niedziela, 28 czerwca 2015

Włoska twarz muzycznego lata w Solankach

27 czerwca 2015 roku przejdzie do historii Inowrocławia jako dzień niezwykły, muszla koncertowa inowrocławskich Solanek gościła kilku włoskich artystów, którzy zamienili ten sobotni wieczór w piękny, spontaniczny, muzyczno- taneczny spektakl.
Andrea Lattari ( Inowrocławianin z wyboru), Roberto Zucaro i Matteo Mazzucca przy wsparciu Małgorzaty Orłowskiej i rewelacyjnej miejscowej kapeli Ciaccio's Band zaprosili do zabawy nieco onieśmieloną inowrocławską publiczność przy rytmach największych włoskich przebojów.
Z czasem pękły okowy nieśmiałości i wszyscy bawili się wspaniale: śpiewając, tańcząc i podrygując.
Koncert znakomicie prowadzili: Monika Śliwińska- dyrektor Kujawskiego Centrum Kultury i Enrico Buscema, włoski dziennikarz, przekazując publiczności solidną dawkę humoru i pozytywnej energii.
To duże wydarzenie muzyczne wydaje się być początkiem wielkiej, cyklicznej imprezy, która na stałe wejdzie do kalendarza Muzycznego Lata w Inowrocławiu, zresztą niewykorzystanie kontaktów Andrea Lattari było by wielkim grzechem zaniedbania.


 Duet prowadzących : Monika Śliwińska i Enrico Buscema.


Pierwszy na scenę wkroczył niezwykle przystojny Matteo Mazzucca, urodą, pięknym męskim głosem i wspaniałą liryczną interpretacją romantycznych piosenek o miłości ujął zwłaszcza damska część widowni.
Nie zabrakło też wielkich przebojów włoskiej piosenki w wykonaniu Matteo.

Z koncertowej muszli pośród kwiatów
w sobotni wieczór włoskie rytmy objawiają się światu
tańczy, śpiewa publiczność zachwycona
Italia swoje piosenki rzuciła nam w ramiona
przygrywają kosy, wiewiórki stepują
nogi same rwą się do tańca gdy Ciaccio"s Band akompaniują.








































Potem scenę opanował Roberto Zucaro,brawurowe wykonania znanych włoskich szlagierów poderwały publikę z miejsc.Rytmiczne oklaski, wspólny śpiew i taniec rozgrzał atmosferę w Solankach do czerwoności.













 Wielka, radosna zabawa rozkręcała się z każdą minutą.















 Nie brakowało konkursów i wokalnych popisów amatorów.

















 Enrico Buscema pokazał się jako wulkan energii.










Małgorzata Orłowska, Andrea Lattari i inowrocławska kapela Ciaccio's Band podczas malutkiej sesji przed koncertem.




















 Niezły popis pary prowadzącej koncert:)






I oto główny aktor i sprawca tego cudownego, gorącego, letniego wieczoru w inowrocławskich Solankach- Andrea Lattari.








Możliwości Andrea Lattari już znamy, ale po raz kolejny dał z siebie wszystko i wielka zabawa trwała dp późnego wieczora.
Koncert trwał 4 godziny i chętnie byśmy bawili się dłużej nawet do rana, chciałoby się powiedzieć: Dziękujemy!!!!! I róbcie to częściej !!!!!!! Było wspaniale.




Na zielonej scenie solankowej przyrody
Ruszają do tańca wesołe korowody
Tozzi, Cotugno, Drupi,Romina i Albano
Ta plejada gwiazd zmieniła scenę w niezapomnianą
Cztery godziny nie robią na nikim wrażenia
Inowrocław potrzebował takiego wydarzenia.
























Polska "Romina"- Małgorzata Orłowska oczarowała urodą i cudownym głosem wszystkich bez wyjątku, nawet na jakiś czas umilkły solankowe kosy.





















Na koniec aby nieco osłodzić rozstanie zabrzmiało" Nie płacz kiedy odjadę" wykonane wspólnie z towarzyszeniem wielkiego chóru widowni inowrocławskich Solanek.
Warto być w Inowrocławiu, warto tu mieszkać, warto przyjeżdżać i uczestniczyć w takich wydarzeniach.
Cieszy coraz bogatsza, coraz bardziej urozmaicona oferta kulturalna w Inowrocławia, widać że i pod tym względem idziemy w dobrym kierunku.









Żegnam wszystkich moich czytelników i "oglądaczy" i zapraszam na kolejne takie wieczory, koncerty i wspaniałe wydarzenia, pamiętajcie WARTO przyjeżdżać do Inowrocławia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!