panorama Inowrocławia

panorama Inowrocławia

wtorek, 1 listopada 2016

Listopadowa zaduma...........

W pierwszych dniach listopada wspominamy bliskich którzy odeszli,  poległych obrońców Ojczyzny, zasłużonych obywateli Kujaw.
Sięgam również pamięcią do budowli, obiektów, skarbów, które zniknęły z krajobrazu miasta,będąc wcześniej jego symbolami.
Nadszedł kres wielu pięknych zjawisk w tym mieście
przeszły do świata umarłych
kopalnia, ratuszowa wieża, wielka synagoga
zostały jedynie mgliste wspomnienia
odległe obrazy które udało się zachować
po cudach i pięknościach wielu
smutek i żal pozostał
nadzieja jednak umiera ostatnia
jej wątły strumyczek
wije się w marzeniach
może zabłyśnie coś w zapomnienia ciemnościach
nie mamy nic do stracenia.
 

Wspominam Jadwigę Królową, spaceruje na płycie rynku będąc ciągle w naszej świadomości, o Jagielle prawie nikt już nie pamięta, choć kochał to miasto i tak często tutaj gościł.
Gdyby dołączył do swej małżonki przypomniał by i zaświadczył o świetności inowrocławskiego grodu w średniowieczu.

Wspominam bimbę- niezapomniane inowrocławskie tramwaje, ten skromny wagonik przypomina miejski klimat, gdy sympatyczne pojazdy służyły mieszkańcom i przemieszczały się po ulicach naszego miasta.
Wyobraźmy sobie inowrocławski rynek z odbudowaną ratuszową wieżą, królem Władysławem obok Jadwigi......średniowieczny żaczek nie posiadałby się z dumy zapraszając na taki rynek.
Wspominam zamek książęcy...niewiele osób w Inowrocławiu wie że był taki zamek, gdzie się znajdował itp.
Kościół i klasztor OO. Franciszkanów....nazwa placu i makieta przypominają gdzie się mieścił





Wspominam poległych i zmasakrowanych w bitwie pod Mątwami i ubolewam, że nadal nie udało się upamiętnić miejsca nad Notecią.


Wspominam Wielką Synagogę, Szkołę Wydziałową, pamiętają o nich tablice z brązu.....Bramy Miejskie, te warto by pokazać i przypomnieć.
Spójrzmy jak pięknie na obrazie prezentuje się panorama średniowiecznego Inowrocławia, myślę że warto by zbudować miniaturę grodu i zaprezentować ją np. w pobliżu zrekonstruowanego odcinka murów miejskich na tyłach Niebieskiej Kamienicy( miasto przygotowuje się do tej inwestycji).
 Wspominam świetność kościoła Św. Mikołaja i nie mogę się doczekać kiedy do takiej wróci.......

Wspominam najpiękniejszą, najcudowniejszą kopalnię na świecie...........czy nie ma naprawdę żadnej szansy by jej malutką część przywrócić do życia ???
 Wspominam króla Władysława Łokietka, zjednoczył kraj po Rozbiciu Dzielnicowym, urodził się i wychował w Inowrocławiu, był synem księcia założyciela naszego miasta Kazimierza Konradowica.......chciało by się więcej pamiątek naszej pamięci o tych faktach niż nazwa ulicy i ten piękny skądinąd obraz na muralu......
 Na koniec zostawiłem sobie tego, któremu jesteśmy winni najwięcej.....książę Kazimierz Konradowic zwany Kujawskim- Twórca, Fundator Inowrocławia....czekał już dość długo, zawdzięczamy mu bardzo wiele...........
Mógłbym tak jeszcze sporo wymieniać, ale zrobiło mi się przykro i smutno........
Melancholia.............tak wiele jeszcze mamy do zrobienia...........

Święto Zmarłych.....wspomnienia, smutek, łzy, pamięć

W ostatnich latach 1 listopada rozpieszczał nas pogodą sprzyjającą nawiedzaniu cmentarzy, odwiedzaniu grobów najbliższych, żołnierskich mogił, czy też bezimiennych, zapomnianych.
W tym roku było inaczej, od rana deszcz, nasilający się z każdą godziną.
Nie było to w stanie zatrzymać nas przed odwiedzaniem cmentarzy, ale nie sprzyjało kontemplacji, dłuższym pobytom przy grobach itp.
Fotografie w dzisiejszym poście zostały wykonane ostatniego dnia października.
Zapłakało niebo obficie
zasnuło się sinymi zmarszczkami
postarzało się lat wiele
przybite dawnymi wspomnieniami
iluż odeszło o których pamięć łzy wyciska
zacieśnia pętlę na krtani
gdy o nich mówimy
iluż odeszło tak dawno
ciągle jednak o nich śnimy.





W tysiącach ogników dusze bliskich się unoszą
wokół mogił krążą wspomnienia
mimo upływu lat niejedną łzę wycisną
zamyślone twarze
modlitwy cicho szeptane
oni daleko i blisko
oddzieleni przez magiczną ścianę.








Jak zwykle w tym dniu myślę o moim Tacie..............już 24 lata minęły, pamiętam każdy szczegół, każdą chwilę.......
Jak co roku nowe wiersze o Nim, dla Niego...............
Mija kolejna rocznica
przed oczyma skaczące loczki
dwuletniego synka
biegającego po szpitalnym korytarzu
on nieprzytomny
leżący w niemocy letargu
nagle cud
olśnienie 
uśmiech
Przemuś
wymówione imię wnuka
nadzieja
niestety
jedyny raz w życiu
mnie oszukał
niedługo potem
odszedł do lepszego świata
ciągle przykuwa myśli
uczucia
i tak się ciągnie
przez lata.
Ileż było sił w tej wątłej
niepozornej, przygarbionej postaci
ile ognia
który rozpalał myśli, czyny i słowa
ile w życiu wykonanej pracy
pluton żołnierzy
by temu nie podołał.
Zapamiętałem Ciebie z książką, gazetą
z płomiennym zacięciem deklamującego wiersze
gawędzącego o kulturze lub polityce
o sztuce mającego niemałe pojęcie
wiejski chłopina
w dziurze zabitej dechami
otwarty umysł
pasja drzemiąca w przygarbionej postaci
płonący wzrok
poczucie humoru
wiem, że wielkiego mistrza
przyszło mi stracić..............