sobota, 25 listopada 2017

Kryminał pretekstem do pokazania życia w dawnym Inowrocławiu.....

 
Na ten wieczór czekało bardzo wielu czytelników, sympatyków powieści kryminalnych, ciekawych  historii Inowrocławia, dawnej mody, zwyczajów, relacji międzyludzkich w wielonarodowościowym mieście,a tego wszystkiego można się było spodziewać w powieści kryminalnej "Apokalipsis w Hohenzalsa , zapadające się miasto" autorstwa Katarzyny Podczaskiej.

Po drodze na spotkanie w bibliotece nie mogłem odmówić sobie zrobienia chociaż kilku fotek naszego miasta, tym bardziej że w powieści autorka nie omijała przecież tych miejsc.....

 



Przyznaję, że również nie mogłem doczekać się tej chwili gdy będę miał tę niezwykle interesującą pozycję w swych rękach i zabiorę się do pochłaniania kolejnych stron i zgłębiania jej treści.








Autorka interesująco, z niezwykłą swadą opowiadała o tym jak powstawała powieść, jakie napotykała trudności, jakich zasięgała konsultacji, u kogo szukała wsparcia........









Dzięki uprzejmości Magdaleny Pindel moja obecność w tym wydarzeniu została również udokumentowana (serdecznie dziękuję i pozdrawiam).

Aby zachęcić do przeczytania książki i wprowadzić wszystkich w atmosferę czasów opisanych w powieści pozwoliłem sobie przeczytać napisany na tę okoliczność wiersz.......

Rok 1909 Wielki Piątek
Wspomnienie Męki Pańskiej
nagle inowrocławska ziemia
zadrżała złowrogo
ściana kościoła 
z wielkim hukiem runęła
nad miastem na soli zawisła apokalipsa
ludzie ze strachu padali na kolana
z pobladłych twarzy ku niebu 
modlitwa płynęła
rozstąpiła się ziemia
zapadlina zionęła przerażającą czeluścią
z ciemnej otchłani wypłynęło ciało
strach opanował wszystkich
miasto zamarło
płyną kolejne dni
wielka trwoga minęła
to jednak nie był koniec świata
kryminalna zagadka
wymaga rozwiązania
komisarz Haak wkracza do akcji
żandarmi czujnie krążą
po uzdrowisku
węszą wytrwale
nic nie ma prawa im umknąć
wierzą że wyjaśnią wszystko
kolejne morderstwa zatruwają życie
ponura psychoza opanowała miasto
radca Haak musi się spieszyć
powiązać fakty
zebrać dowody
schwytać sprawcę.......


 




Potem przez długi czas pani Kasia , cierpliwie podpisywała i dedykowała kolejne książki.......













Mąż głównej bohaterki wieczoru dokumentował wszystko co się działo podczas tego niezwykłego spotkania.......


Na takim wydarzeniu nie mogło zabraknąć wspaniałego inowrocławskiego regionalisty, Tadeusza Konieczki............
Z przyjemnością uwieczniam tę niezwykłą parę w moich kronikach, oboje mają wielkie zasługi i zrobili bardzo wiele dla Inowrocławia i regionu......



Mam już swój egzemplarz z dedykacją i z niecierpliwością zabieram się do czytania .......
Wkrótce po lekturze podzielę się swoimi refleksjami.......