wtorek, 17 maja 2011

Utracony Baśniowy Świat Kopalni

Na wzgórzu w pobliżu kościoła NMP (RUINA) na przełomie XI-XII wieku działał wczesnośredniowieczna warzelnia soli ślady tego zostały odkryte przez ekspedycję archeologiczną prof. Cofty-Broniewskiej.
Sąsiedztwo budującej się świątyni wymusiło likwidację  warzelni. W późniejszych wiekach złoża solne były pod wyłączną administracją królewską.Faworyzowano wtedy kopalnie w Bochni i Wieliczce zapominając o złożach kujawskich.
.Eksploatację naszych złóż wznowiono dopiero w XIX wieku.W latach 1835-1837podczas wierceń w poszukiwaniu wody pitnej w rejonie Starego Miasta natrafiono na solankę.
Władze pruskie w 1873 roku utworzyły firmę "SALINE", która produkowała sól jadalną warzoną z solanki.
W1920 roku po odzyskaniu niepodległości nadano polską nazwę "Żupa solna"
W latach 1884-1894 wybudowano dwa szyby. Kopalnia produkowała solankę dla zakładów sodowych "Solvaya".W 1907 roku obie kopalnie zostały całkowicie zalane w wyniku niekontrolowanego wydobycia złóż.
Nową kopalnię zbudowano po wielu ekspertyzach .w latach 1923-1926.Jej pierwszy szyb mieścił się przy ul. Poznańskiej 92 i nazywał się  SOLNO I. W latach 1956-1964 wybudowano drugi szyb  SOLNO II przy ulicy dzisiejszej Św.Ducha, gdzie mieściła się również infrastruktura i zarząd kopalni.
Następnie zbudowano nowoczesne kopalnie otworowe w Górze w 1969 roku i w Przyjmie kopalnię Mogilno w  1986 r.1 kwietnia tego samego roku przystąpiono na mocy decyzji Ministra Przemysłu  Chemicznego i Lekkiego do planowej likwidacji  Kopalni Solno.Proces ten przeprowadzono w latach 1986-1991. Natomiast w 1997 roku zniknęła z panoramy miasta wieża wyciągowa szybu  SOLNO I.
O ogromie kopalni Solno niech świadczą te liczby- łącznie zalano ługiem poprodukcyjnym z zakładów chemicznych 1400 komór o wymiarach każda 100 m długości, 20 m szerokości i 9 m wysokości, a łączna długość chodników pod miastem wyniosła 290 km.
Sól inowrocławska pod względem piękna kolorów nie miała sobie równych w całej Europie.
Strata dla miasta i regionu jest niepowetowana i trudna nawet do opisania. To katastrofa, wielka zadra w kujawskim sercu podobnie jak brak w rynku majestatycznej, średniowiecznej Ratuszowej Wieży.
     Szkoda kopalni
Chodniki, komnaty kryształowe
Podziemne klimaty bajkowe
Wszystko zalane, zatopione
Zostały tylko pamiątki okrojone
Nic nie zastąpi tego co było
Muzea, zdjęcia to tylko namiastka
Chcielibyśmy by się odtworzyło
ale to tylko mrzonka, do diaska
Szkoda kopalni, jaskiń mieniących
gipsów, tarasów, serc lekko drżących
cudownych kolorów, tajemniczych chodników
Windy, sygnałów, prawdziwych górników
Czy straciliśmy już to na wieki?
Żyrandole, kryształy, zwisy, nacieki
wycieczki, turystów, przewodnika
tylko czasami zagra jeszcze orkiestra górnicza
Wspomnienia i piękne zdjęcia pozostały
Melancholia i smutek po stracie niemały
Górnicze tradycje nadal kultywujemy
na naszej słonej, kujawskiej ziemi.











Bajkowe widoki przepadły bezpowrotnie, choć gdzieś głęboko w sercu tli się jakaś nadzieja. 
Czy można w naszych polskich kopalniach spotkać piękniejsze widoki?
Może warto spróbować pozyskać środki( potrzeby są ogromne, ale chyba nie jest to niemożliwe) i przywrócić do życia choć niewielką, dobrze zabezpieczoną część kopalni do celów turystycznych.Realizacja tego pomysłu byłaby wspaniałym, wręcz epokowym sukcesem dla Inowrocławia i Kujaw.


Brak słów po prostu, patrzcie i podziwiajcie.
Szczęśliwcy, jeszcze mogli tam być.

A to ta sama kopalnia , a jakże inna.
I artystyczne spojrzenie na Naszą Kopalnię.
To jeszcze nie koniec, wkrótce nowe posty o kopalnianej tematyce. Tego nigdy dosyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!