sobota, 25 lutego 2017

Pytania o przyszłość............

Czy można żyć z turystyki?
Czy miasto może rozwijać się w oparciu o turystykę?
Czy w takim razie Inowrocław, jego mieszkańcy mogą żyć z turystyki?





Padło kilka ciekawych pytań, spróbuję więc na nie odpowiedzieć.
Jak już wielokrotnie przekonywałem na łamach tych kronik turystyka jest motorem napędowym regionu pod każdym względem.
Wiele przykładów z Polski, Europy, świata przekonuje, że można w oparciu o turystykę doprowadzić do dynamicznego rozwoju regionu i można z tego żyć.
Odwiedzającym region turystom trzeba zapewnić hotele, sanatoria, pensjonaty ( miejsca noclegowe), restauracje, kawiarnie, punkty szybkiego, masowego żywienia ( odpowiednią gastronomię), drogi , parkingi, komunikację lokalną, ofertę kulturalno- rozrywkową, placówki do jej prezentowania.
Potrzebne do tego obiekty trzeba zaprojektować, wybudować, wyposażyć i później prowadzić.
To jest olbrzymia machina, tysiące miejsc pracy, magnes dla młodych, zdolnych ludzi, dający im możliwość rozwoju, spełniania się w Inowrocławiu, na Kujawach.
Tylko czy turystyczny boom mogą nam zapewnić piękne Solanki i nieliczne słabo promowane i eksponowane zabytki ?
Na pewno NIE.....
Nie wystarczy zazwyczaj zamknięta ( dla nie umówionych turystów) "Ruina", zaniedbany, równie niedostępny kościół pw. Św. Mikołaja i zabytki tam zgromadzone, miniatura kościoła i klasztoru Franciszkanów, najciekawsze nawet wystawy, mały basenik geotermalny z dogrzewaną wodą itd.
Aby rozkręcić turystykę na najwyższym poziomie trzeba zdecydowanie zwiększyć atrakcyjność miasta i regionu pod tym względem.
Inowrocław ma jednak spory potencjał i szansę na to by stać się dużą atrakcją dla turystów.
Już teraz dobrze funkcjonuje w naszym mieście tzw. turystyka sanatoryjna.
Baza sanatoryjna jest już na niezłym  poziomie, dobrze wyposażona, w połączeniu z pięknym Parkiem Solankowym, tężnią, dość ciekawą ofertą kulturalną,  rozwija się i przyciąga rzesze kuracjuszy.
Gorzej wygląda rozwój masowej turystyki.
Ciągle mamy za mało atutów by przyciągnąć tysiące turystów na dłużej niż weekend, czy jednodniową wizytę.
W czym tkwi potencjał Inowrocławia i jak można zmienić ten niekorzystny trend ?
W odpowiedzi pozwolę sobie na taką swoistą wyliczankę wielu moich pomysłów i projektów prezentowanych już na tym blogu......
1) Wykorzystanie do promocji miasta i przyciągnięcia turystów wielkiej, zaskakującej i intrygującej historii miasta.



Jak to można zrobić?
Myślę, że warto przemyśleć kilka moich projektów, wielokrotnie już prezentowanych, jak choćby:
A) Dodanie postaci króla Władysława Jagiełły do królowej Jadwigi na Inowrocławskim rynku.
B) Odbudowanie średniowiecznej wieży ratuszowej
C) Stworzenie ścieżki  historyczno- edukacyjnej prezentującej najważniejsze wydarzenia i postaci w dziejach miasta
D) Budowa miniatury średniowiecznego inowrocławskiego grodu i przypomnienie jego twórcy, księcia Kazimierza Konradowica.
E) Rzeźby zabytków i postaci związanych z Inowrocławiem i regionem w przestrzeni miejskiej i parkowej pozyskane na zamówienie u twórców, lub poprzez organizowanie plenerów rzeźbiarskich.
Przykłady wykorzystania tego pomysłu można oglądać w otoczeniu sanatorium "Przy Tężni".
F) Budowa i wyposażenie skansenu osady z czasów Szlaku Bursztynowego opartej na legendzie Askaukalis i saliny z tężniami odkrytej na Rąbinie, najlepiej na historycznym miejscu nad Notecią, na polu Krzysztofa Patera.
G) Park pamięci bitwy pod Mątwami, również nad Notecią.
H). Wodny szlak turystyczno- historyczny z Kruszwicy do osady Askaukalis.
I). Instalacja przestrzenna pokazująca królów i książąt  związanych z Inowrocławiem.
J). Zrealizowanie planowanej rewitalizacji ocalałego fragmentu murów obronnych, na tyłach kamienic przy ul. Kasztelańskiej.
K) Ułatwiony dostęp do zwiedzania bazyliki Imienia NMP, kościoła Św. Mikołaja i zgromadzonych tam zabytkowych eksponatów.
2) Dotarcie do zalegających pod Inowrocławiem gorących wód geotermalnych, budowa sieci całorocznych basenów odkrytych i krytych z pełnym wyposażeniem i infrastrukturą.
Jak to działa na rozwój turystyki i regionu można zobaczyć w Uniejowie, na Podhalu, na Słowacji itd.



3) Na koniec największy, najwspanialszy, najpotężniejszy projekt.
ATUT gwarantujący niesamowity, niemal nieprzewidywalny rozwój turystyki i regionu, rewitalizacja dla celów turystycznych małej części naszej zatopionej, bajecznej inowrocławskiej kopalni soli .



Stopniowe realizowanie tych projektów, od najmniejszych, po te największe , zagwarantuje to o czym marzymy i o czym pisałem na wstępie.
Szeroka promocja, szukanie inwestorów, także za granicą, różnych form dofinansowania , pokazanie ile i w jakim czasie można na tym zarobić może doprowadzić do sukcesu, stąd też i moje wysiłki w tym kierunku.
Nie są to proste sprawy, ale wiara, upór i konsekwencja czynią cuda.
Udana realizacja jednego projektu może być źródłem dużych dochodów i sposobem na wprowadzenie w życie kolejnych.
Myślę na przykład o sieci basenów geotermalnych, gdyby udało się tego dokonać to już widzę setki autokarów, tysiące turystów zostawiających tutaj spore pieniądze....... i już pojawiają się środki na realizację kolejnych projektów.
Ważne jest byśmy poznali te mechanizmy, uwierzyli w nie, chcieli realizować takie projekty, które w rzeczywistości Inowrocławia i regionu mogły by zmienić wszystko, wynieść na wyższy stopień rozwoju. 
Wielka potęga tkwi w historii, w turystyce, w nieszablonowych pomysłach i projektach, warto o tym pamiętać i to wykorzystać w planowaniu przyszłości miasta i regionu.
Kłaniają się wspólne projekty samorządów w kujawsko- pomorskim.
Zabytki w pobliskiej Kruszwicy, Strzelnie, Gopło, jezioro Pakoskie, Noteć, zachęcają do wspólnych projektów i współpracy w budowaniu wspólnych atrakcji turystycznych i zorganizowaniu dogodnej komunikacji ułatwiającej korzystanie z nich turystom.













Wszystkim Inowrocławianom i Kujawiakom chciałbym uświadomić ogromną siłę projektu rewitalizacji kopalni soli.
Przez Wieliczkę przewija się około 1,5 miliona turystów rocznie, a kopalnia w Wieliczce w stosunku do naszej jest zaledwie jak uboga, szara, daleka krewna.
Na spełnienie tych największych marzeń i projektów szanse są niewielkie, ale jednak są i dlatego warto walczyć, zachęcać i próbować. 
Natomiast kilka tych mniejszych jest osiągalnych już, w najbliższej przyszłości.
Potrzeba tylko chęci, zdecydowania i determinacji.
Aby miasto i okolica zmieniło się nie do poznania i żyło z turystyki nie wystarczą namiastki atrakcji i drobna kosmetyka, by przyciągnąć dziesiątki, setki tysięcy turystów trzeba wielkich, odważnych projektów i ich realizacji.
Tylko to gwarantuje stworzenie niepowtarzalnych  atrakcji i daje szansę Inowrocławiowi i jego mieszkańcom na to by "żyć" z turystyki.























 

 

4 komentarze:

  1. Rewitalizacja kopalni soli to trafiony w dziesiatke pomysl!A moze wladze miasta zawalczylyby o fundusze z UE na ten cel!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mozna zyc z turystyki ale trzeba promowac region nie tylko w promieniu kilkudziesieciu kilometrow,nalezy wypromowac INO POZA GRANICAMI MIASTA I KRAJU. Do propagowania zalet miasta i okolic niezbedne sa srodki-fundusze a te tak trudno zdobyc bo sfera przemyslowa jest mizerna a tym samym budzet jest skromny! Ale nalezy probowac i malymi krokami realizowac zamiary!

    OdpowiedzUsuń
  3. I ԝas recommendced this blog by my cousin. I am nnot
    shre whether this post iis written by him as no one else know such detailed about my problem.
    You're amazing! Thanks!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie opisane. Czekam na jeszcze więcej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!