czwartek, 6 października 2016

Czy to naprawdę jest niemożliwe ????

Inowrocławska wieża ratuszowa należała do najstarszych i najpiękniejszych gotyckich budowli jeszcze piastowskiej Polski.Według w pełni wiarygodnych źródeł ( m.in. zachowane zeznania świadków w procesach krzyżackich)  do roku 1431,czyli najazdu Krzyżaków była częścią większej gotyckiej budowli i przylegała do kościoła farnego Św.Mikołaja znajdującego się wówczas niemal na samym środku Rynku.
Sama wieża została zbudowana za czasów Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku na planie kwadratu o boku 9,40 m.Miała 7 kondygnacji o wysokości 32 metrów i podziemne więzienie.Tak okazałe murowane wieże ratuszowe miały tylko takie miasta jak Kraków, Wrocław, Poznań i Toruń.Nasza wzorowana była zapewne na najstarszej z wież rynkowych w środkowej Europie toruńskiej z 1274 roku mającej 23,5 m wysokości.Pod wieloma względami pobiła ją jednak z kretesem.
Ogółem miała 10 pomieszczeń różnego przeznaczenia.W piwnicy mieściło się więzienie i potem na wyższych piętrach kolejno:sala posiedzeń rady miejskiej, sąd, skarbiec, archiwum, kancelaria, wartownia.Na wieży znajdowały się też dzwony informujące o najważniejszych wydarzeniach w mieście, ogłaszały otwieranie i zamykanie bram miejskich, ostrzegały o zbliżających się do bram miejskich wrogach, o pożarach, nawoływały rajców na posiedzenia.
Do wieży dobudowano potem tymczasową kaplicę Św. Mikołaja.Następnie do kaplicy z południowej strony dobudowano piękne prezbiterium.Kolejnym etapem było wyburzenie tymczasowej kaplicy i wybudowanie nawy między wieżą a prezbiterium dorównującej  wyglądem i stylem pozostałej części budowli.Piękna architektoniczna  perła była ozdobą i symbolem ówczesnego Inowrocławia i chlubnym, efektownym przykładem polskiego gotyku.
Nigdy nie przeprowadzono kompleksowych badań archeologicznych w tym miejscu zaprzepaszczając wiele okazji ku temu przy kilku przebudowach placu rynkowego.
Także podczas ostatniej renowacji i przebudowy rynku nie udało się tego przeprowadzić, głównie zapewne ze względu na konieczność zachowania terminów, będącą warunkiem uzyskania znaczącego dofinansowania z Unii Europejskiej.Wielka szkoda bo druga taka okazja przez wiele najbliższych lat się pewnie nie trafi.Jednak wszystkie dostępne dokumenty i podobieństwa architektoniczne w podobnych budowlach tego okresu: kościołów w Chełmnie, Chełmży i Nowem wydają się to jednoznacznie potwierdzać.
Zachowane zeznania świadków występujących w procesach polsko-krzyżackich potwierdzają istnienie kościoła właśnie w tym miejscu.Także prace wykopaliskowe przy dzisiejszym kościele Św. Mikołaja min. podczas wykopów przy instalacji ogrzewania geotermalnego potwierdzają poprzednią lokalizację kościoła w innym miejscu.Opisuję to dość dokładnie w poście o kościele Św. Mikołaja i jego niesamowitej historii, ale w dziejach ratuszowej wieży nie sposób to pominąć gdyż była to przecież jedna całość.
Podczas napaści krzyżackiej na nasze miasto w dniach 4-5 września 1431 roku spłonął kościół, paliła się także wieża, którą na szczęście udało się uratować choć bez przebudowy zwieńczenia i nowego dachu się nie obyło.
Ponownie została mocno zniszczona podczas "potopu szwedzkiego"w 1655 roku oraz podczas następnego groźnego pożaru w 1775 roku.Przez kilka wieków wieża mimo burzliwej historii miasta opierała się wszelkim zawirowaniom dziejowym i politycznym i trwała jako symbol i pamiątka świetności Inowrocławia.W końcu 1869 roku w zniszczonej wieży osunęła się jednak część południowej ściany .W końcu wysłużoną , zrujnowaną wieżę rozebrano w 1878 roku.
Wielki symbol naszego grodu i polskiej gotyckiej sztuki zniknął po wiekach z panoramy miasta.
Nie możemy dopuścić do tego aby to było na zawsze,nieodwracalnie! Wieża musi wrócić na Rynek, tam było i musi być jej miejsce.

Nikły czerwony ślad i z brązu tablica
tyle pozostało po najsłynniejszej w mieście wieży
po największym świadku naszej historii
czy można w to uwierzyć
wiemy dokładnie jak wyglądała
znamy niemal jej każdy szczegół
dopomina się kujawska ziemia cała
by znów górowała nad miastem
jej dawny symbol i ozdoba wspaniała.

 
Tęskni Rynek za wieżą
tęskni królowa Jadwiga
czerwony ślad
do jej odbudowy wzywa
królowa prosi 
o towarzystwo Władysława 
pójdą wspólnie przez miasto
gdy wyrośnie znów
gotycka zjawa
wróci duch średniowiecznego grodu
przyciągną turystów
widokowe pejzaże
siedzę obok Jadwigi
o takich zmianach
razem z nią marzę.


 






Na Rynku


Jadwigo sama tutaj spacerujesz?


Gdzie orszak twój się podział?


Gdzie królewski małżonek  pojechał?


Czy o wojnach znów myśli?


Opieki nad żoną zaniechał


Gdzie kościół, w którym z Krzyżakami spory wiodłaś?


I wieża olbrzymia, która w kompleksy ich wpędzała


Czyżbyś na naszym Rynku na zawsze już sama pozostała?

W Poznaniu odbudowano zamek królewski Przemysła II, więc można i to właśnie powinno stać się natchnieniem, inspiracją dla Inowrocławia do odbudowy średniowiecznej wieży ratuszowej, pięknego gotyckiego symbolu i ozdoby ówczesnego grodu.
Trudno nam się mierzyć z potencjałem inwestycyjnym Poznania, ale myślę że proporcje byłyby zachowane: Poznań znowu ma swój zamek królewski, a Inowrocław powinien mieć swoją wieżę ratuszową odbudowaną w historycznym miejscu na rynku.
Taras widokowy na szczycie wieży byłby wspaniałą atrakcją turystyczną.
Wieża byłaby również dobrym miejscem na galerię wystawienniczą ( obrazy, fotografie), kawiarnię, muzeum- byłoby gdzie pokazać np.zbiory ukryte gdzieś głęboko w kościele pw. Św. Mikołaja.

Odbudowana wieża ratuszowa na inowrocławskim rynku i postać Jagiełły obok królowej Jadwigi przypomniały by świetność i znaczenie Inowrocławia w okresie średniowiecza.

 Krwawy czerwony ślad

nie pozostała nawet blizna

ozdoba miasta tutaj stała

chyba każdy to przyzna

tęskni za Wieżą Rynek

tęskni Królowa Jadwiga

upomina się o nią

tętent konia, który Jagiełłę dźwigał

upomina się miasto

kuszące z niej widokami

nawet niebo chce ocierać się o nią

błękitem i otaczać białymi chmurkami.

W wielu miejscowościach w Polsce odbudowano, czy też poddano renowacji setki zniszczonych, zrujnowanych, lub już nie istniejących zamków, pałaców, dworów, kościołów, kaplic, kamienic itp. często przy wykorzystaniu funduszy unijnych, zamek królewski w Poznaniu jest tylko jednym z licznych przykładów.

Odbudowany, odrestaurowany kościół pw. Imienia Najświętszej Marii Panny jest chlubą Inowrocławia, mamy więc swój własny przykład, a pomyślmy jak niewiele niegdyś brakowało by nadpalony, zrujnowany zniknął całkowicie z powierzchni ziemi.
Jeden z najwspanialszych przykładów polskiego gotyku, wielowiekowy symbol Inowrocławia również zasługuje na to by wrócić na nasz rynek.


Ratusz inowrocławski- siedziba władz powiatowych i miejskich, zbudowany w 1908 roku po za centrum miasta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!