piątek, 13 marca 2015

Królowie znowu w Inowrocławiu


Promocja miasta z wykorzystaniem historii to pomysł sprawdzony i przynoszący pożądane efekty.
Turyści, kuracjusze są ciekawi historii, ważnych wydarzeń i postaci związanych z miastem i regionem. Inowrocław ma w swoich dziejach wiele wspaniałych okresów, wielkich wydarzeń, o których sporo już napisałem na stronach tych kronik.

Dzisiaj będzie nieco informacji o koronowanych głowach związanych z Inowrocławiem.
Już w 1832 roku na zbudowanej metodą szachulcową klasycystycznej kamienicy Czabańskich umieszczono płaskorzeźby wykonane przez Piotra Trieblera przedstawiające czterech królów polskich związanych z Inowrocławiem.
Podczas wojennej zawieruchy płaskorzeźby uległy zniszczeniu, ocalała jedynie płaskorzeźba przedstawiająca patronkę miasta królową Jadwigę i trafiła do inowrocławskiego muzeum.

Warto po latach wrócić do tego pomysłu i w tym historycznym miejscu, lub w innym umieścić płaskorzeźby przedstawiające królów polskich związanych z naszym miastem.
Pisałem niegdyś o projekcie stworzenia miniatury całego średniowiecznego inowrocławskiego grodu, a wokół niego na alejkach umieszczenie na płytach z brązu ważnych postaci w dziejach Inowrocławia, lub wykonanie ciekawej instalacji przestrzennej pokazującej te postaci, można by te projekty ubogacić o najważniejsze wydarzenia w historii miasta.
Myślę jednak że nawet realizacja tego drugiego projektu nie przeszkadza by umieścić królewskie podobizny np. na pokazywanej kamienicy.
Kogo powinny przedstawiać płaskorzeźby ?
Na pewno Władysława Łokietka, syna naszego księcia założyciela miasta Kazimierza Konradowica, urodzonego ( najprawdopodobniej) i wychowanego w Inowrocławiu.
Biegał tu po uliczkach i dziedzińcu zamkowym
potem Krzyżaków bił pod Płowcami
z tego miasta król Polski pochodził
jedno berło wzniósł nad Polakami
Jego ojciec to miasto założył
chciałbym wielkiego upamiętnienia
ich obu dożyć.
Łokietek doprowadził do zjednoczenia księstw polskich po rozbiciu dzielnicowym i koronował się w Krakowie 20 stycznia 1320 roku, pogonił Krzyżaków pod Płowcami 27 IX 1331 r.
Nadał przywilej lokacyjny dla Radziejowa wskazując Inowrocław jako ostateczny model prawny.
Był jednym z najważniejszych władców w dziejach Polski i warto wszystkim uświadomić, że jest STĄD, z INOWROCŁAWIA.
Drugi król z kujawskimi korzeniami, który wielokrotnie bywał w Inowrocławiu to Kazimierz Wielki, syn Łokietka i wnuk Konradowica.


Objął rządy po śmierci ojca i koronował się w Krakowie w 1333 roku.
Znacznie wzmocnił wewnętrzną organizację państwa poprzez reformy wojskowe, prawne i skarbowe, doprowadził do dynamicznego rozwoju gospodarczego i kulturalnego kraju.
Doprowadził do wzrostu znaczenia Polski na arenie międzynarodowej, był założycielem Akademii Krakowskiej, to za jego panowania wybudowano wiele murowanych z cegły zamków, murów obronnych, umocnień i kościołów "zastał Polskę drewnianą, zostawił murowaną".
W marcu 1337 r. zorganizował w Inowrocławiu zjazd na który zjechali: król czeski Jan Luksemburski, jego syn Karol, wielki mistrz krzyżacki Dytrych von Altenburg, wszyscy z licznymi świtami.Polskiemu królowi towarzyszył arcybiskup gnieźnieński Janisław.
Tym samym Inowrocław po raz jedyny w swej historii stał się miejscem międzynarodowego zjazdu koronowanych głów i ośrodkiem ważnych rokowań politycznych.
Wśród gwarantów Traktatu zawartego między królem Kazimierzem a Zakonem krzyżackim z dnia 8 stycznia 1343 roku w Kaliszu był Inowrocław, wśród siedmiu czołowych miast Królestwa, obok Poznania, Kalisza, Brześcia Kujawskiego,Krakowa, Sandomierza i Nowego Sącza.
W Inowrocławiu król Kazimierz bywał wielokrotnie: tu wystawiał dokumenty, zatwierdzał wyroki sądów,organizował zjazdy i narady, spotykał się z rycerstwem.
W dniu 19 kwietnia 1346 roku wydał przywilej lokacyjny dla Bydgoszczy wskazując Inowrocław jako ostateczny wzorzec prawny.
 
Ojcu i dziadowi tych dwóch  wielkich królów również należy się taka płaskorzeźba na honorowym miejscu.

Któż jak on tak daleko sięgał umysłem?
Kto planami tak czasy wyprzedzał?
Inowrocław na wzór wszystkim postawił
Kujawską stolicę wszem i wobec rozsławił
Nadszedł czas by wskrzesić miniaturę
Całego jego wspaniałego grodu
Z rozmachem godnym jego myśli
Na rynku powinien stanąć książę z drużyną
Wielki bohater kujawskiego narodu
Powinność nasza to przypomnieć jego postać potomnym
Twórca Inowrocławia był władcą upartym i niezłomnym
Tak samo syna Władysława wychował
I ten na króla zjednoczonego kraju się koronował.
***
   Kazimierzowi
Książę, to tutaj siedzibę sobie obrałeś
Temu miastu zamek i klasztor dałeś.
Franciszkanów sprowadziłeś,
Kościoły i szpital po sobie zostawiłeś.
Gród i jego rynek wspaniały
Długo przypominały dni Twojej chwały.
O jednej koronie dla Polski myślałeś
To tutaj małego Łokietka wychowywałeś.
Inowrocławiu, dlaczego po wiekach
Już nie pamiętasz tego człowieka?
 



Następna jest oczywiście patronka naszego miasta królowa Jadwiga.

Pamiętasz Jadwigo Rynek wspaniały
Ratusza wieżę nad nim górującą
Płaszcze z krzyżami, które przerażenie siały
I przepowiednię Twą złowieszczą , gorącą
Czy wiedziałaś wtedy, że wrócisz tu po wiekach
Triumfująca, święta, wzór człowieka
Andegawentka z kujawskiej ziemi
Praprawnuczka naszego księcia Konradowica
Jej lilię do dziś mamy w Herbie
W rynku patrzymy na królewskie lica
Inowrocław wieki czekał na takiego Patrona
Broniąc polskości tej ziemi przez lata
Jadwiga, Jadwiga i tylko Ona
Wielka Królowa, nie bała się Krzyżaka.
W listopadzie 2007 roku Rada Miejska Inowrocławia uchwaliła że Patronką miasta zostaje Święta Jadwiga Królowa, a w maju 2008 roku papież Benedykt XVI w oficjalnym dokumencie potwierdził ustanowienie Świętej Królowej Jadwigi patronką Inowrocławia.Dlaczego tak się stało?
Jadwiga, córka Ludwika Węgierskiego i Elżbiety księżniczki bośniackiej urodziła się w 1374 roku. Po śmierci ojca objęła tron polski w wieku zaledwie 10 lat. Półtora roku później zawarła małżeństwo z księciem litewskim Władysławem Jagiełłą, dzięki czemu Litwa przyjęła chrzest.Królowa osobiście angażowała się w Chrystianizację tych ziem, znana była także z działalności charytatywnej i dobroczynnej.Zakładała szpitale, pomagała biednym.Słynęła w Europie ze starannego wykształcenia,bystrości umysłu i wielkiej urody.Jako że Inowrocław był ulubionym grodem jej męża króla Jagiełły często tu bywała i też miała sentyment do naszego grodu.To tutaj w kościele Św. Mikołaja w 1397 roku  brała udział w pertraktacjach z delegacją zakonu Krzyżackiego z Wielkim Mistrzem Konradem von Jungingen na czele.Znienawidzonemu wrogowi przepowiedziała wielką klęskę z ręki swojego męża po swojej śmierci  i to się sprawdziło pod Grunwaldem.
"Jeszcze póki żyję , Bóg wzdraga się was ukarać za wszystkie popełnione przez was zbrodnie, jednak po mojej śmierci Bóg dłonią mego męża króla Władysława was ukarze i będzie to cios śmiertelny. Nigdy więcej nie odrodzicie się , plemię plugawe" tak przedstawia słowa królowej nasz słynny kronikarz Jan Długosz.
Jadwiga zorganizowała Wydział Teologiczny na Uniwersytecie w Krakowie.Zgodę na jego otwarcie otrzymała w 1397 roku. Zapisem w testamencie przeznaczyła na jego działalność wszystkie swoje kosztowności, dzięki czemu przyczyniła się do odnowy uniwersytetu, zwanego odtąd po dziś dzień Jagiellońskim.Zawsze skupiała wokół siebie na dworze elity intelektualne i polityczne z kraju i zagranicy. Mimo młodego wieku była osobą bardzo światłą.Zmarła w 25 roku życia, uważana przez lud od początku za świętą.Wcześnie rozpoczęto starania o jej kanonizację, jednak przez wieki napotykano na wiele trudności i dopiero Jan Paweł II beatyfikował ją 8 czerwca 1979 roku.
Kanonizowała została 18 lat później. Nazywana jest matką swojego ludu i Matką Narodów.
W świadomości mieszkańców naszego miasta zawsze przez wieki zajmowała szczególne miejsce.
Ze względu na bliskość z miastem jej i jej męża. Bywali tu wielokrotnie.Także rosnąca legenda jej "krzyżackiej" przepowiedni odegrała wielką rolę.W herbie miasta nad piastowskim orłem widnieje między wieżami lilia symbol rodu Andegawenów, z którego wywodzi się królowa.
Po odzyskaniu niepodległości Rada Miejska Inowrocławia w 1919 roku nadała głównej ulicy miasta imię Królowej Jadwigi i do dziś ta ulica jest piękną "królową"inowrocławskich ulic.
W 1983 roku erygowana została parafia pod wezwaniem Błogosławionej Królowej Jadwigi, w której znajdują się relikwie Świętej. Od 22 kwietnia 1994 roku Królowa Jadwiga patronuje też III Liceum Ogólnokształcącemu, które pięknie kultywuje historyczne związki Królowej z miastem.

 
 Wielokrotnie pisałem już o związkach z Inowrocławiem męża królowej Jadwigi Władysława Jagiełło.
 Dużo wiemy o wielkiej wiktorii pod Grunwaldem, w ostatnich latach organizowane są z coraz większym rozmachem rekonstrukcje bitwy natomiast niewiele się mówi o roli jaką odegrał w tamtych czasach Inowrocław jako główny warowny ośrodek przygraniczny z państwem krzyżackim i siedziba sztabu wojennego króla Władysława Jagiełły.
Jagiełło spośród wszystkich polskich królów najczęściej bywał w Inowrocławiu, podczas 48 lat panowania był w naszym mieście 27 razy; łącznie 92 dni.
W 1409 roku na Żmudzi okupowanej przez Krzyżaków wybuchło przeciwko nim powstanie, które nasz król Władysław Jagiełło postanowił wspomóc zbrojnie.W tym celu po 20 maja tego roku spotkał się potajemnie na zamku inowrocławskiego starosty z wysłannikami Wielkiego Księcia Litwy Witolda i innymi dowódcami, ustalając wspólnie decyzję o podjęciu Wielkiej Wojny z Zakonem na początku sierpnia1409 roku.Spodziewając się ataku Krzyżaków na Kujawy Jagiełło wzmocnił nadgraniczne miejscowości i zamki liczniejszą załogą, zapasami żywności i uzbrojenia.Mimo to rozpoczęta znienacka przez Krzyżaków ofensywa doprowadziła do zdobycia przez nich Bydgoszczy 28 sierpnia oraz 2 września ziemi dobrzyńskiej.Z powodu wrogiej polityki prowadzonej przeciwko polskiemu królowi starosta inowrocławski wypowiedział wojnę Toruniowi.
Polski król spodziewając się uderzenia krzyżackiego na inowrocławski gród wzmocnił załogę do 400 rycerzy pod dowództwem starosty Borowca.Pod koniec września Jagiełło wkroczył na Kujawy i omijając Inowrocław, poprzez Szarlej i Tuczno dotarł do opanowanej przez Krzyżaków Bydgoszczy, którą odbił 6 października. Zawarto rozejm do 24 czerwca 1410 roku, wykorzystując ten czas na intensywne przygotowania do dalszej wojny.Działania bojowe poprzedzające bitwę pod Grunwaldem rozpoczęły się od Kujaw. 21 czerwca 1410 roku z Inowrocławia pod dowództwem starosty Borowca wyruszyła grupa rycerstwa kujawskiego w kierunku granicy z Zakonem. W noc świętojańską 24 czerwca kujawskie oddziały opanowały należące do Krzyżaków wsie na lewym brzegu Wisły, paląc kilka z nich m. in. Nieszawę i Murzynno, zadając mocny i niespodziewany cios Krzyżakom.Rana była dla Krzyżaków tym bardziej bolesna , że w Toruniu przebywał w tym dniu Wielki Mistrz Ulryk Von Jungingen.Płomienie palących się krzyżackich wsi były widoczne na toruńskim zamku a on nie mógł pomóc swoim rodakom, gdyż był od nich oddzielony barierą największej polskiej rzeki.Wyprawa polskich rycerzy z Inowrocławia miała miejsce zaledwie 3 tygodnie przed wielką bitwą i miał za zadanie odwrócenie uwagi Krzyżaków od głównego celu połączonych sił Królestwa Polskiego i Litwy, czyli ataku na teren państwa zakonnego.
Manewr powiódł się znakomicie absorbując znaczne siły przeciwnika, co walnie przyczyniło się do zwycięstwa 15 lipca 1410 roku pod Grunwaldem.Szkoda że nie wykorzystano wielkiego zwycięstwa i elementu zaskoczenia, nie udało się zdobyć stolicy Krzyżackiego państwa-Malborka.
Wielka armia królewska 18 września rozpoczęła odwrót na Kujawy, które teraz stały się główną bazą wypadową w ostatniej fazie wojny, a Inowrocław został centralną kwaterą króla i jego sztabu.
Grunwaldzka wiktoria nie została wykorzystana i jesień 1410 roku przyniosła już zdecydowaną poprawę sytuacji militarnej krzyżaków.Rozejm zawarty między Jagiełłą a nowo wybranym Wielkim Mistrzem Von Plausen spowodował , że król polski zająwszy wiele krzyżackich zamków i miast pozostawił w nich słabe liczebnie załogi a sam wycofał sie za Wisłę. Dużą część wojska rozpuszczono do domów. Zakon odzyskiwał zamki i miasta , uformował nowe oddziały zaciężne i szybko rósł w siłę.Król Władysław Jagiełło tymczasem zebrawszy kilka tysięcy zbrojnych przebywał z wojskiem na Kujawach, śledząc z Inowrocławia ruchy nieprzyjaciela.Polacy niszczyli pogranicze krzyżackie, stoczyli też kilka bitew z wojskami Zakonu. Najważniejszą i największą z nich była bitwa rozegrana 10 października 1410 roku pod Koronowem, a właściwie pod wsiami Łącko i Wilcze, nad dolną Brdą.Wójt Nowej Marchii Michał Kuchmeister z oddziałem liczącym ok. 4 tysiące wojów, w tym 3 tysiące zaciężnych z Czech i Śląska po zdobyciu miasta Tucholi oblegał zamek połową sił, a drugą częścią  wojsk próbował z zaskoczenia opanować warowny klasztor cystersów w Koronowie.Szczęśliwie wojska Jagiełły zostały wsparte przez dwa prywatne hufce wystawione przez wojewodę i kasztelana poznańskiego, miał także król przy sobie oddział sprzymierzonych Tatarów i w ten sposób skompletował armię w sile ok. dwóch tysięcy zbrojnych, którą wysłał do boju pod dowództwem Sędziwoja z Ostroga i Piotra Niedźwieckiego.Polacy zdołali obsadzić Koronowo załogą, więc Krzyżacy zaskoczeni gotowością obrońców do walki wycofali się.W pościg ruszyli za nimi konni łucznicy tatarscy.Widząc, że nie uda się uniknąć walki wojska krzyżackie zatrzymały się na leżącym ok. 7 km. od Koronowa wzgórzu między Buszkowem i Łąckiem.Konwencja bitwy była dość dziwna i polegała na wielu rycerskich pojedynkach w których Polacy zwykle brali górę.Dopiero w trzeciej serii pojedynków rycerz królewski Jan Naszan herbu Toporczyk powalił z konia chorążego przeciwników i wówczas w krzyżackie szeregi wkradło się zamieszanie, w końcu rzucili się do ucieczki.Tatarscy konni łucznicy tylko na to czekali.Błyskawicznie zorganizowali pościg i zwycięstwo zamienili w kompletny pogrom.
" I niebył żaden Krzyżak uszedł niewoli, gdyby dzień dłużej nieco był potrwał, ale noc zasłoniła uciekających przed pogonią" - tak pisał Jan Długosz.
Trzystu znamienitych rycerzy trafiło do niewoli, reszta poległa, albo uciekła. Armia Kuchmeistera uległa rozsypce, a on sam w kajdanach został odesłany do chęcińskiego zamku.
Bitwa pod Koronowem pozbawiła Zakon jednej trzeciej nowo zebranych sił i powstrzymała zaplanowany marsz na Bydgoszcz i Wielkopolskę.Inowrocław stał się wtedy główną bazą Jagiełły tutaj przyjmował jeńców po koronowskiej bitwie, decydował o ich losie i dzielił zdobyczne łupy.Jan Długosz pisał w swojej kronice : "We środę, w dzień św. Jadwigi (15 października) łączyło się z Królem wojsko w Inowrocławiu, wiodąc ze sobą ogromną liczbę wozów i koni i długi poczet brańców, którzy jechali na wozach, po nich umyślnie przez Króla posłanych, częścią pieszo szli za swoimi zwycięzcami. Król kazał dla jeńców sporządzić hojną wieczerzę, opatrzyć i leczyć ich rany a niektórych ze swojej drużyny wyznaczył aby siedzącym u stołu usługiwali.Wszystkich na koniec rycerzy swoich którzy rany otrzymali w boju, Król Władysław osobiście i tej samej nocy jeszcze przy świetle odwiedzał w gospodach, które im przeznaczono". Wszystkich jeńców  z obu bitew Jagiełło puścił wolno z wyjątkiem dowodzącego pod Koronowem Kuchmeistera..Takimi gestami chciał pokazać Europie, że Polska jest katolickim, cywilizowanym krajem a on sam miłosiernym wodzem i władcą.W naszym mieście przebywał Jagiełło z krótkimi przerwami od 4 października do 30 listopada.
Oprócz płaskorzeźby poświęconej królowi Władysławowi uważam, że powinna jego postać dołączyć do Jadwigi na inowrocławskim Rynku.

Pamiętasz Władysławie jeszcze to miasto
Gdzie na mięsiwo i dobre wina
Zawsze mogła liczyć królewska drużyna
Gdzie owsa i siana dla ich koni nigdy nie brakowało
Czy pamiętasz to Władysławie ?
Czy po tylu wiekach coś w twej pamięci jeszcze ostało?
Pamiętasz pożary krzyżackich wsi i grodków gdy na Grunwald ruszałeś
Pielgrzymkę do Poznania i powrót w te mury co opiekę dawały
Zwycięską wycieczkę pod Koronowo
Wiwatujący na twoją cześć rynek wspaniały
Mieszczan klęczących z entuzjazmem przed parą królewską
Wierne swemu panu i zapatrzone w Zofii twarz anielską
Gród już o tobie zapomniał
Może jesteś w niesławie
Wielbi Jadwigę
Zofię wspomina Zofiówką
Jednak Jadwiga jakaś samotna
Bez ciebie na rynku jest pusto
Brakuje też wieży, która symbolem tego miejsca była
Króla przez którego Polska z Litwą się złączyła
Niestety zapomniało o tobie to kujawskie miasto
Widocznie obok Jadwigi jest dla ciebie za ciasno.....
 Samotna Jadwiga na inowrocławskim Rynku.
 Władysław z Jadwigą idą w stronę wieży
W niej duma tego miasta leży
Wyniosły symbol tego grodu i polskości
Znowu na rynku powinna zagościć
Gotycka perła złotego wieku średniowiecza
Zaznaczyła miejsce i na zmartwychwstanie czeka.
Jest jeszcze kilku królów, którzy bywali w Inowrocławiu:
 
pierwszy to młodszy syn Władysława Jagiełły i Zofii Holsztańskiej, Kazimierz Jagiellończyk.

Król Kazimierz także o stolicy Kujaw pamiętał
Przywileje odnowił i drwa rąbać kazał
Poświęcenie obrońców doceniał
Z królewskich lasów do odbudowy grodu dokładał
Po krzyżackiej pożodze świetność miasta przywracał
Dla ludu który dla Ojczyzny zawsze się zatracał. 

9 czerwca 1450 roku w Poznaniu odnowił miastu Inowrocław prawo magdeburskie, powodem tego było spalenie pierwotnego aktu wydanego przez Konradowica podczas najazdu i zdobycia Inowrocławia przez Krzyżaków w 1431 roku.
17 czerwca 1450 roku wydał przywilej dla mieszczan inowrocławskich na wyrąb drzew w lasach królewskich koło Gniewkowa i Bydgoszczy do odbudowy miasta po zniszczeniach i użytku domowego.
Również wielokrotnie bywał w Inowrocławiu formując tutaj wojska i wydając dokumenty.
Stefan Batory  przybył do Inowrocławia krótko po swojej koronacji 20 marca 1577 roku zatwierdzając statuty cechu szewskiego w Inowrocławiu.
Kilka lat później, 8 października 1582 roku król Stefan Batory potwierdził statut cechu krawieckiego w Inowrocławiu, w którym zakazano m.in. członkom cechu korzystania przy sprzedaży własnych wyrobów z pomocy pośredników i Żydów.


W związku z bitwą pod Mątwami można by wymienić dwóch kolejnych królów Polski:
ówcześnie panującego Jana Kazimierza
 
 i dowodzącego jego wojskami podczas bitwy hetmana Jana Sobieskiego, późniejszego króla i bohatera spod Chocimia i Wiednia.



































Oprócz królewskich postaci najwspanialszym przypomnieniem średniowiecznej świetności Inowrocławia była by odbudowa wspaniałej gotyckiej Ratuszowej Wieży na Rynku i budowa miniatury całego ówczesnego grodu.
Natomiast na wspomnianej wyżej Alei Wielkich Postaci można by zaprezentować wszystkich książąt
związanych z Inowrocławiem, władców innych państw, którzy tu bywali np. Napoleona Bonaparte i inne sławne postaci.

3 komentarze:

  1. Hi there, I discovered your blog via Google whilst looking for a comparable matter,
    your site got here up, it looks great. I've
    bookmarked it in my google bookmarks.
    Hello there, just become aware of your blog thru Google, and located that it's truly informative.
    I am going to watch out for brussels. I will be grateful
    when you proceed this in future. Numerous folks might be benefited out of your
    writing. Cheers!

    Also visit my website :: http://www.elektromartinex.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. I really like your blog.. very nice colors & theme. Did
    you make this website yourself or did you hire
    someone to do it for you? Plz respond as I'm looking to create my own blog and would like to find
    out where u got this from. thanks

    Stop by my web-site quest bars

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, this piece of writing is nice, my sister is analyzing such things,
    so I am going to inform her.

    Feel free to surf to my site :: quest bars

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!