sobota, 18 lutego 2017

Na rynku jej brakuje najbardziej......

Gdybyś stanęła na dawnym miejscu
gdzie czerwony ślad pamięć zaznacza
rynek odzyskałby swą duszę
średniowieczna sława wróciła by do miasta
zasłużyłaś na to na pewno
ratuszowa perło
ozdobo średniowiecznego grodu
chcemy byś nam zmartwychwstała
wierzymy że wrócisz
na nasz rynek znowu.
 
Inowrocławska wieża ratuszowa należała do najstarszych i najpiękniejszych gotyckich budowli jeszcze piastowskiej Polski.Według w pełni wiarygodnych źródeł do roku 1431,czyli najazdu Krzyżaków była częścią większej gotyckiej budowli i przylegała do kościoła farnego Św.Mikołaja znajdującego się wówczas niemal na samym środku Rynku.Sama wieża została zbudowana za czasów Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku na planie kwadratu o boku 9,40 m.Miała 7 kondygnacji o wysokości 32 metrów i podziemne więzienie.Tak okazałe murowane wieże ratuszowe miały tylko takie miasta jak Kraków, Wrocław, Poznań i Toruń.Nasza wzorowana była zapewne na najstarszej z wież rynkowych w środkowej Europie toruńskiej z 1274 roku mającej 23,5 m wysokości.Pod wieloma względami pobiła ją jednak z kretesem.Ogółem miała 10 pomieszczeń różnego przeznaczenia.W piwnicy mieściło się więzienie i potem na wyższych piętrach kolejno:sala posiedzeń rady miejskiej, sąd, skarbiec, archiwum, kancelaria, wartownia.Na wieży znajdowały się też dzwony informujące o najważniejszych wydarzeniach w mieście, ogłaszały otwieranie i zamykanie bram miejskich, ostrzegały o zbliżających się do bram miejskich wrogach, o pożarach, nawoływały rajców na posiedzenia.
Do wieży dobudowano potem tymczasową kaplicę Św. Mikołaja.Następnie do kaplicy z południowej strony dobudowano piękne prezbiterium.Kolejnym etapem było wyburzenie tymczasowej kaplicy i wybudowanie nawy między wieżą a prezbiterium dorównującej  wyglądem i stylem pozostałej części budowli.Piękna architektoniczna  perła była ozdobą i symbolem ówczesnego Inowrocławia i chlubnym, efektownym przykładem polskiego gotyku.
Nigdy nie przeprowadzono kompleksowych badań archeologicznych w tym miejscu zaprzepaszczając wiele okazji ku temu przy kilku przebudowach placu rynkowego.
Także podczas ostatniej renowacji i przebudowy rynku nie udało się tego przeprowadzić, głównie zapewne ze względu na konieczność zachowania terminów, będącą warunkiem uzyskania znaczącego dofinansowania z Unii Europejskiej.Wielka szkoda bo druga taka okazja przez wiele najbliższych lat się pewnie nie trafi.Jednak wszystkie dostępne dokumenty i podobieństwa architektoniczne w podobnych budowlach tego okresu: kościołów w Chełmnie, Chełmży i Nowem wydają się to jednoznacznie potwierdzać.
Zachowane zeznania świadków występujących w procesach polsko-krzyżackich potwierdzają istnienie kościoła właśnie w tym miejscu.Także prace wykopaliskowe przy dzisiejszym kościele Św. Mikołaja min. podczas wykopów przy instalacji ogrzewania geotermalnego potwierdzają poprzednią lokalizację kościoła w innym miejscu.Opisuję to dość dokładnie w poście o kościele Św. Mikołaja i jego niesamowitej historii, ale w dziejach ratuszowej wieży nie sposób to pominąć gdyż była to przecież jedna całość.
Podczas napaści krzyżackiej na nasze miasto w dniach 4-5 września 1431 roku spłonął kościół, paliła się także wieża, którą na szczęście udało się uratować choć bez przebudowy zwieńczenia i nowego dachu się nie obyło.
Ponownie została mocno zniszczona podczas "potopu szwedzkiego"w 1655 roku oraz podczas następnego groźnego pożaru w 1775 roku.Przez kilka wieków wieża mimo burzliwej historii miasta opierała się wszelkim zawirowaniom dziejowym i politycznym i trwała jako symbol i pamiątka świetności Inowrocławia.W końcu 1869 roku w zniszczonej wieży osunęła się jednak część południowej ściany .W końcu wysłużoną , zrujnowaną wieżę rozebrano w 1878 roku.
Wielki symbol naszego grodu i polskiej gotyckiej sztuki zniknął po wiekach z panoramy miasta.
Nie możemy dopuścić do tego aby to było na zawsze, nieodwracalnie! Wieża musi wrócić na Rynek, tam było i musi być jej miejsce.

Królewskie Swaty

Próbuję od nowa Jadwigę z Władysławem zeswatać
proszę by spotkali się na inowrocławskim rynku
znowu razem po sześciuset latach 
w królewskim mieście przez obojga ulubionym
ten projekt ma szansę przez wieki być pochwalonym.
 
 





Samotna nasza królowa Jadwiga na inowrocławskim rynku, od dawna już nawołuję o dodanie obok postaci Władysława Jagiełły, jej królewskiego małżonka.
Czy chcesz tu wrócić królu Władysławie
stanąć znowu na inowrocławskim rynku
ująć królową Jadwigę pod ramię
przypomnieć sobie dawne bitwy i przewagi
do grodu w którym zawsze mogłeś liczyć na schronienie
gdzie po ciężkich przeżyciach wracałeś do równowagi
czeka na twój powrót stęsknione królewskie miasto
Wracaj tu królu Władysławie
na naszym rynku nie będzie tobie ciasno.....
Władysław Jagiełło- rzeźba w drewnie Stanisława Panfila z Mogilna.

Cieszę się, że coraz częściej promujemy miasto sięgając do jego wielkiej historii, ale to ciągle jest za mało.
Chwalimy się królową Jadwigą i jej związkami z Inowrocławiem, a zapominamy o Koradowicu, Łokietku, Jagielle........ważnych wydarzeniach w dziejach miasta itp.








Jagiełło na rynku obok Jadwigi byłby takim pierwszym, ale niezwykle ważnym krokiem pokazującym pozycję i znaczenie Inowrocławia w średniowieczu.
Z kolei pokazanie niezwykłej, wielkiej historii miasta to milowy krok w promocji miasta i rozwoju turystyki.
 
 

wtorek, 14 lutego 2017

Kwiaty i wiersze - Walentynkowe pozdrowienia dla Sympatyków "Kronik Inowrocławskich"

Różem i czerwienią kolorami miłości
kronikarz Jerzy pozdrawia wszystkich kronik gości
śle dobrą energię, optymizmu wiele
także bukiecik żółtych wiosennych tulipanów
uśmiechniętą buźkę słonecznika
pełną nadziei obietnicę wiosny
dzisiaj są Walentynki
jednak maj to miesiąc piękna i miłości.
Ponad 6 250 000 odsłon gości z wszystkich zakątków świata zobowiązuje, dzisiaj więc specjalne walentynkowe podziękowania i pozdrowienia dla wszystkich sympatyków "Kronik Inowrocławskich".
Odwiedzają kroniki internauci z wielu krajów na wszystkich kontynentach, więc mam nadzieję, że walentynkowe pozdrowienia dotrą do większości z nich.
Przy okazji kwiatową odsłonę Inowrocławia będzie można podziwiać np. w takich krajach jak:
USA, Francja, Rosja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Hiszpania, Irlandia, Grecja, Chorwacja, Włochy, Austria, Portugalia, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Ukraina, Litwa, Estonia, Macedonia, Bośnia i Hercegowina, Belgia, Serbia, Dania,Słowacja, Białoruś, Węgry, Rumunia, Bułgaria,Turcja,Izrael, ale także Australia, Kanada, Brazylia, Argentyna,Kolumbia, Chile, Indie, Egipt, Indonezja, Nepal, Chiny, Japonia, Peru, Maroco, Bangladesz, Honkong, Kenia, Nigeria,Tajlandia, Algieria, Kamerun, Oman, Nowa Zelandia, Malezja,Irak, Cote d'Ivoire (Wybrzeże Kości Słoniowej), Filipiny, Mołdawia, Dominikana, Korea Południowa, Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Indonezja, Irak, Mauritius, Pakistan, Namibia, Mozambik, Bostwana, Cypr, Islandia, Afganistan, Angola, Armenia, Jemen, Republika Południowej Afryki, Sri Lanka, Ghana, Panama, Kostaryka, Belize, Malediwy, Sudan.... 
Przynajmniej do tej pory zanotowałem wejścia z takich państw, mam nadzieję że przybędą kolejne.......








Dla sympatyków kronik kronikarz ma niespodzianek wiele
tysiące fotek, wiersze, ciekawostki 
kultura, przyroda, historia w odcinkach
nikt nie żałuje, kto tutaj zagości
miła jest każda spędzona w tej krainie chwilka.















Dzisiejszy bukiecik tulipanów, choć do wiosny jeszcze daleko, to doskonale ją zapowiada.

Tysiące ludzi w wielu krajach świata
podziwia walentynkowe kwiaty
cieszy się, że kronikarz pozdrawia
od Afryki po Chiny
w zakątkach obu Ameryk
oglądają inowrocławskie fotografie
miłe dziewczyny
przegląda stronice niejeden chłopak i emeryt.



A oto na co wszyscy czekamy
majowa wiosna, kwitnące bzy i kasztany
olśniewająca zieleń łąk i trawników
głogi ozdobione różowymi gronami
uroda wiosny wystawiona na świeczniku
cudowny błękit i słońce nad nami.