wtorek, 30 grudnia 2014

Zimowa magia Solanek









Kto tobie mistrzu farby pochował?
Wszędzie tylko ta biała, zimowa
Gdzie kolory ? Gdzie światła?
Współczuję, rola twa niełatwa
Ale i tak piękne widoki namalowałeś
Chyba z Królową Śniegu wspólnie czarowałeś.
Biały puch z tysięcy kołder wysypany
Pokrył Solankowe alejki i polany
Nie widać dywanów kwiatowych
Ale pełno białych, puszystych, nowych
Choinki w zimowe czapy okryte
Stawy bieluśką pokrywą spowite
Niestety nie widać wiewiórek
Choć co to ?
Jedna wskoczyła na murek.










Parkowe, zimowe klimaty
Drzew gronostajowe szaty
Alejki śniegiem skrzypiące
Wszystko bielą rażące
Konary drzew pobielane
Solanki czyste,malowane
Na sanki ciągnie dzieci gromada
Z wałów do tężni
niezła nartostrada
Wenus w śnieżne bolerko ubrana
Nie zmarznie chyba do rana
Leżaki czekają na wiosnę
Teraz śpiące, już wkrótce radosne.







Śnieżne Solanki.


Śniegiem i mrozem Solanki malowane
Także są piękne i zadbane
Białe czapy na jodłach wiszące
śliczne gwiazdki w alejach błyszczące
potężne sople na gałęziach tarniny
i zachwycone spacerowiczów miny
A gdy wieczorem paw zabłyśnie
i na ścianach tężni tęcza zawiśnie
Wyda się miejscem najpiękniejszym na świecie
to co przed oczyma i w naszych myślach się plecie.






































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!