czwartek, 11 października 2012

Wyczółkowski odwiedzi nasz park

W niedzielę, 14 października zawita do Inowrocławia, w pobliże muszli koncertowej " Wyczółkobus".
Specjalny autobus jeździ po regionie w ramach obchodów Roku Leona Wyczółkowskiego popularyzując sylwetkę i twórczość wielkiego malarza i grafika.W godzinach od 09.30- 12.30 będzie można zapoznać się z kulturalną ofertą tego niecodziennego autobusu.
Leon Wyczółkowski był artystą niezwykle wszechstronnym, poszukującym, studiującym wiele gatunków malarstwa i grafiki.W różnych okresach przeżywał wiele fascynacji i pokazał to w swojej niezwykle bogatej twórczości.Myślę że warto w niedzielne przedpołudnie wybrać się do parku i zwrócić swoją uwagę na nietuzinkową postać wielkiego polskiego artysty i jego twórczość.
Sam Wyczółkowski gdyby żył dzisiaj pewnie z przyjemnością malowałby parkowe plenery zwłaszcza teraz podczas pięknej kujawskiej jesieni.



 Grafiki, obrazy światłem czarujące
Pejzaże, portrety, pola i słońce
W Inowrocławiu skwer niezwykłej urody
Stanie też Wyczółkobus, w nim geniuszu dowody
Leon Wyczółkowski urodził się 12 kwietnia 1852 roku w Hucie Miastkowskiej koło Garwolina.
Uczył się i studiował u wielu znanych sławnych artystów i nauczycieli.Najpierw w warszawskiej Klasie Rysunkowej u Antoniego Kamieńskiego i Rafała Hadziewicza w latach 1869-1871, potem 1872-1873 u Wojciecha Gersona, wielkiego malarza realisty, który pejzaż i problematykę społeczną porzucił dla malarstwa historycznego i religijnego. Gerson miał duży wpływ na wykształcenie i start artystyczny Wyczółkowskiego.Powstały wtedy obrazy: "Święty Kazimierz", " Zamordowanie Św. Wojciecha", "Obraz Trembowli" i "Długosz", który przyniósł artyście pierwszy większy sukces- został wystawiony w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w 1873 roku.
W tym samym roku zwiedził Wystawę Powszechną w Wiedniu, dwa lata później wyjechał do Monachium i przez dwa lata studiował w pracowni węgierskiego malarza Aleksandra Wagnera na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych.Po powrocie do kraju, studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem samego Jana Matejki.W 1878 roku zwiedził Wystawę Powszechną w Paryżu, gdzie oglądał m.in. obrazy Claude'a Moneta. W 1880 roku mieszkał we Lwowie, gdzie poznał innego wielkiego artystę Adama Chmielowskiego( późniejszego św. Brata Alberta).Pod wpływem każdego z nich powstawały kolejne obrazy.Potem wrócił do Warszawy i stworzył szereg dzieł opartych na doświadczeniach malarzy francuskich z Monet'em na czele.
Trzy lata później wyjechał na Ukrainę, gdzie z przerwami przebywał przez 10 lat. tam powstały słynne jego dzieła:" Rybacy', "Woły", "Orka", "Kopanie buraków" w wielu wariantach.
W 1889 roku ponownie zwiedził Światową Wystawę w Paryżu zapoznając się z dziełami Moneta i sztuki japońskiej.W tym okresie ewoluował w kierunku impresjonizmu.
Przez krótki okres uległ wpływom symbolizmu. potem odbywał wiele podróży w kraju i za granicą( Francja, Włochy, Hiszpania, Anglia, Irlandia) zbierając doświadczenia i podglądając innych artystów.
W latach 1891-1893 roku był członkiem komitetu Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie.
Dwa lata później został powołany na wykładowcę w krakowskiej Akademii Sztuk pięknych i na stałe przeniósł się do Krakowa.
Coraz częściej posługiwał się pastelami i akwarelą, kredą i tuszem, a odchodził od techniki olejnej.Malował pejzaże, sceny rodzajowe, zabytki i pamiątki historyczne, martwe natury, kwiaty.
Namalował wiele autoportretów i portretów wielu wybitnych postaci.Pod koniec XIX wieku stał się obok Jacka Malczewskiego, Juliana Fałata i Jana Stanisławskiego jednym z najpopularniejszych krakowskich malarzy.
Wykształcił wielu malarzy, najbardziej znani z nich to: Wojciech Weiss i Fryderyk Pautsch.Brał czynny udział w życiu artystycznym Krakowa, uczestniczył w wielu wystawach, spotykał się z wieloma artystami : Adamem Asnykiem,Kazimierzem Tetmajerem, Jackiem Malczewskim, Władysławem Reymontem, Tadeuszem Micińskim,Julianem Fałatem, Konstatym Góskim, Stanisławem Przybyszewskim, Teodorem Axentowiczem,Janem Stanisławskim i Feliksem Mangghą Jasieńskim.
Wszystko to wywierało duży wpływ na jego twórczość.








 Październikowe barwy przyrody
W promieniach słońca skąpane
Mistrz Leon na to dawał dowody
Przedstawiłby nie gorzej niż Monet
Inspirował go,jego dzieła podziwiał
Lecz tworzył od siebie i wszystkich zadziwiał.
 Następnym etapem w twórczości artyści jest zainteresowanie się grafiką. Spróbował w tym zakresie wszystkich technik, w końcu wybierając litografię, dającą duże możliwości swobodnego kształtowania formy.Również w tej technice pozostawił wiele wspaniałych dzieł.
Znakomicie oddawał urodę kwiatów i martwych natur, portretował niemal cały artystyczny świat Krakowa.



Został rektorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, po roku ciężko chory przeszedł na emeryturę.
Wybuch I Wojny Światowej zastał go na Litwie, gdzie studiował pejzaż leśny, natychmiast wrócił do Warszawy.Malował akwarele i wykonał litografie z widokami Starego Miasta. od 1915 roku przeniósł się do Krakowa i związał się z Legionami Piłsudskiego.
W następnym roku przez kilka miesięcy przebywał przez kilka miesięcy w 6 pułku piechoty w obozie pod Warszawą, tam wykonał cykl " wspomnienia z Legionowa".
Od 1922 roku związał się z Wielkopolską i Pomorzem, wtedy przekazał Muzeum Wielkopolskiemu w Poznaniu wielką kolekcję dzieł sztuki wschodniej.Za ten dar obdarowano artystę dworkiem w Gościeradzu pod Bydgoszczą. Tam urządził pracownię i malował wiele pejzaży, oddawał urodę przyrody.Dworek otoczony parkiem i sadem dostarczał wiele wdzięcznych tematów.
Malował Bory Tucholskie,widoki z polskiego wybrzeża Bałtyku, wiosnę w Gościeradzu w czterech wersjach, często bywając w Bydgoszczy utrwalał w swoich pracach co piękniejsze budynki, gmachy i stare drzewa.W 1924 roku podarował muzeum miejskiemu w Bydgoszczy pierwsze prace, co spowodowało dalsze gromadzenie jego dzieł.W 1924 i dziesięć lat później muzeum urządziło wystawy jego prac. ponadto wystawiał swoje prace w Krakowie, Warszawie, Poznaniu i za granicą.
Zmarł 27 grudnia 1936 roku w Warszawie, uroczystości pogrzebowe z udziałem wielotysięcznych tłumów odbyły się w Bydgoszczy.Został pochowany zgodnie ze swoim życzeniem na wiejskim, małym cmentarzu we Wtelnie.8 kwietnia 1937 roku żona artysty przekazała miastu Bydgoszczy 425 prac.
Prace graficzne, malarskie z różnych okresów twórczości, szkicowniki, pamiątki osobiste i wyposażenie pracowni.Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy nosi imię Leona Wyczółkowskiego, zgromadzono tam około siedemset prac artysty.
W 2009 roku na Wyspie Młyńskiej urządzono tzw. Dom Leona Wyczółkowskiego- muzeum z dziełami artysty i wnętrzami zaaranżowanymi na dworek w którym mieszkał w okresie międzywojennym.
Nie ma w Polsce chyba muzeum, które nie posiadałoby w swych zbirach prac tego wielkiego artysty.
W Inowrocławiu jeden z najpiękniejszych skwerów zlokalizowany przy "Zofiówce nosi imię tego nietuzinkowego i niezwykle płodnego artysty.Przez szacunek dla jego geniuszu powinniśmy pojawić się w niedzielę przy muszli koncertowej Parku Solankowego.






To właśnie widoczki z inowrocławskiego Skweru im. Leona Wyczółkowskiego.
Maleńka wystawa stanie przy muszli
W parku gdzie chętnie pejzaże by malował
Szkoda że nie ma z nami mistrza
Ile doznań można by na zawsze zachować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!