czwartek, 14 kwietnia 2016

Zatęskniłem za Kruszwicą i Gopłem

Zatęskniłem za Kruszwicą
za wodą dawniej Mare Polonorum zwaną
za gęgawą i malutkimi gąsiętami
chodzę radosny znajomymi ścieżkami
chłonę zieleń, wracam do wspomnień
cieszę się, że ona znowu jest koło mnie.

Po krótkiej przerwie znalazłem znowu pretekst by pojechać do Kruszwicy, cel był dość ważny( o czym w kolejnym poście), ale chęć odwiedzenia ulubionych miejsc jeszcze ważniejsza.
Mimo zmęczenia, niewyspania, nie zastanawiałem się długo i znalazłem się w jednym z moich ulubionych miejsc na Kujawach.
Choć pogoda nie była zbyt piękna, chwilami deszczowa, zrobiłem parę fotek, by przypomnieć piękno tego miejsca.
Zapraszam więc na krótki spacer po Kruszwicy.








Jest takie miejsce nad wody brzegami
gdzie pierwsi Piastowie Polskę budowali
Biały Orzeł uwił tam gniazdo swoje
każde dziecko witało świat w polskiej mowie
na wieży biało-czerwona łopocze z zapamiętaniem
Kruszwica to miejsce się zowie
ciągnie mnie tam przedziwne do tej ziemi umiłowanie.









































































1 komentarz:

  1. Kruszwica jest pięknym miastem. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszej lokalizacji na restaurację i hotel.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!