wtorek, 23 grudnia 2014

Życzenia pod choinkę od kronikarza

Tęsknię do dawnych Świąt Bożego Narodzenia
Wspominam miłe sercu obrazy
Dzisiaj takich Świąt już nie ma
Możemy tylko wspominać i marzyć
Siwa głowa pochylona nad stołem
Niezwykła kolacja przy pierwszej gwieździe wieczorem
Smakowitych potraw przynajmniej dwanaście
Wszystkie podniebienia o takich pomarzcie
Znak krzyża spracowaną ręką nad potrawami czyniony
Modlitwa, łzy, życzenia z białym opłatkiem miłością wypełnionym
Chór kolęd spod choinki płynący
Domowego ogniska płomień jasny gorący
Dopadły mnie dzisiaj Wigilijne wspomnienia
Nie było nigdy barwniejszego dnia w roku
Nawet w najwymyślniejszych marzeniach
Prezenty, zawsze niespodzianki rozpakowywane gorączkowo
Książki czytane jeszcze pod choinką z wypiekami na twarzy
Już nie wrócą takie Święta na nowo
O takich możemy tylko marzyć
Jeszcze wyjście na Pasterkę całą rodziną
Pośród gwiazd po śniegu skrzypiącym
Wygórowanych życzeń chyba nie mam
Mimo mrozu ten wieczór był zawsze niezwykle gorący.
Jest taki dzień w roku jedyny
Pogodny, ciepły choć grudniowy
Gromadzi przy stole całe rodziny
Przy nowo narodzonej Dziecinie
zaczynamy rozdział nowy
Pod obrusem sianko pachnie
Na nim potraw dwanaście
Magiczny okruszek białego chleba
Bóg, łzy, życzenia, serca pulsujące
Wszyscy razem, nic więcej nie trzeba
Spod choinki i żłobka śpiew kolęd się niesie
Miłość rozgrzewa jak lipcowe słońce
Nigdzie na świecie takich świąt nie znajdziecie.
 

Ślę świąteczne i noworoczne życzenia
Z okruchem białego chleba
Niech na lepsze wszystko się zmienia
Jak piękna choinka ze zwykłego drzewa
Nowy Rok zaś niech darzy obficie
 W zdrowiu i radości popłynie dalsze życie.

Gdy sięgniesz przy wigilijnym stole po opłatek biały
Spożyjesz w nim okruchy wielu serc
Być może i mojego kruszek mały
Pomyśl gdzie swojego serca dołożyłeś nieco
Niech do niego ludzie jak do karmnika ptaki się zlecą
Niech po tych świętach nie będzie już żebraków i biedy
Niech żaden noworodek na śmietniku  nie leży
Ciepły uśmiech niech wszędzie jak zając kica
Taka niech w Polsce zrobi się różnica
W Nowym Roku niech zmądrzeją nam politycy
Każdy człowiek niech ma dom i niech znikną dzieci ulicy
Uśmiechnij się i podaj dłoń gdy ktoś jej potrzebuje
Lub wesprzyj się na innej gdy słabo się poczujesz
Zajrzyj pod choinkę, tam znajdziesz z życzeniami
Ten wierszyk i mój uśmiech pierwszy dla Ciebie
Pogodny i ciepły jak letnie niebo nad nami
Także ramię choć może nie mocarne
Ale oparcie dać może gdy tego pragniesz
Malutki prezencik pod choinkę a tyle nadziei dać może
Prosimy, niech się nam to spełni Dobry Boże.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!