sobota, 22 sierpnia 2015

Sanatoryjny płot skrywa tajemnice

O sanatorium "Przy Tężni" napisałem już parę artykułów, ale tam ciągle dzieje się coś nowego, więc obiekt regularnie gości w "Kronikach".



 Stylowa pijalnia wód mineralnych urzeka i zachęca do odwiedzin.
 W niej widoki dawnego Inowrocławia.




 Duże akwarium oceaniczne.

 Mini inhalatorium w ogrodzie zimowym.



 Na zewnątrz urokliwe otoczenie pełne kwiatów, zieleni i rzeźb.























W sanatorium powstaje nowe skrzydło hotelowe z windą i tarasem widokowym, otwarcie już niedługo, w październiku.







 Mini tężnia zaprasza do relaksu i inhalacji.
 Bryły soli przypominają rodowód miasta.













 Otoczenie sanatorium już od dawna zachwyca, ale ciągle wzbogaca się o nowe atrakcje.





 Takie widoki będzie można podziwiać z tarasu.

























 Za otaczającym inwestycję blaszanym płotem powstają w tajemnicy nowe rzeźby.



 To jeden z największych zabytków na Kujawach: Rotunda Św. Prokopa w Strzelnie.
 Piast Kołodziej na tle innego wielkiego zabytku, Mysiej Wieży w Kruszwicy.

 Kujawianka z bukietem kwiatów.
Wyglądają spod zasłony zabytki i tajemnicze postaci
Mistrz Stanisław znowu nam park ubogacił
Przypomina średniowiecznym wojem dawną świetność miasta
Piast Kołodziej pod Mysią Wieżą do wozu koło szykuje
Z kwiatami na ręku wyrosła nawet kujawska niewiasta
Historyczna kraina obok Tężni nam się wykluje.
Szlachcic, starosta, oberżysta, czy piwowar - przy okazji zapytam autora, czyli Stanisława Panfila z Mogilna, mistrza Polski w rzeźbieniu w drewnie.

 Tu jeszcze nie ukończony woj średniowieczny, przypominający świetność miasta w tym okresie.



 Naprzeciwko sanatorium wycięto drzewa, powstanie tam chodnik i parking.
 Wcześniejsze rzeźby mistrza Stanisława w pobliżu sanatorium.




Niemal każda inwestycja tego sanatorium zbierała laury i wyróżnienia, tak pewnie będzie i w tym przypadku.








Można by jeszcze zamówić u mistrza króla Łokietka, Jagiełłę i inne wielkie postaci związane z historią Inowrocławia i Polski.

Już ich rzeźbił, więc nie było by to dla niego nic trudnego, skoro może sanatorium to dlaczego nie miasto.
Przestrzeń miejska i parkowa czeka na wiele takich atrakcji.

To rzeźba średniowiecznego kronikarza ( poety, bakałarza, skryby), za którą Stanisław Panfil zdobył Międzynarodowe Mistrzostwo Polski.
Pan Stanisław to zdolny i płodny twórca i ma mnóstwo nie mniej utalentowanych kolegów.

A to miniatura tej samej rzeźby, ozdoba mojej biblioteczki.
O projekcie organizowania plenerów rzeźbiarskich już pisałem wielokrotnie, ale można również zamawiać u artystów konkretne rzeźby i stworzyć w mieście, czy Solankach park historyczny, czy też tematyczne wystawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!