czwartek, 18 maja 2017

Na Piastowskim Szlaku.........Kruszwica








Na chwilę przysiadłem pod piękną rzeźbą Stanisława Panfila z Mogilna przedstawiającą Piasta Kołodzieja.




Za czasów Bolesława Krzywoustego i Bolesława Kędzierzawego gród kruszwicki po spaleniu go przez Władysława Hermana ponownie się rozbudowuje.
W 1109 roku Bolesław Krzywousty na czele licznych kruszwickich wojów wyruszył na bitwę z Pomorzanami pod Nakło. Wyprawa zakończyła się zwycięsko. W 1148 roku odbył się w Kruszwicy uroczysty zjazd z udziałem Albrechta Niedźwiedzia niemieckiego margrabiego, którego syn Otto poślubił córkę Bolesława Krzywoustego Judytę. Od XII wieku Kruszwica miała swojego kasztelana i była siedzibą archidekanatu terytorialnego, do którego należały dekanaty: inowrocławski i radziejowski. Pierwszym kasztelanem był Piotr Wszeborowic Wielki od 1176 roku. Ufundował on rotundę w Strzelnie i kazał ustawić w odległości 52 km. od Kruszwicy w drodze do Kalisza inskrypcję, która mówiła " jesteś w połowie drogi do Kruszwicy".
Pod koniec panowania Bolesława Kędzierzawego sytuacja Kruszwicy znacznie się pogorszyła. Biskupstwo zostało przeniesione do Włocławka, później panujący na Kujawach  nasz inowrocławski książę Kazimierz Konratowic ustanowił komorę celną na moście.
W 1271 roku miasto zostało spalone z rozkazu księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego aby nie wpadło w ręce Pomorzan. Od tej pory Kruszwica już nigdy się w pełni nie podniosła i nie miała takiego wpływu na losy Polski jak Inowrocław czy Gniezno.Ten sam książę podzielił Kujawy, które zostały po władzą Siemomysła ale bez Kruszwicy.Później nastały ciężkie czasy , najazd Krzyżaków i na szczęście sprytny manewr kasztelana Antoniego, który dając okup uratował miasto przed zniszczeniem.
Po pokoju kaliskim z Krzyżakami Kazimierz Wielki  jak przystało na największego budowniczego w dziejach państwa buduje tutaj piękny ceglany zamek z wieżą.
Mysią wieża, pozostałość po tym zamku do dziś jest magnesem dla turystów i ozdobą oraz obok Kolegiaty Św. Piotra i Pawła, największym zabytkiem Kruszwicy.
Dzisiaj odwiedzimy dwa największe kruszwickie zabytki.








Kruszwicki zamek średniowieczny budzi podziw i robi wielkie wrażenie.
 






Historyczne ekspozycje w zamkowych piwnicach zmieniają się regularnie pokazując nam kawałek dziejów kujawskiej ziemi.


























Po przyjęciu chrześcijaństwa pobudowano tutaj kilka kościołów: Św. Wita (X w), NMP, Św. Klemensa i nieco później w latach 1120-1140 zbudowano romańską kolegiatę Św. Piotra ( od XVII wieku Św. Piotra i Pawła). Pierwszy z tych kościołów w XI-XII wieku był siedzibą biskupa.Kolegiata jako jedyna z tych świątyń przetrwała do naszych czasów.Jest jednym z nielicznych w kraju zachowanych prawie w całości zabytków romańskiego budownictwa sakralnego.W ciągu wieków była kilkakrotnie przebudowywana w różnych stylach( gotyk, barok), jednak na obchody milenijne została przywrócona do swej romańskiej postaci w latach 1954-1960 pod kierownictwem architekta Aleksandra Holasa.Bazylika zbudowana na planie krzyża, trzy nawowa z transeptem i pięcioma absydami ciągle wzbudza podziw swym majestatem oraz romańską surowością i prostotą.
Bryła kolegiaty i jej wnętrze również robią na wszystkich zwiedzających wielkie wrażenie.


















Kruszwica, to także mój osobisty wątek: to tutaj urodziła się moja żona, w kolegiacie, w zabytkowej, starożytnej chrzcielnicy otrzymała chrzest święty.
Lubię odwiedzać to miejsce, ma swój klimat, to miasto z duszą, jest wielką częścią historii Kujaw, Polski, mam sentyment do takich miejsc.


























Warto zajrzeć do Kruszwicy, poznać jej historię, nabrać sił i zrelaksować się nad pięknym Gopłem i zaczerpnąć sił z czakramu pod Mysią Wieżą.





W pobliżu Mysiej wieży powstaje mural nawiązujący do znanej legendy o Popielu, wkrótce znikną rusztowania i będzie można go podziwiać w pełnej okazałości.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!