środa, 18 lutego 2015

Koza żegna karnawał

Jednym z najciekawszych obyczajów ludowych, który przetrwał na Kujawach obok Przywołówek Szymborskich jest zwyczaj chodzenia z Kozą, Niezwykle barwny korowód przebierańców zapustnych zgromadzonych wokół Kozy ciągle jeszcze można spotkać na ulicach Inowrocławia.
Zwyczaj ten jest ściśle  związany z przełomem karnawałowo- wielkopostnym i mający także swój magiczno symboliczny wymiar.Korowody zapustnych przebierańców zgromadzonych wokół Kozy krążyły po okolicznych wsiach zbierając datki na zabawę, jednak obrzędy zapustne miały też magiczną moc: żegnały zimę i jej złe moce witając jednocześnie wiosnę z jej siłami witalnymi, nowymi nadziejami i zapowiedzią nadchodzącej obfitości.Niosły też obietnicę rychłego ślubu pannom i możliwość wkupienia się młodych mężatek do grona kobiet zamężnych.
Dawne obrzędy składały się z trzech części: obchodu z Kozą i maszkarami zwierzęcymi, wywożenia młodych mężatek( żeńcowych) i podkoziołka czyli tańca i wykupnego dziewczyn przed symbolem płodności. Podkoziołek był przedstawiony jako figura męska nagiego wystruganego z brukwi lub drewna chłopca lub koziołka.Tego wieczoru inaczej niż w ciągu roku muzykantów opłacały dziewczęta.Zwyczaj wywożenia żeńcowych przełożony na  skutek protestów kościoła ze środy popielcowej na wtorek przed nią nałożył się na inne zwyczaje i obrzędy i z czasem dołożono go do obrzędu weselnego. Miał on miejsce w drugim dniu wesela lub tydzień później. W tej zabawie brały udział tylko kobiety.Kilka z nich jeździło przystrojonym wozem i zabierało po drodze młode mężatki, które musiały się wkupić do grona zamężnych pieniędzmi lub poczęstunkiem. Zabawa mogła trwać do północy.Przebrania zapustników w korowodzie z Kozą symbolizowały wegetację roślin, a kudłate, włochate zwierzęta w kulturze ludowej oznaczały bogactwo i dostatek. Widowiska dopełniały głośne dzwonki mające odpędzić wszelkie zło, szczególnie w postaci nieprzyjaznej zimy. Maszkarom zwierzęcym towarzyszyli też dziadowie czy postaci obce, niezbyt dobrze kojarzone: Żydzi i Cyganie. Sceny odgrywane miały dość jasny przekaz :wiosna pokona zimę, życie zwycięży śmierć a dobro weźmie górę nad złem.Postaciom przebierańców towarzyszyli muzykanci i tak jest do dziś.W Inowrocławiu tradycje kultywują dwa orszaki kujawskiej kozy : mątewska i szymborska. Co roku maszerują ulicami miasta tańcząc i odgrywając swoje widowisko, budząc przy tym niemało sensacji i ciesząc rozbawiane gromady dzieciaków. Orszaki te są też żywą kontynuacją obrzędów i zwyczajów naszych przodków na Kujawach i warto to pielęgnować.Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni za to że są jeszcze ludzie którym chce się to robić.Szacunek.



 Znak czasu- orszak Kozy zmotoryzowany, w ten sposób może w krótkim czasie przedstawić swoje widowisko w wielu miejscach, w krótkim czasie.

 Skocznie przygrywa kapela, nogi same rwą się do tańca.

 Koźlarek siarczyście strzela z bata.


 Jest i Młoda Para.
 Miśki.......
 ....i Dziad z Babą



 No i najważniejsza postać w orszaku: Koza




Mątewska Koza zawitała do Solanek
Dzwonkami i batami koźlarków zimę wygania
Odpędza stąd wszelkie zło
Zaprasza Wiosnę do objęcia panowania
Młoda Para rusza do wesołej zabawy
Ostatni to już dzień karnawału
Nie może więc zabraknąć tańca, humoru
i drobnych kawałów.














 Koza wciągnęła widzów do zabawy.
Odchodzi zima dzwonkami i strzałami z bata żegnana
Zabiera z sobą zło, biedę, smutek i niedolę
Wiosna niesie radość, dostatek i zabawę
Ja więc piękną wiosnę wolę
Głosi to dzisiaj orszak Kozy wspaniały
Daje piękne przedstawienie, śpiewa, tańczy
Dba by obrzędy naszych ojców przetrwały
Bawi wszystkich i radosnym nastrojem niańczy.







 Pozdrawia Młoda Para.
























 Walentynkowe serduszko .........







Tylko kotek niezbyt jest zainteresowany pokazem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!