czwartek, 11 sierpnia 2011

Hohensalza

W 1904 roku decyzją Pruskiej administracji zmieniono prastarą polską nazwę miasta na Hohensalza.
Na przełomie XIX i XX wieku na terenie Inowrocławia działał Robotniczy Związek Samokształceniowy
pod kierownictwem krawca Ludwika Podemskiego i robotnika Antoniego Debińskiego.Organizacja ta prowadziła bardzo ożywioną działalność organizując wiele odczytów i wieców przeciwko germanizacji utrzymanych w duchu socjalistycznym i patriotycznym. I to właśnie krawiec Podemski na wiecu, który odbywał się w Hotelu Bast jednym z głównych ośrodków polskości w mieście wypowiedział te historyczne słowa: "Dla nas Polaków Inowrocław zawsze będzie Inowrocławiem"
Działalność patriotyczna w obronie polskości i kultywowania polskiego języka była w tym czasie w Inowrocławiu punktem honoru dla każdego Polaka.Piszę o tym szczegółowo w poście o Powstaniu Wielkopolskim omawiając sytuację w mieście przed powstaniem.Mimo różnego rodzaju prześladowań i przeszkód ze strony władz pruskich rozwijało się polskie życie kulturalne, społeczne, polityczne jak również rzemiosło, handel i drobny przemysł.Zawiązało się mnóstwo tajnych towarzystw i organizacji patriotycznych walczących o polskość tego miasta i okolic.
                                                                               ***
W 1904 roku zmieniono prastarą nazwę miasta na Hohensalza
Ale że taka na zawsze zostanie mała była szansa
Bo krawiec Podemski już dawno wiedział i miał swoje zdanie
Że Inowrocław na zawsze Inowrocławiem pozostanie
Nie da się zmienić, zgermanizować
Tu przecież dobrze się czuła Polski Królowa
Gimnazjaliści też Polskę kochali
Różne akcje przeciw prusakom wymyślali
Zakładali koła, organizacje, mowę ojczystą kultywowali

By kraj i naród przetrwał życiem swoim ryzykowali.
Ciekawostką jest drukarnia i wydawnictwo "LABOR"Stefana Knasta znanego polskiego księgarza i wydawcy.Mieściło się ono w przybudówce przy Teatrze Miejskim.Wydało około 20  polskich książek i broszur, a zupełnym fenomenem był podręcznik do nauki języka polskiego dla Niemców.
Knast

W „Laborze”Stefana Knasta dziwne realizowano zadanie

Podręcznik polskiego dla Niemców, to dopiero było wyzwanie

Dla Polaków książek i broszur również nie brakowało
Bo jedno życie dla Polski, to było dla niego za mało
***
Podobieństwa

Bazar i Bast Pajzderskiego twory

Do Polski zawsze czuły amory

Tu członkowie towarzystw się spotykali

Tu tajne spotkania działacze odbywali

Tu tradycja walki o polskość zawsze trwała

I pamięć o tym do dziś pozostała.


Z tyłu z wieżyczką budynek Hotelu Bast- głównego ośrodka polskości.

 A to dzisiejszy wygląd Teatru Miejskiego w przybudówce przy którym mieściło się wydawnictwo "Labor" Stefana Knasta.
 

2 komentarze:

  1. Witam,
    wspaniały blog, jeśli czas pozwoli będę tu zaglądać,
    należy docenić Kogoś kto umie tak sympatycznie opowiadać o Inowrocławiu
    życzę Panu wytrwałości i samych sukcesów w propagowaniu naszego miasta!
    Pozdrawiam
    Urodzona w "mieście na soli" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki piękne blog jest rozwojowy i myślę że pomysłów i tematów mi nie zabraknie.Pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!