poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Pożary-najgrożniejszy, najokrutniejszy żywioł w dziejach miasta

W 1230/1231 r Inowrocław zostaje stolicą Księstwa Kujawskiego i rezydencją księcia Kazimierza Konradowica. Książę sprowadza Franciszkanów którym buduje kościół i klasztor w pobliżu dzisiejszego Teatru Miejskiego. Plac obok zresztą do dziś nazywa się Klasztorny, a niebawem stanie na nim miniatura kościoła i klasztoru OO. Franciszkanów. Siedem, osiem lat później książę nadaje Inowrocławiowi prawa miejskie na prawie magdeburskim, buduje zamek jako swoją siedzibę i tworzy nowoczesne na owe czasy miasto z dużym rynkiem, będącym wówczas największym placem miejskim na terenie państwa.W 1239 roku podczas nieobecności księcia najeżdża na Kujawy i Inowrocław książę pomorski Świętopełk.Niszczy miasto i wznieca olbrzymi pożar, w czasie którego spalił się pierwszy drewniany kościół Św. Mikołaja.Dzięki staraniom i zapobiegliwości księcia Kazimierza I Konradowica zwanego Kujawskim gród odbudowano, rozbudowano i poprawiono zabezpieczenia przed najazdami.W odbudowanym kościele Św. Mikołaja w 1321 roku ogłoszono wyrok w procesie papieskim na mocy którego Zakon Krzyżacki zobowiązany został zwrócić Polsce Pomorze Gdańskie.
W 1327 roku Kujawy inowrocławskie z miastem Inowrocławiem przechodzą pod bezpośrednią władzę króla Władysława Łokietka syna naszego księcia i księżnej Eufrozyny, urodzonego na naszym zamku i przygotowywanego głównie przez matkę do misji zjednoczenia księstw pod jedną koroną.
W 1431 roku zniszczenie miasta przez najazd krzyżacki i kolejny potężny pożar, który strawił po raz kolejny kościół Św. Mikołaja, gotycką ozdobę miasta wybudowaną za czasów Kazimierza Wielkiego, wnuka naszego księcia założyciela.Podczas pożaru spłonęły doszczętnie archiwalia miejskie.Między innymi akt lokacyjny, przywileje królewskie itp.
Król Kazimierz Jagiellończyk w 1450 roku odnowił te przywileje, nadał nowe i przyznał dodatkowo wyrąb z lasów królewskich na odbudowę zniszczonego grodu.
Związany z ogniem jest też incydent związany z inkwizycją w 1480 roku na inowrocławskim rynku spalono księdza Macieja za udział w ruchu husyckim.
W 1772r. Inowrocław i Kujawy zachodnie znalazły się pod zaborem pruskim.Rząd pruski dążył do tego aby stopniowo te ziemie zjednoczyć z monarchią Hohenzollernów.22 maja 1775 roku w odbudowanym już na nowym miejscu poza rynkiem w pobliżu murów obronnych kościele Św. Mikołaja społeczność miasta i okolicznych wsi została zmuszona do złożenia hołdu wierności pruskiemu Fryderykowi II.Rok później miasto nawiedził kolejny wielki pożar, którego pastwą padło 160 domów.
W 1802 roku  w czasie kolejnego pożaru- spalił się kościół Św Ducha i szpital, wybudowane jeszcze za panowania Kazimierza Konradowica za Bramą Toruńską w pobliżu dzisiejszej lokalizacji Dyrekcji Kopalni Soli.Szpital szybko odbudowano, kościoła już nie.Pożary poważnie uszkodziły też klasztor i kościół franciszkański, poważnie uszkodzona też została wieża ratuszowa.to większość najcenniejszych inowrocławskich zabytków.Obiekty te nigdy już nie odzyskały swojej świetności i zostały przez Prusaków rozebrane:kościół i klasztor Franciszkanów w 1821 roku, wieżę ratuszowa w 1878r.Podobny los spotkał zamek i przeważającą część miejskich murów obronnych.Pozyskany budulec zużyto głównie do budowy pruskich koszarów wojskowych.Tak więc największe zabytki i najważniejsze dokumenty miejskie zostały zniszczone przez pożary.Wkrótce nowe posty o innych nieszczęściach w dziejach miasta, też groźnych i tragicznych.

Przeklęte pożary.
Ogniu przebrzydły ty tyle zniszczyłeś
Jak mogłeś, nie oszczędziłeś?
Krzyżackie plemię wam pożogi zawdzięczamy
Świętopełku, Karolu Gustawie po wiekach pamiętamy
Wojny okrutne, zabory co żeście czynili?
Czy Kujawiacy na to zasłużyli?
Patriotyzmem, uporem, wiarą i nadzieją?
Niewiele wtedy zostało, ale Kujawy istnieją
Straszne bywały czasy ruiny, epidemie, bieda
Lecz walka o ojczyznę się zwraca
Choć serce jeszcze boli
A teraz nowy wizerunek miasta
Piękny Inowrocław przed oczyma stoi
Kwitnie jak dojrzewającej dziewczyny lica
Niech się ciągle rozwija i zachwyca.
 ***

Tajemniczy, nie do końca znany kościół Św. Mikołaja

Na środku Rynku drewniany kiedyś stałeś

Czasy księcia Kazimierza pamiętałeś

Kazimierz Wielki na gotycką perłę cię ukształtował

Przy ratuszowej wieży na krótko żeś się schował

Procesów nad Krzyżakami byłeś świadkiem

I przyczyną ich nienawiści nie przypadkiem

Jadwiga w twoich murach o zwrot

ziem z nimi pertraktowała

I wielką klęskę z ręki męża przepowiedziała

Z zawziętości, z nienawiści ogień tu podłożyli

Świadka swojego upokorzenia się pozbyli

Potem rzecz zaskakująca się zdarzyła

Świątynia po odbudowie z Rynku

 do murów obronnych się zbliżyła

Miejsce na rynkowym placu

dla wielkich jarmarków zostawiła

Odbudowana niedługo urodą czarowała

Wiele razy niszczona, przez Prusaków  zbezczeszczona

magazynem soli się nawet stała

Ale jesteśmy szczęśliwi, bo przez wieki

do dzisiaj przetrwała

Dla Ojczyzny, przetrwania polskości

wielkie zasługi miała

Relikwie Św. Wojciecha patrona Polski

przechowywała

Po przywróceniu do służby bożej zbiór zabytków ze wszystkich

zniszczonych miejskich kościołów tu powstał

Czas bardziej zadbać o ten kościół

żeby znowu ruiną nie został.

Wieża ratuszowa już wolno stojąca , pozostała po spaleniu i zburzeniu przez Krzyżaków gotyckiego kościoła Św. Mikołaja.
Królowa Jadwiga, która jeszcze w gotyckim koście na środku rynku brała udział w pertraktacjach z Krzyżakami.

Dzisiejszy kościół Św. Mikołaja- tu zgromadzono większość ocalałego wyposażenia z klasztoru i kościoła OO.Franciszkanów.
Fragment średniowiecznych, obronnych murów miejskich.

Szkic kościoła franciszkańskiego.
Wspaniały średniowieczny gród , z którego prawie nic nie pozostało.
Aż się prosi odtworzenie grodu i przedstawienie tego w dużej przestrzennej formie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!