czwartek, 22 grudnia 2016

Bolesne Święta

Jak pewnie zauważyli czytelnicy kronik przez kilka dni nic się nie działo.
Nie powstawały nowe posty, nie przybywało fotografii, wierszy, nie było widać kronikarza na portalach, nawet nie pojawiła się żadna wzmianka na facebooku.
Przyczyna jest prozaiczna silne zapalenie stawu barkowego prawej ręki.Ból w ramieniu niezwykle uciążliwy, trudno wykonać ręką, tą ważniejszą w moim wypadku nawet najdrobniejszy ruch.
Mało tego, po raz pierwszy otrzymałem zaproszenie do Ratusza na spotkanie Wigilijne i z powodu tej bardzo ciężkiej kontuzji nie mogłem pójść, było mi bardzo przykro, ale cóż począć.
Trzeba zaciąć zęby i postarać się jak najszybciej wyleczyć tę dokuczliwą przypadłość. Dzisiaj po kilku zastrzykach i innych lekach jest nieco lepiej, ale też nie za wiele.
Spróbuję jednak przekazać sympatykom kronik i innych moich działań choć kilka słów w tym niezwykłym okresie Świąt Bożego Narodzenia.
Zerwanym w pracy ramieniem
trudno będzie nawet opłatek pokruszyć
napisać dla czytelników życzenia
cierpiąc trudniej się nawet wzruszyć
załamany kronikarz nie może
podzielić się świąteczną radością
trudno nawet założyć świąteczne ubranie
bolesne te święta
cóż zrobić
może wiosna przyniesie
nowe, lepsze rozdanie.
Sprzątanie, świąteczne potrawy
po raz pierwszy bezradny
nie ma w tym radości, zabawy
czy będę mógł choć trochę pomóc
naprawdę nie wiem
mam poważne obawy.
Ciężko utrzymać kronikarskie pióro
nie mówiąc o aparacie z solidnym obiektywem
coś jednak muszę zrobić
by czytelnicy byli szczęśliwi.
 Wiele miało być radości
choinka, kolorowe lampki
oczekiwanie na cudownych gości
jest ból,niemoc, cierpienie, bezradność
jak tu się cieszyć w takie święta
choć oczekiwane rok cały
niespodziewanie tak smutne się stały.

 
Z wielkim trudem lewą ręką piszę tych parę wersów dla Was niejako tytułem usprawiedliwienia i jeśli siły pozwolą ( już spociłem się cały) prześlę dla wszystkich Sympatyków moich i tworzonych przeze mnie kronik najpiękniejsze świąteczne, z głębi serca płynące życzenia......ale to już w następnym poście, może w bardziej radosnym nastroju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!