piątek, 6 czerwca 2014

Książę przybył na Dni swego Inowrocławia

Nie wypadało rozpocząć Dni Inowrocławia inaczej niż wziąć udział w Konferencji Naukowej
"Książę Kazimierz Konradowic (1230-1267) i Kujawy jego czasów"

Sama idea zwołania takiej konferencji była bardzo potrzebna , pokazanie sylwetki księcia w różnej perspektywie bardzo interesujące.



 W "Medical SPA" w gościnnych progach u Tadeusza Chęsego, w pięknej "Kryształowej Sali" wysłuchałem kilku interesujących wykładów, niestety obowiązki nie pozwoliły mi zostać do końca konferencji.





Teraz wypadałoby to przekuć na formę przyswajalną przez zwykłych zjadaczy chleba interesujących się historią miasta, regionu, postacią samego księcia Konradowica.
Do tej pory w wielu dostępnych publikacjach książę jest traktowany zdawkowo, oceniany krzywdząco jako awanturnik, wszczynający tylko konflikty, bratający się z Krzyżakami, walczący o władzę nawet z rodziną, synami itp.
W podobnym tonie o naszym władcy pisze w swoich kronikach Jan Długosz, jest to jednak opinia bardzo spłaszczona, niesprawiedliwa, a nawet nie waham się tego powiedzieć zupełnie błędna i fałszywa.
Z okresu panowania księcia Kazimierza, lokowania Inowrocławia nie zachowało się zbyt wiele dokumentów, opisów, nie ma w mieście w zasadzie prawie śladów na powierzchni ziemi, ciężko więc popełnić kompletną monografię księcia i pełną dokumentację wydarzeniowo-urbanistyczną samego Inowrocławia. Bardzo wielu rzeczy nie wiemy, wielu nie wiemy na pewno, wielu się domyślamy na podstawie dokumentów z innych miast i regionów, na podstawie różnych analogii.
Dużo jednak faktów i dokonań Konradowica jest bezspornych, świadczy o jego geniuszu i pozwala wysnuć wniosek, że był niezwykle sprawnym politykiem, doskonałym organizatorem i pod wieloma względami wyprzedził swoje czasy przynajmniej o sto lat.
W pobliżu ważnej osady produkcyjno-handlowej, na nowym miejscu lokował nowe miasto, które uczynił siedzibą swojego księstwa.Nadał mu prawa miejskie na prawie magdeburskim, co w tym regionie było nowością.Wzorce czerpał z Dolnego Śląska, z Wrocławia, od swego teścia Henryka Pobożnego.Z wielkim rozmachem urbanistycznym zaplanowano rynek- największy wówczas plac miejski w państwie, zamek, siatkę nowoczesnych, szerokich, utwardzonych ulic, których układ przetrwał wieki, do dnia dzisiejszego.Sprowadził do Inowrocławia OO. Franciszkanów, nadał im ziemię, wybudował klasztor i kościół.Zakonnicy prowadzili kancelarię książęcą, w ich pomieszczeniach goszczono zazwyczaj gości książęcych, posłańców, organizowano narady, zjazdy
rozwiązujące różne spory, zapobiegano nawet wojnom.Franciszkanie organizowali szkoły, książnice
przyczyniając się do szerzenia oświaty i kształcenia społeczeństwa w mieście i okolicy.
Konwent inowrocławski zalicza się do najstarszych w Polsce.Gwardian inowrocławski Mikołaj był określany w 1241 roku jako kustosz.Dowodzi to że klasztor inowrocławski stanowił kustodię obejmującą klasztory pruskie i wielkopolskie. Dopiero pod koniec XIII wieku ustąpił w godności klasztorowi gnieźnieńskiemu . Zakonnicy prowadzili kancelarię książęcą, organizowali ważne narady, zjazdy i pertraktacje polityczne oraz prowadzili działania wywiadowcze.
Konwent inowrocławski odgrywał więc głównie za sprawą naszego księcia ogromną rolę w XIII wiecznych politycznych realiach grodu i nie tylko.
Konradowic był właściwie twórcą i fundatorem nowego Inowrocławia, a także stworzył warunki i niezwykle mocne fundamenty do dalszego dynamicznego rozwoju naszego miasta.Z jego fundacji powstały kościoły pw.Św. Mikołaja i Św. Ducha ze szpitalem wzniesionym przez sprowadzonych przez niego z Wrocławia " braci gwiazdowych", krzyżowców z czerwoną gwiazdą reguły Św.Augustyna.Nadawał przywileje, które spowodowały powstanie silnej warstwy patrycjuszy ściśle współpracującej z dworem książęcym i gwarantowały dalszy rozwój miasta.
Miasto słynęło i żyło z handu, stąd wielki rynek, ważnica miejska i utworzona w 1252 roku ! komora celna, czy też odkryte niedawno inowrocławskie sukiennice.Do wszystkich tych wielkich i niecodziennych osiągnięć przyczynił się Kazimierz Konradowic.

 Był twórcą pierwszego herbu Inowrocławia, pomiędzy zamkowymi wieżami była wieża kamiennej świątyni.

Potrafił dostrzegać wzorce w doskonale zorganizowanych, nowoczesnych na owe czasy ośrodkach Dolnego Śląska i przenieś to na Kujawy stwarzając tutaj od podstaw jeden z najbardziej znaczących
 politycznie,ekonomicznie ośrodek miejski początków XIII wieku na terenie księstw polskich.
Dzięki księciu inowrocławianie rządzili się własnym prawem, mieli własną ławę sądową, której przewodniczył wójt, a później również radę miejską z burmistrzem.Przez lata byli wzorcem dla nowo lokowanych miast w regionie i pomagali w rozwiązywaniu ich problemów organizacyjno-prawnych.
To tylko niektóre z ważniejszych zasług księcia Kazimierza Konradowica dla powstania i rozwoju
Inowrocławia.
Nieprzypadkowo przez wiele lat książęta i królowie lokujący nowe miasta i grody jako wzorzec prawny wskazywali Inowrocław,  to jest chyba najlepsze świadectwo dla geniuszu Konradowica.
Kazimierz był motorem ciągłego rozwoju i późniejszej świetności Inowrocławia w czasach panowania jego wnuka Kazimierza Wielkiego.
Oprócz niepodważalnych przymiotów organizacyjnych prowadził książę niezwykle wysublimowaną politykę wiążąc się paktami z sojusznikami, którzy w danym momencie byli mu potrzebni do osiągania wyznaczonych celów i choć nie zawsze wszystko układało się po jego myśli to jednak wiele  zamysłów  potrafił wprowadzić w życie dbając o rozwój Kujaw i chroniąc je przed najazdami, czy też przyłączając inne ziemie.Sytuacja w tym okresie na terenie Polski była bardzo skomplikowana i dynamiczna, wiele księstw,  pretensji, sprzecznych interesów powodowało, że prowadzenie jednoznacznej polityki było wręcz niemożliwe, ciągle trzeba było reagować na bieżąco na różne wydarzenia i "trzymać palec na pulsie". Przez wiele lat swego panowania Konradowic robił to znakomicie.
Gdy przyjrzymy się jego działalności bliżej dochodzimy do wniosku, że wszystkie kontrowersyjne unie wojenne były chwilową polityczną potrzebą podporządkowaną dalekowzrocznym celom związanym z budowaniem odpowiedniej pozycji grodu, Kujaw i państwa polskiego.W różnych momentach dążył do ograniczenia wpływów i wielkości Pomorzan , Prusów czy Krzyżaków, zapobiegał najazdom z ich strony i podejmował odpowiednie kroki polityczne.
Pakty z Krzyżakami miały chronić Kujawy przed najazdami innych, także samych Krzyżaków, natomiast zwiększenie bezpieczeństwa wykorzystywał Konradowic do rozwoju handlu przynoszącemu miastu i Kujawom rozwój i dobrobyt.
 Jego zasługi wobec naszego miasta są wielkie i niepodważalne.
Uważam że najlepszą formą uczczenia księcia Konradowica byłoby zbudowanie miniatury całego
średniowiecznego inowrocławskiego grodu z murami obronnymi, bramami, basztami, fosami, kościołami, klasztorem, zamkiem książęcym, wielkim przestronnym rynkiem, kamienicami, kramami, utwardzonymi ulicami.
Pokazanie potężnego, nowoczesnego na owe czasy grodu uświadomiło by wszystkim wielkość i siłę geniuszu fundatora i twórcy Inowrocławia.
To jego wizja i stworzone przez niego fundamenty przyczyniły się najbardziej do powstania tego ważnego, silnego, prężnego ośrodka w średniowiecznej Polsce.
Umieszczenie na rynku w tej miniaturze księcia na koniu byłoby najlepszym hołdem dla niego.
Myślę, że to księciu Kazimierzowi Kujawskiemu Konradowicowi to się od nas mieszkańców Inowrocławia i Kujaw po prostu należy.

Kazimierzu pamiętasz pole, które w gród wielki zamieniłeś
Kościoły, rynek, szpital, Franciszkanów
Ulice, kramy, warsztaty, mieszczan, rycerską drużynę
Szkoły, prawo, sądy, dworskie zwyczaje
Politykę, zjazdy,obrady, przywileje
Książę, czy ktoś to tu jeszcze pamięta?
Czy uczczą to jakoś, masz jeszcze nadzieję?
***

Któż jak on tak daleko sięgał umysłem?
Kto planami tak czasy wyprzedzał?
Inowrocław na wzór wszystkim postawił
Kujawską stolicę wszem i wobec rozsławił
Nadszedł czas by wskrzesić miniaturę
Całego jego wspaniałego grodu
Z rozmachem godnym jego myśli
Na rynku powinien stanąć książę z drużyną
Wielki bohater kujawskiego narodu
Powinność nasza to przypomnieć jego postać potomnym
Twórca Inowrocławia był władcą upartym i niezłomnym
Tak samo syna Władysława wychował
I ten na króla zjednoczonego kraju się koronował.
***

Przywieźć możemy pnie, kamieni bryły
Skrzyknąć rzeźbiarzy, by dawne postaci odżyły
Czeka Inowrocław na królów, książęta, franciszkanów
Na zarys murów, baszty, zamczyste bramy
Przywróćmy sławę średniowiecznego grodu
Wtedy był wspaniały, doceniany i kochany. 
***

 Jak wielki urbanista to zaprojektował
Wielki przestronny Rynek nie powstydziłby się Europy
Książę gród do wielkiej przyszłości szykował
Siatka ulic, umocnienia, kawał dobrej roboty
Zamek, klasztor i przy boku Franciszkanie
Kancelaria, pertraktacje, układy, wywiad to dla nich zadanie
Kontrowersyjne unie to tylko polityka
Osłabienie wrogów, przyszłość kraju, taktyka
Skrzywdzony, błędnie oceniany, nie doczekał chwały
A szkoda w wielkość miasta miał wkład niemały.
   Kazimierzowi
Książę, to tutaj siedzibę sobie obrałeś
Temu miastu zamek i klasztor dałeś.
Franciszkanów sprowadziłeś,
Kościoły i szpital po sobie zostawiłeś.
Gród i jego rynek wspaniały
Długo przypominały dni Twojej chwały.
O jednej koronie dla Polski myślałeś
To tutaj małego Łokietka wychowywałeś.
Inowrocławiu, dlaczego po wiekach
Już nie pamiętasz tego człowieka?
Ten wiersz napisałem 4 lata temu, teraz w końcu przypomnieliśmy sobie o Koradowicu, już czas by go odpowiednio uczcić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!