sobota, 3 października 2015

Sowa, Ostoja i Pomian......harcerskie święto.

Oto i tytułowa Sowa: Irena Borucka, pomysłodawca, założyciel i kreator Wielopoziomowej Drużyny Puszczańskiej "Ostoja".
W Inowrocławiu osoba popularna i znana, animator wielu wydarzeń, to ona doprowadziła swoją drużynę do wielu sukcesów, przygotowała ją do niezliczonej liczby turniejów, w których uczestniczyli z dużymi sukcesami, zorganizowała mnóstwo gier terenowych, obozów i innych projektów.
Któż się pewniej czuje w lesie
za symbol mądrości się ją uznaje
doskonale widzi w nocy
sowy są to przymioty wszystkie
Na dowódcę więc doskonale się nadaje.

W jej głowie ciągle rodzi się mrowie nowych pomysłów, akcji, które przyciągają wielu młodych ludzi.
Obiecałem posta o ich planach, projektach i dotychczasowych sukcesach i dokonaniach, to już wkrótce.
Dzisiaj artykuł o ich święcie i troszeczkę o tym jak się poznaliśmy.



2 rocznicę powstania Drużyna zorganizowała w gościnnych progach Gimnazjum nr. 2 na Rąbinie.
Dyrekcja tej placówki przygarnęła harcerzy pod swe skrzydła i umożliwiła im stworzenie przytulnej harcówki.











Cudne wizerunki ptaków zdobiących harcówkę są autorstwa Marty Janowskiej.













Zapłonęło nawet mini ognisko, przybyło sporo gości i sympatyków drużyny, był harcerski krąg, wspomnienia, plany i słodki poczęstunek.
Nie zabrakło też wspólnego śpiewu przy ognisku.

















Dla gości przygotowane specjalne dyplomy z podziękowaniami.
Jest mi niezmiernie miło, że również otrzymałem taki dyplom nadający mi tytuł "Przyjaciela Inowrocławskich Drużyn Puszczańskich".
Teraz kilka słów o tym jak się poznaliśmy, jak zaczęła się nasza współpraca i przyjaźń.
Spotkaliśmy się w czerwcu tego roku na zbiórce, której tematem było dziennikarstwo.
Tematów było mnóstwo m.in. skąd czerpać tematy do artykułów, fotografii, jakimi cechami powinien odznaczać się dobry dziennikarz, jak organizować pracę redakcji, czemu ma służyć dziennikarstwo, jak budować pozytywny wizerunek, jak przeprowadzać wywiady, jakie można stosować formy przekazu, jak prowadzić bloga, stronę internetową i wiele innych tematów pośrednio związanych z dziennikarstwem.
Rozmawialiśmy również o projektach rozwojowych miasta i regionu, o pracy i przyszłości w tym miejscu dla młodych ludzi.
Nie byłbym sobą gdybym przy okazji nie spróbował zarazić młodych ludzi miłością do naszej małej Ojczyzny.
Opowiadałem więc o historii Inowrocławia i Kujaw, wybierając z niej najbardziej niesamowite wątki i wydarzenia, oraz największe postaci.
Zainteresowanie tą tematyką, ożywiony udział harcerzy w dyskusji i niesamowita reakcja na wysłuchanie jednego z moich wierszy przekonała mnie do dalszej współpracy i już wiedziałem, że na tym spotkaniu to się nie skończy.
Zadeklamowałem wtedy ten właśnie krótki wierszyk:

Coraz mniej boćków przylatuje na polskie pola
Rzadziej znak krzyża nad bochnem chleba czynimy
Mniej czytamy naszych wieszczów
Za granicą żyją nasze syny
Ale nie zapominajmy, że to tutaj
Nad Wisłą, Odrą, Wartą i Notecią
Między Bałtykiem i Tatrami
Leży ziemia naszych ojców i dziadów
Na wietrze łopocze biało-czerwona
I biały orzeł krąży nad nami.
Gdy skończyłem mówić przez długą chwilę zapadła kompletna cisza, a potem ogólny aplauz i już wiedziałem, że coś w nich drzemie, że dla nich warto.........
Dlatego będę się z nimi spotykał, współpracował, dzielił się swą wiedzą i umiejętnościami.
Dziękuję za zaproszenie, za wspólne świętowanie, snujemy już wspólne plany, a w jednym z najbliższych postów kronik, osiągnięcia, sukcesy i plany na przyszłość dwóch drużyn puszczańskich, gdyż z 1 Wielopoziomowej Drużyny Puszczańskiej "Ostoja"wydzieliła się 2 Wielopoziomowa Drużyna Puszczańska "Pomian", pierwsza żeńska, druga męska.
Obu jestem przyjacielem i myślę, że już tak pozostanie na zawsze.
Czuwaj!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!