sobota, 28 stycznia 2012

Konstancja i Eufrozyna - Wielkie damy w początkach Inowrocławia.

Obie wymienione w tytule niewiasty były żonami naszego księcia Kazimierza I Konradowica i odegrały w dziejach naszego miasta i nie tylko wielką choć niedocenianą rolę, zresztą dla zwykłego zjadacza chleba są to zupełnie nieznane kobiety.Pierwsza z nich Konstancja była córką Henryka II Pobożnego księcia wrocławskiego.Konradowic podczas pobytu na dworze teścia pod wpływem swojej przyszłej żony podglądał sposoby rządzenia bardziej doświadczonego władcy, organizację księstwa, urzędów, sądów, wprowadzania wszelkich instrumentów potrzebnych do sprawowania władzy.Wspierany i umacniany w swoich projektach przez Konstancję czerpał wzorce pełnymi garściami unowocześniając je o własne autorskie pomysły gdyż był dobrze przygotowanym władcą i wodzem na dworze swego ojca Konrada Mazowieckiego( syna Kazimierza Sprawiedliwego i wnuka Bolesława Krzywoustego).
Pod jej wpływem sprowadził wzorem jej ojca do Inowrocławia Franciszkanów.
Nadał im ziemię, ufundował i wybudował klasztor i kościół.Piszę o tym bardziej szczegółowo w stosownym poście w tych kronikach.Zamek książęcy który książę wybudował w swojej siedzibie też był wzorowany na zamku Henryka II Pobożnego, w dolnych izbach łączył się z budynkami klasztornymi. Tworzyło to jeden kompleks zamkowy oddzielony zresztą od pozostałej części grodu dodatkowym murem.Dawało to dodatkowe możliwości w przyjmowaniu gości, prowadzenia polityki, organizowaniu potajemnych spotkań, zjazdów itp.Zakonnicy prowadzili kancelarię książęcą, byli urzędnikami księcia do specjalnych poruczeń, jego służbą wywiadowczą, bywali tajnymi posłańcami. Goście księcia mieszkali w części klasztornej, była więc okazja do zdobywania i przekazywania księciu potrzebnych informacji.Książę cenił franciszkanów i odgrywali oni u jego boku na Kujawach olbrzymią rolę, a korzyść była obopólna.
Zakonnicy odpłacali się niewiarygodną wręcz lojalnością, wspierali księcia i jego potomków( patrz uratowanie Łokietka z oblężonego Krakowa), organizowali szkoły, książnice, dbali o edukację mieszkańców. Przy pomocy Konstancji Konradowic przeniósł do swej stolicy ze Śląska najbardziej wtedy postępowe wzorce organizacyjne i urbanistyczne czyniąc z Inowrocławia miasto pod każdym względem nowoczesne i wzorcowe dla później lokowanych ośrodków miejskich na Kujawach ( Bydgoszcz, Koronowo,Brześć, Włocławek,Pakość).Konstancja dała swemu mężowi dwóch męskich potomków:Leszka( Czarnego) i Siemomysła.
Leszek Czarny wychowany przez Konstancję i Kazimierza panując w księstwie sieradzkim i krakowskim odnosił największe sukcesy militarne od czasów Bolesława Krzywoustego. Posiadał dużo zręczności i energii politycznej i był dobrym wodzem.Przygotowany odpowiednio przez rodziców hołdował idei zjednoczeniowej , rozwojowi mieszczaństwa i stworzeniu podstaw przyszłej polityki zagranicznej powracającej na arenę europejską Polski.
Siemomysł był księciem inowrocławskim i prapradziadkiem Królowej Jadwigi Andegaweńskiej.

Przy klasztorze franciszkańskim
Ten co go stworzył powinien stanąć
Na koniu w galopie swój miecz wznieść
Jak wtedy gdy gród ten śpiewał mu pieśń      
W światłach na całe miasto zabłysnąć            
Sprowadził tu zakonników, siedzibę im zbudował
Konstancja wzorce z Wrocławia mężowi dała
Swego syna na króla tu wychował
Eufrozyna dzielnie mu w tym pomagała
Henryk  Pobożny  pomocą służył
Jak zamek zbudować i do czego zakonu użyć.
Jak wielki urbanista to zaprojektował
Wielki przestronny Rynek nie powstydziłby się Europy
Książę gród do wielkiej przyszłości szykował
Siatka ulic, umocnienia, kawał dobrej roboty
Zamek, klasztor i przy boku Franciszkanie
Kancelaria, pertraktacje, układy, wywiad to dla nich zadanie
Kontrowersyjne unie to tylko polityka
Osłabienie wrogów, przyszłość kraju, taktyka
Skrzywdzony, błędnie oceniany, nie doczekał chwały
A szkoda w wielkość miasta miał wkład niemały.
Eufrozyna poślubiona przez Konradowica po śmierci Konstancji była córką księcia Kazimierza I Opolskiego.Dała mężowi czworo dzieci:Włodzisława( Władysław Łokietek), Kazimierza, Siemowita i Eufemię.Swego najstarszego syna choć urodził się jako wyjątkowo małe dziecię i jego widokowi po narodzeniu towarzyszyły salwy śmiechu, a ojciec powiedział o nim ze śmiechem " królik" kochała bardzo i już w dniu narodzenia nazwała królem.Podobnie jak w przypadku Leszka Czarnego wychowanie i atmosfera w domu przygotowywały go do spełnienia życiowej misji i spełnienia przepowiedni matki.To on , właśnie on mimo niepozornej postury został jednym z największych królów w historii Polski, to on sięgnął po koronę i doprowadził do zjednoczenia państwa.
W 1267 roku po śmierci ojca wraz z młodszym rodzeństwem znalazł się pod opieką matki sprawującej regencję w ich imieniu na obszarach , które im przypadły tj. na Kujawach Brzeskich oraz ziemi łęczyckiej i dobrzyńskiej.I właśnie ona najbardziej przyczyniła się do przygotowania przyszłego króla do sprawowania rządów i przywrócenia państwa polskiego pod jedną koroną.Do zgłębiania tajników rządzenia i prowadzenia polityki oraz nabrania ogłady i międzynarodowego obycia skierowała syna na dwór jego bliskiego krewnego Bolesława V Wstydliwego do Krakowa.
Może więc gdyby powstała wnioskowana przeze mnie Galeria Wielkich Postaci te dwie białogłowy powinny tam choć symbolicznie zaistnieć.
Konstancja i Eufrozyna wielkie zasługi dla grodu,miasta
księstwa, a nawet dla Korony wniosły
Choć nie piszą o tym zbyt wiele w tomach
kronik opasłych
W planowaniu, projektach, polityce, wychowaniu synów
dążeniu do władzy i zjednoczenia Polski
Obie panie miały swój udział niewąski
W tym wierszu pamięć o sobie wskrzesiły
Byś wiedział czytelniku, że przed wiekami
tak wielkie damy w Inowrocławiu żyły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!