środa, 31 stycznia 2018

Drzwi jak w katedrze gnieźnieńskiej......


Wielokrotnie na kartach tej kroniki pisałem, że promocja Inowrocławia poprzez przypominanie wielkiej historii naszego miasta to bardzo dobry kierunek.

Właśnie zawiązał się Komitet budowy drzwi głównych do kościoła pw. św. Mikołaja upamiętniających historię Inowrocławia. 
Ten projekt doskonale wpisuje się w tematy promowane w kronikach.
Pierwszy kościół św. Mikołaja w Inowrocławiu zbudowano z nadania założyciela miasta księcia Kazimierza Konradowica zwanego Kujawskim.
Św. Mikołaj był patronem kupców i żeglarzy, a Inowrocław był miastem znanym z handlu i wielkich jarmarków.
Rynek inowrocławski w momencie założenia miasta był największym placem handlowym  na obszarze księstw polskich.


Drzwi wymagają wymiany i w związku z tym pojawił się wspaniały pomysł, by na nowych drzwiach wzorem drzwi do katedry gnieźnieńskiej pojawiły się najważniejsze sceny z historii Inowrocławia.
Nowe drzwi mają być podzielone na sześć kwater
przedstawiających :
- założyciela miasta księcia Kazimierza Konradowica i franciszkanów
- klasztor franciszkanów
- zjawiskową kopalnię soli i uzdrowisko
- scenę nawiązującą do okresu zaborów, strajku szkolnego i walk z germanizacją
- Powstanie Wielkopolskie
- prymasa Józefa Glempa.

Drzwi do świątyni
zamienią się w dziejów kronikę
przedstawią najważniejsze wydarzenia
nie mamy wprawdzie Wita Stwosza
rzeźbiarzy jednak nie brakuje
warto świat w bardziej interesujący zmieniać
za niezwykłymi drzwiami zabytków co niemiara
zaprosi wielkie rzesze turystów
odnowiona inowrocławska fara.

sobota, 27 stycznia 2018

Obrazy piórem malowane.......

Niegdyś dostałem pióro
jest całkiem niezłe
można powiedzieć magiczne
tańczy po kartkach papieru
zapisując wiersze, teksty
tematy są różne, przeliczne
cokolwiek przemknie przez umysł
mignie gdzieś przed oczyma
ono wychwyci, zapamięta
przytuli do kartki
jak zakochana dziewczyna
tworzą się nowe linijki
biegną w wyścigu literki
ktoś to kiedyś przeczyta
zobaczy te same widoki
poczuje te same zapachy
do tej samej ziemi zatęskni
dawną historią będzie oddychać.
panorama InowrocławiaWielka manufaktura fotografii
tysiące przedeptanych ścieżek
pióro rozpalone tematami
lektura na wiele wieczorów
dla ciebie to robię
i w ciebie wierzę....
 
Zamek, klasztor
zabawy młodego Włodzisława
wielkie jarmarki na rynku
kupcy, przekupki, gwar kupujących
średniowiecznego grodu sława
błądzi po czasie moje pióro zaczarowane
jak po dotknięciu różdżki
przedstawia obrazy z dziejów wybrane.
W kafejce na rynku sobie siedzę
wielki gwar słyszę dookoła
przed sobą widzę wyniosłą wieżę
jakaś przekupka coś woła
wehikuł czasu wodzi mnie po mieście
królewski orszak po drodze spotykam
Jagiełło ze świtą wrócił spod Grunwaldu
lub może szuka swojego pomnika....

Maluję jak pędzlem
magicznym piórem
obrazy miasta
historia, przyroda
teraźniejszość i przyszłość
wszystko w jedną
opowieść się zbiera
to co jest
co było
o czym kronikarz marzy
w tej księdze
przed waszymi oczyma otwiera.
Wielką księgę przynoszę w prezencie
tysiące kart liczącą
uczestniczę w twoim wielkim święcie
pokazuję twoje dzieje
przeróżne wizerunki
wchodzimy razem w nową erę
Inowrocław i jego kronikarz
teraz i tutaj to się dzieje........
Dla miasta i regionu
poświęcam dużą część mego życia
dla przyszłości naszych dzieci i wnuków
buduję przyszłe lata, dni, minuty
kronikarska wizja zaczyna się przed wiekami
lecz nigdy się nie kończy
wszystko jeszcze przed nami....




 

czwartek, 25 stycznia 2018

Małymi kroczkami przypominamy Konradowica i historię miasta



Magdalena i Maciej Basińscy z Inowrocławskiego Klubu Dyskusyjnego są głównymi" sprawcami" umieszczenia tablicy upamiętniającej księcia Kazimierza Konradowica, założyciela Inowrocławia na budynku poczty na ulicy Królowej Jadwigi w Inowrocławiu.
W średniowiecznym Inowrocławiu w pobliżu tego miejsca stał zamek książęcy zbudowany dla księcia Konradowica i będący jego siedzibą w stolicy Kujaw.
 
Autorem tekstu na tablicy jest znany regionalista, popularyzator historii, honorowy obywatel Inowrocławia Edmund Mikołajczak.

14 grudnia 1267 roku zmarł książę kujawski Kazimierz Konradowic
( ur. ok. 1211), twórca, fundator Inowrocławia, w 1237 r. nadał miastu prawo magdeburskie, sprowadził Franciszkanów, zastosował genialne rozwiązania prawne, urbanistyczne, handlowe, gospodarcze, które były wzorcem przez następnych ponad trzysta lat dla wszystkich nowo- tworzonych grodów i ośrodków miejskich w regionie i nie tylko.

Do tej pory w wielu dostępnych publikacjach książę jest traktowany zdawkowo, oceniany krzywdząco jako awanturnik, wszczynający tylko konflikty, bratający się z Krzyżakami, walczący o władzę nawet z rodziną, synami itp.
W podobnym tonie o naszym władcy pisze w swoich kronikach Jan Długosz, jest to jednak opinia bardzo spłaszczona, niesprawiedliwa, a nawet nie waham się tego powiedzieć zupełnie błędna i fałszywa.
Z okresu panowania księcia Kazimierza, lokowania Inowrocławia nie zachowało się zbyt wiele dokumentów, opisów, nie ma w mieście w zasadzie prawie śladów na powierzchni ziemi, ciężko więc popełnić kompletną monografię księcia i pełną dokumentację wydarzeniowo-urbanistyczną samego Inowrocławia. Bardzo wielu rzeczy nie wiemy, wielu nie wiemy na pewno, wielu się domyślamy na podstawie dokumentów z innych miast i regionów, na podstawie różnych analogii.
Dużo jednak faktów i dokonań Konradowica jest bezspornych, świadczy o jego geniuszu i pozwala wysnuć wniosek, że był niezwykle sprawnym politykiem, doskonałym organizatorem i pod wieloma względami wyprzedził swoje czasy przynajmniej o sto lat.
W pobliżu ważnej osady produkcyjno-handlowej, na nowym miejscu lokował nowe miasto, które uczynił siedzibą swojego księstwa.Nadał mu prawa miejskie na prawie magdeburskim, co w tym regionie było nowością.Wzorce czerpał z Dolnego Śląska, z Wrocławia, od swego teścia Henryka Pobożnego.Z wielkim rozmachem urbanistycznym zaplanowano rynek- największy wówczas plac miejski w państwie, zamek, siatkę nowoczesnych, szerokich, utwardzonych ulic, których układ przetrwał wieki, do dnia dzisiejszego.Sprowadził do Inowrocławia OO. Franciszkanów, nadał im ziemię, wybudował klasztor i kościół.Zakonnicy prowadzili kancelarię książęcą, w ich pomieszczeniach goszczono zazwyczaj gości książęcych, posłańców, organizowano narady, zjazdy rozwiązujące różne spory, zapobiegano nawet wojnom.Franciszkanie organizowali szkoły, książnice
przyczyniając się do szerzenia oświaty i kształcenia społeczeństwa w mieście i okolicy.
Konwent inowrocławski zalicza się do najstarszych w Polsce.Gwardian inowrocławski Mikołaj był określany w 1241 roku jako kustosz.Dowodzi to że klasztor inowrocławski stanowił kustodię obejmującą klasztory pruskie i wielkopolskie. Dopiero pod koniec XIII wieku ustąpił w godności klasztorowi gnieźnieńskiemu . Zakonnicy prowadzili kancelarię książęcą, organizowali ważne narady, zjazdy i pertraktacje polityczne oraz prowadzili działania wywiadowcze.
Konwent inowrocławski odgrywał więc głównie za sprawą naszego księcia ogromną rolę w XIII wiecznych politycznych realiach grodu i nie tylko.
Konradowic był właściwie twórcą i fundatorem nowego Inowrocławia, a także stworzył warunki i niezwykle mocne fundamenty do dalszego dynamicznego rozwoju naszego miasta.
Z jego fundacji powstały kościoły pw.Św. Mikołaja i Św. Ducha ze szpitalem wzniesionym przez sprowadzonych przez niego z Wrocławia " braci gwiazdowych", krzyżowców z czerwoną gwiazdą reguły Św.Augustyna.Nadawał przywileje, które spowodowały powstanie silnej warstwy patrycjuszy ściśle współpracującej z dworem książęcym i gwarantowały dalszy rozwój miasta.
Miasto słynęło i żyło z handu, stąd wielki rynek, ważnica miejska i utworzona w 1252 roku ! komora celna, czy też odkryte niedawno inowrocławskie sukiennice.Do wszystkich tych wielkich i niecodziennych osiągnięć przyczynił się Kazimierz Konradowic.

Potrafił dostrzegać wzorce w doskonale zorganizowanych, nowoczesnych na owe czasy ośrodkach Dolnego Śląska i przenieś to na Kujawy stwarzając tutaj od podstaw jeden z najbardziej znaczących politycznie,ekonomicznie ośrodek miejski początków XIII wieku na terenie księstw polskich.
Dzięki księciu inowrocławianie rządzili się własnym prawem, mieli własną ławę sądową, której przewodniczył wójt, a później również radę miejską z burmistrzem.Przez lata byli wzorcem dla nowo lokowanych miast w regionie i pomagali w rozwiązywaniu ich problemów organizacyjno-prawnych.
To tylko niektóre z ważniejszych zasług księcia Kazimierza Konradowica dla powstania i rozwoju
Inowrocławia.
Nieprzypadkowo przez wiele lat książęta i królowie lokujący nowe miasta i grody jako wzorzec prawny wskazywali Inowrocław,  to jest chyba najlepsze świadectwo dla geniuszu Konradowica.
Kazimierz był motorem ciągłego rozwoju i późniejszej świetności Inowrocławia w czasach panowania jego wnuka Kazimierza Wielkiego.
Oprócz niepodważalnych przymiotów organizacyjnych prowadził książę niezwykle wysublimowaną politykę wiążąc się paktami z sojusznikami, którzy w danym momencie byli mu potrzebni do osiągania wyznaczonych celów i choć nie zawsze wszystko układało się po jego myśli to jednak wiele  zamysłów  potrafił wprowadzić w życie dbając o rozwój Kujaw i chroniąc je przed najazdami, czy też przyłączając inne ziemie.Sytuacja w tym okresie na terenie Polski była bardzo skomplikowana i dynamiczna, wiele księstw,  pretensji, sprzecznych interesów powodowało, że prowadzenie jednoznacznej polityki było wręcz niemożliwe, ciągle trzeba było reagować na bieżąco na różne wydarzenia i "trzymać palec na pulsie". Przez wiele lat swego panowania Konradowic robił to znakomicie.
Gdy przyjrzymy się jego działalności bliżej dochodzimy do wniosku, że wszystkie kontrowersyjne unie wojenne były chwilową polityczną potrzebą podporządkowaną dalekowzrocznym celom związanym z budowaniem odpowiedniej pozycji grodu, Kujaw i państwa polskiego.W różnych momentach dążył do ograniczenia wpływów i wielkości Pomorzan , Prusów czy Krzyżaków, zapobiegał najazdom z ich strony i podejmował odpowiednie kroki polityczne.
Pakty z Krzyżakami miały chronić Kujawy przed najazdami innych, także samych Krzyżaków, natomiast zwiększenie bezpieczeństwa wykorzystywał Konradowic do rozwoju handlu przynoszącemu miastu i Kujawom rozwój i dobrobyt.
Jego zasługi wobec naszego miasta są wielkie i niepodważalne.
Uważam że najlepszą formą uczczenia księcia Konradowica byłoby zbudowanie miniatury całego średniowiecznego inowrocławskiego grodu z murami obronnymi, bramami, basztami, fosami, kościołami, klasztorem, zamkiem książęcym, wielkim przestronnym rynkiem, kamienicami, kramami, utwardzonymi ulicami.
Pokazanie potężnego, nowoczesnego na owe czasy grodu uświadomiło by wszystkim wielkość i siłę geniuszu fundatora i twórcy Inowrocławia.
To jego wizja i stworzone przez niego fundamenty przyczyniły się najbardziej do powstania tego ważnego, silnego, prężnego ośrodka w średniowiecznej Polsce.
Miniatura grodu leżąca u stóp księcia na koniu byłaby znakomitym symbolem wielkości Konradowica i dzieła jego życia, Inowrocławia.
Myślę, że to księciu Kazimierzowi Kujawskiemu Konradowicowi się od nas mieszkańców Inowrocławia i Kujaw po prostu należy.
Nie przekonują mnie argumenty przeciwników budowy pomnika księcia mówiące, że nie znamy jego twarzy itp. przecież wizerunki wielu władców przedstawionych przez malarzy, kronikarzy, są raczej ich interpretacją niż wiernym odbiciem np. Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki przedstawieni przez Matejkę...
Podobnie ma się możliwość stworzenia miniatury średniowiecznego inowrocławskiego grodu, znamy położenie i przebieg murów miejskich, wiemy gdzie były bramy, ile było baszt, znamy położenie najważniejszych budowli, resztę możemy uprawdopodobnić.
Mamy już miniaturę klasztoru i kościoła franciszkanów, która też jest przecież jedynie prawdopodobną wersją faktycznego wyglądu tego obiektu.
Chodzi przecież o założenie, ideę, a to możemy pokazać i doprowadzić do budowy takiego niezwykłego i pięknego pomnika.
 
 







 Wyczarował piękny gród
na inowrocławskiej ziemi
sprowadził franciszkanów
zbudował im klasztor i kościół
na wielką przyszłość
wszystko zorganizował
Kazimierz Konradowic
książę Kujawski
prawie zapomnieliśmy
o naszego miasta fundatorze
zasłużył na wieczną pamięć
błyskotliwy władca wysokich lotów
podniebny, dostojny , wyniosły
kujawski orzeł.
Miniatura kościoła i klasztoru Franciszkanów przypomina również o zasługach księcia Konradowica dla miasta.





































Wśród przybyłych na to wydarzenie znaleźli się przedstawiciele Poczty Polskiej SA w osobach m.in. Dyrektora Regionu Sieci w Bydgoszczy Karola Górskiego i jego zastępcy Marka Świerblewskiego.












Królowa Jadwiga spaceruje po inowrocławskim rynku i czeka na następne nasze kroki w popularyzowaniu wielkiej historii naszego miasta........choć już cieszy się z tablicy na cześć jej prapradziadka.
Kazimierz Koradowic był bowiem ojcem króla Władysława Łokietka, dziadkiem króla Kazimierza Wielkiego i prapradziadkiem królowej Jadwigi Andegaweńskiej.



Drzwi główne do zabytkowego kościoła Św. Mikołaja już wkrótce mają szansę zmienić się w efektowną opowieść o dziejach Inowrocławia......

Wewnątrz kościoła trwają prace konserwatorskie, których celem jest przywrócenie kościołowi dawnej świetności i udostępnienie zabytków tu zgromadzonych turystom.

Ten plac przed kościołem Św. Mikołaja jest idealnym miejscem na pomnik księcia i miniaturę średniowiecznego grodu i to dopiero było by uczczenie księcia Kazimierza Konradowica Kujawskiego we właściwy sposób.
Na to czekam i o to walczę.

Poczta Polska SA upamiętniła naszego władcę wydaniem okolicznościowego znaczka i kartki pocztowej włączając się w popularyzację historii Inowrocławia i oddając hołd księciu Kazimierzowi Kujawskiemu.



Kronikarz Jerzy w akcji ( pierwszy z prawej, fot. Dariusz Nawrocki, Gazeta Pomorska), z takiego wydarzenia nie mogło zabraknąć relacji w Kronikach Inowrocławskich dla wszystkich którzy śledzą dawne i obecne dzieje Inowrocławia.

 Odszedłeś siedem i pół wieku temu
zostawiając po sobie piękne, nowoczesne miasto
podwaliny pod gród potężny
na kilka kolejnych wieków
wzorzec dla innych do naśladowania
Inowrocław dziękuje tobie książę
imię twe będzie sławić na wieki
książę Kujaw Kazimierz Konradowic
ojciec i dziad Polski królów
w pamięci tego miasta pozostanie na wieki.