wtorek, 3 stycznia 2012

Kościół i Klasztor OO.Franciszkanów

Na placu Klasztornym stanęła miniatura tytułowego kościoła i klasztoru przypominając, a nieuświadomionych informując skąd wzięła się nazwa placu.Jej geneza sięga początków XIII wieku i lokacji miasta przez księcia Konradowica.Tuż po lokacji nasz władca sprowadził do Inowrocławia w 1237 roku wzorem swego teścia księcia wrocławskiego Henryka Brodatego zakonników franciszkanów. Nadał im ziemię, pobudował im klasztor i później w latach 1240- 1260 kościół. Ksiązę wiedział co robi, franciszkanie byli mu wielce pomocni w organizowaniu miasta, kształceniu mieszkańców, prowadzeniu polityki .Klasztor był książęcym hotelem dla gości, miejscem tajnych spotkań i zjazdów. U zakonników zatrzymywali się różnego rodzaju dostojnicy, tu niejednokrotnie zażegnywano niejeden spór a nawet wojnę.Byli podporą Konradowica i jego następców. Ich doradcami i wywiadem.Z oblężonego Krakowa wywieźli w przebraniu Łokietka, ratując jego życie.Konwent inowrocławski zalicza się do najstarszych w Polsce, zaraz po wrocławskim i krakowskim. zapewne jego filią był klasztor toruński przyjęty na kapitule w Brnie w 1239 roku.Gwardian inowrocławski Mikołaj określony był w 1241 roku jako kustosz. Można więc wnosić że klasztor inowrocławski nazywany "Cuiavia" stanowił kustodię obejmującą klasztory pruskie i wielkopolskie i dopiero pod koniec XIII wieku ustąpił w godności klasztorowi gnieźnieńskiemu.W murach klasztoru inowrocławskiego trzykrotnie zbierała się kapituła prowincjonalna franciszkanów; w 1257, 1288, i 1316 roku.Franciszkanie prowadzili kancelarię książęcą, niektóre książęce pisma sygnowali nawet swoimi pieczęciami.ponieważ klasztor stanowił z zamkiem książęcym jedną całość oddzieloną nawet od reszty miasta dodatkowym murem, goście książęcy często zatrzymywali się w klasztorze. Tam też odbywało się wiele ważnych spotkań i pertraktacji politycznych.Tu często decydowały się losy pokoju lub wojny.To tutaj odbyła się znaczna część procesów przeciw Krzyżakom, tutaj też doszło do układu księcia Konradowica z krzyżackim mistrzem krajowym Henrykiem Widą oraz książętami pomorskimi Samborem II i Raciborem przeciwko Świętopełkowi w 1243 roku.W 1273 roku zawarto tutaj układ pokojowy między księżną Eufrozyną a Krzyżakami, a wcześniej w 1263 roku posłużono się nawet pieczęcią zakonną do uwierzytelnienia ugody Konradowica z Krzyżakami. To wszystko świadczy o bardzo dużym znaczeniu konwentu inowrocławskiego w XIII wieku.Zabudowania klasztorne składały się jeszcze z budynków gospodarczych i ogrodu.Franciszkanie zgromadzili w klasztorze wiele ksiąg, stworzyli pierwszą książnicę ( bibliotekę) i prowadzili szkołę.Budynki klasztoru i kościoła przetrwały aż do 1819 roku do skasowania konwentu przez władze pruskie. Mury klasztoru uległy rozbiórce na materiał budowlany w 1821 roku. kościół początkowo był użytkowany jako magazyn żywnościowy, a potem jako olejarnia i fabryka cykorii po 1851 roku.W 1872 roku nastąpił ostateczna rozbiórka kościoła. Uratowane ołtarze, rzeźby i obrazy są do dziś w wyposażeniu kościoła Św. Mikołaja.Szczegółowy wykaz i opis uratowanych zabytków w moim poście( artykule) o kościele Św. Mikołaja i jego historii.
Przypomina się gród średniowieczny
Budowlą zakonu franciszkanów
Częścią książęcego zamku będącą
Znowu piękną, efektowną
Jak niegdyś serca budującą
Zjazdy królewskie w tych
murach się odbywały
Losy wojen, czy też pokoju
tu się decydowały
Ta miniatura będzie to przypominać
Kto ją zobaczy o przeszłość będzie 
się dopytywać
Jednak to jedynie początkiem być musi
To nasze dalsze kroki powinno wymusić
Jak obraz średniowiecznej wielkości
grodu przywrócić
Całość ówczesnego, pięknego
miasta zaprezentować
I pamięć Polaków o tym grodzie 
na wieki zachować.
Franciszkanie tu przez wieki mieszkali
Szkoły prowadzili, książnicę wielką zebrali
U książąt kancelarię prowadzili
Zjazdy i ważne spotkania się u nich odbywały
Łokietkowi życie w Krakowie ratowali
Ich kościół w dzieła sztuki obfitował
Konratowic wiedział co robi gdy ich sprowadzał
A niby tacy braciszkowie mali
Niepozorny żebraczy Minorytów zakon
A tyle dobrego uczynili także Kujawiakom.
Nieprzypadkowo biblioteka przy placu klasztornym się mieści
Lat już ponad dwa razy trzydzieści
W pobliżu tego miejsca już przed wiekami
Franciszkanie stworzyli książnicę z wieloma tomami
Ważny to był zakon, choć Braćmi Mniejszymi zwany
Przez księcia Kazimierza sprowadzony i nobilitowany
Książęcą kancelarię bracia prowadzili
i swymi pieczęciami pisma potwierdzali
U nich odbywały się narady, zjazdy, wojnom nawet zapobiegali
I zaświadczyć może o tym kujawska stolica
że konwent inowrocławski do najstarszych się zalicza
Jeżeli będziesz w pobliżu zatrzymaj się na chwilę
Spojrzyj na makietę klasztoru, wspomnij czasy miastu miłe
Mnóstwo koronowanych głów zobaczysz
o ważności grodu i klasztoru to świadczy
Szkoda, że z murów klasztornych nic już nie zostało
Ale dokumenty i wiedza to też niemało.
 W 1967 roku odkryto na zapleczu budynków teatru i szkoły muzycznej w czasie prac archeologicznych resztki klasztornych zabudowań gospodarczych, stodół, studnie, spiżarnie itp.Przy tym znaleziono bogatą ceramikę- garnki, dzbany, miski, makotry, rynienki, kawałki skóry, buty, trzewiki, łuczywka i inne ciekawe przedmioty z XIII i XIV wieku, świadczące o świetnym rozwoju Inowrocławia w tamtym okresie.

2 komentarze:

  1. Murów klasztornych pod powierzchnią Placu Klasztornego i w kamienicy przy tym placu pozostało sporo :-) Szkoda,że włodarze Inowrocławia,Miejski Konserwator Zabytków i "spece|" od reklamy i promocji Inowrocławia nie pomyśleli o wyeksponowaniu na powierzchni placu zarysów dawnego założenia franciszkańskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. There is certainly a lot to know about this subject.

    I like all the points you have made.

    my web site MeaghanOCeaser

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!