niedziela, 13 września 2015

Orłowo, Krzyżacy i muzyczne pożegnanie lata

Na pożegnanie lata Gmina Inowrocław i gospodarze Villi Orłowo zorganizowali wspaniałą imprezę historyczno- kulturalną.
Niewielu mieszkańców regionu zna historyczną przeszłość Orłowa, miejscowości położonej tuż za opłotkami Inowrocławia.
Najstarsza wzmianka o wsi to wystawienie przez biskupa włocławskiego Michała dokumentów dla dominikanów z Gdańska z dnia 29 czerwca 1227 roku.
Natomiast 23 kwietnia 1228 roku książę Konrad Mazowiecki ( ojciec księcia Kazimierza Konradowica Kujawskiego, założyciela Inowrocławia) nadał wieś Orłowo Krzyżakom razem z ziemią chełmińsko- dobrzyńską oraz Murzynnem i Nieszawą.
Właśnie do tego wydarzenia nawiązywała przygotowana inscenizacja historyczna, która była próbą rekonstrukcji objęcia Orłowa przez Krzyżaków.
Obecność Krzyżaków w Orłowie, tak blisko Inowrocławia nie było dobrym rozwiązaniem dla naszego grodu, Zakon miał z pierwszej ręki dokładne informacje o stanie liczebnym załogi grodu, o wyprawach księcia z drużyną i wykorzystywał to bezlitośnie wielokrotnie najeżdżając , łupiąc i paląc miasto.













 Waldemar Zieliński podczas upamiętniania tego niezwykłego wydarzenia.

 Małgorzata Znyk, druga część wspaniałego duetu organizatorów z Gminy Inowrocław.
 Nie brakowało pysznego jadła.






Pośród przygotowanych atrakcji były rzuty podkową do celu, toporem, jazda konna, strzelanie z łuku, walki z rycerzami.

Tuż pod murami inowrocławskiego grodu
Zakon swymi mackami sięgnął po Orłowo
Odtąd miasto nigdy spokoju nie zaznało
Wojów było przeważnie zbyt mało
Raz po raz snuły się nad wieżami gęste dymy
Gdy czarne krzyże swą przewagę zwietrzyły.







 Małgorzata Znyk z Krzysztofem Pater, strażnikiem Askaukalis.



Pod murami polskiego grodu podrzucono kukułcze jajo
Trojański koń przygalopował na pobliską łąkę
Przez wieki polskie plemię przez to cierpiało
Płomienie i gęste dymy często przesłaniały słońce.





 Gospodarze wydarzenia: wójt Tadeusz Kacprzak i prezes Marek Grzona.






























































 Po częsci historycznej przyszedł czas na jeszcze wspanialszą część artystyczną.
Najpierw wystąpiły znakomite skrzypaczki: Anita Tubaja i Karolina Wróbel-Krysztoforska (Qeens of Violins). Zagrały na skrzypcach elektrycznych znane kompozycje światowych klasyków w ciekawych aranżacjach, wykonały również covery popularnych przebojów muzyki rozrywkowej oraz najpiękniejsze tematy filmowe i musicalowe. Uroda skrzypaczek, brawurowe wykonania i niezwykła sceneria dworku i otaczającego go parku dostarczyły niesamowitych wrażeń.
Naprawdę warto było tego dnia być w malutkim Orłowie i brać udział w tym wspaniałym i niezapomnianym wydarzeniu.




































 Ale to jeszcze nie był koniec artystycznych przeżyć i doświadczeń, po wspaniałych skrzypaczkach na tarasie orłowskiego dworku zaśpiewało niezwykłe trio: Anna Maria Grzybowska, Jowita Łasecka i Kuba Szyperski,dając wspaniałe show i porywając widownie do wspólnej zabawy.




































Villa Orłowo i otaczający ją park to piękne miejsce i na pewno właśnie tam odbędzie się jeszcze nie jedna impreza, organizatorzy pokazali że warto tam przyjeżdżać.

1 komentarz:

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!