czwartek, 19 czerwca 2014

Tęsknota za Wieżą


Tu na środku Rynku Św. Mikołaju
wiernych gromadziłeś
Zamiast dzisiejszej fontanny pięknym
polskim gotykiem świeciłeś
Tu swego majestatu dla procesów
nad Krzyżakami użyczyłeś
Królowa Jadwiga z Wielkim Mistrzem
 tu pertraktowała
Krzyżacka duma i buta tu właśnie
 uszczerbku doznała
Symbol swojego upokorzenia
jako pierwszy podpalili
Wymazali z panoramy miasta
z satysfakcją zniszczyli
Wieża jeszcze parę wieków przetrwała
O wielkości i pięknie polskiej
 architektury zaświadczała
Teraz tylko wątły, ceglany rysunek
to miejsce znaczy
Pozwolisz Polsko aby po twojej perle
tylko taki znak zobaczyć?

Na Rynku
Jadwigo sama tutaj spacerujesz?
Gdzie orszak twój się podział?
Gdzie królewski małżonek  pojechał?
Czy o wojnach znów myśli?
Opieki nad żoną zaniechał
Gdzie kościół, w którym z Krzyżakami spory wiodłaś?
I wieża olbrzymia, która w kompleksy ich wpędzała
Czyżbyś na naszym Rynku na zawsze już sama pozostała.
 Krwawy czerwony ślad
nie pozostała nawet blizna
ozdoba miasta tutaj stała
chyba każdy to przyzna
tęskni za Wieżą Rynek
tęskni Królowa Jadwiga
upomina się o nią
tętent konia, który Jagiełłę dżwigał
upomina się miasto
kuszące z niej widokami
nawet niebo chce ocierać się o nią
błękitem i otaczać białymi chmurkami.
 Książę Kazimierz Konradowic zwany Kujawskim założyciel i fundator Inowrocławia.

 Panorama średniowiecznego Inowrocławia z wieżą ratuszową w roli głównej.
 Inowrocławska wieża ratuszowa należała do najstarszych i najpiękniejszych gotyckich budowli jeszcze piastowskiej Polski.Według w pełni wiarygodnych źródeł do roku 1431,czyli najazdu Krzyżaków była częścią większej gotyckiej budowli i przylegała do kościoła farnego Św.Mikołaja znajdującego się wówczas niemal na samym środku Rynku.Sama wieża została zbudowana za czasów Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku na planie kwadratu o boku 9,40 m.Miała 7 kondygnacji o wysokości 32 metrów i podziemne więzienie.Tak okazałe murowane wieże ratuszowe miały tylko takie miasta jak Kraków, Wrocław, Poznań i Toruń.Nasza wzorowana była zapewne na najstarszej z wież rynkowych w środkowej Europie toruńskiej z 1274 roku mającej 23,5 m wysokości.Pod wieloma względami pobiła ją jednak z kretesem.Ogółem miała 10 pomieszczeń różnego przeznaczenia.W piwnicy mieściło się więzienie i potem na wyższych piętrach kolejno:sala posiedzeń rady miejskiej, sąd, skarbiec, archiwum, kancelaria, wartownia.Na wieży znajdowały się też dzwony informujące o najważniejszych wydarzeniach w mieście, ogłaszały otwieranie i zamykanie bram miejskich, ostrzegały o zbliżających się do bram miejskich wrogach, o pożarach, nawoływały rajców na posiedzenia.
Do wieży dobudowano potem tymczasową kaplicę Św. Mikołaja.Następnie do kaplicy z południowej strony dobudowano piękne prezbiterium.Kolejnym etapem było wyburzenie tymczasowej kaplicy i wybudowanie nawy między wieżą a prezbiterium dorównującej  wyglądem i stylem pozostałej części budowli.Piękna architektoniczna  perła była ozdobą i symbolem ówczesnego Inowrocławia i chlubnym, efektownym przykładem polskiego gotyku.
Nigdy nie przeprowadzono kompleksowych badań archeologicznych w tym miejscu zaprzepaszczając wiele okazji ku temu przy kilku przebudowach placu rynkowego.
Także podczas ostatniej renowacji i przebudowy rynku nie udało się tego przeprowadzić, głównie zapewne ze względu na konieczność zachowania terminów, będącą warunkiem uzyskania znaczącego dofinansowania z Unii Europejskiej.Wielka szkoda bo druga taka okazja przez wiele najbliższych lat się pewnie nie trafi.Jednak wszystkie dostępne dokumenty i podobieństwa architektoniczne w podobnych budowlach tego okresu: kościołów w Chełmnie, Chełmży i Nowem wydają się to jednoznacznie potwierdzać.
Zachowane zeznania świadków występujących w procesach polsko-krzyżackich potwierdzają istnienie kościoła właśnie w tym miejscu.Także prace wykopaliskowe przy dzisiejszym kościele Św. Mikołaja min. podczas wykopów przy instalacji ogrzewania geotermalnego potwierdzają poprzednią lokalizację kościoła w innym miejscu.Opisuję to dość dokładnie w poście o kościele Św. Mikołaja i jego niesamowitej historii, ale w dziejach ratuszowej wieży nie sposób to pominąć gdyż była to przecież jedna całość.
Podczas napaści krzyżackiej na nasze miasto w dniach 4-5 września 1431 roku spłonął kościół, paliła się także wieża, którą na szczęście udało się uratować choć bez przebudowy zwieńczenia i nowego dachu się nie obyło.
Ponownie została mocno zniszczona podczas "potopu szwedzkiego"w 1655 roku oraz podczas następnego groźnego pożaru w 1775 roku.Przez kilka wieków wieża mimo burzliwej historii miasta opierała się wszelkim zawirowaniom dziejowym i politycznym i trwała jako symbol i pamiątka świetności Inowrocławia.W końcu 1869 roku w zniszczonej wieży osunęła się jednak część południowej ściany .W końcu wysłużoną , zrujnowaną wieżę rozebrano w 1878 roku.
Wielki symbol naszego grodu i polskiej gotyckiej sztuki zniknął po wiekach z panoramy miasta.
Nie możemy dopuścić do tego aby to było na zawsze,nieodwracalnie!
Wieża musi wrócić na Rynek, tam było i musi być jej miejsce.

Ratuszowa wieżo nad rynkiem górująca
okazała, gotycka, zachwycająca
Tyś symbolem potęgi tego grodu była,
Lecz niestety burza dziejowa Cię zniszczyła.
Może kiedyś uda się odtworzyć Twe dawne lico
Na chwałę historii, średniowiecznego grodu strażnico
I Kazimierzowe przypomną się lata,
Gdy błyszczałaś urodą na środku miasta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!