poniedziałek, 14 września 2015

Jeszcze jeden spacer solankowy


























Duży taras nad stawkiem, przy tężni
niesamowite widoki może zapewnić
na taras winda każdego chętnego zawiezie
piękna zieleń wokół w niezwykłą krainę powiedzie
w październiku rozpocznie się seans niezwykły
bajkowy sen na jawie może się tutaj przyśnić.


























Jesienne róże
białe, żółte, pąsowe, herbaciane
w ogrodach zapachów
błyszczą jak rzadki diament
do pierwszych przymrozków
zdobić będą grządki
potem prześpią zimę
poczekają na wiosenne porządki
mocniej zaświeci słońce
znowu zazieleni się ziemia
pokaże się nie jedna pąkówka
zobaczę jak w piękny kwiat
się zmienia
któż by uwierzył, że zwykłe miejsce
na ziemi
w kwiatowy raj może się zmienić.



















Ptasie stadka sejmikują
pewnie zbliżającą się jesień czują
coraz mniej róż kwitnie w ogrodach
drzewa malują swe liście od nowa
malarz przyniósł bogatą paletę
wiele pięknych barw na niej znajdziecie
przyniesie październik niespotykane obrazy
jesień tez jest piękna.....chyba się wiosna nie obrazi.













Pod krzakiem leszczyny wypatruję rudej kitki
prześwietlam oczyma gałązki i zielone listki
garść włoskich orzechów przyniosłem na poczęstunek
patrzę jak zgrabnie skaczą, ja tak nie umiem
największe primadonny swą urodą przyćmiewają
dlatego wiernego widza we mnie mają.



Z tarasów tężni spoglądam na spacerowe ścieżki
stawek się marszczy drobnymi falami
niedługo znów za wiosną będę tęsknić
za słońcem i błękitem nieba nad tężniami
chciałbym by tysiące róż kwitło w ogrodach przez rok cały
by ptaki stąd nigdy nie odlatywały
wtedy to miejsce nie nazywało by się pewnie solanki
byłby to zapewne biblijny raj Pański.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!