poniedziałek, 6 stycznia 2014

To było właśnie 6 stycznia.....1919 roku

 





Paweł Cyms urodził się 2 marca 1894 roku w Pawłowie opodal Czerniejewa, w powiecie gnieźnieńskim.
Jego ojcem był Leon Cyms nauczyciel na Kaszubach, wysiedlony stamtąd karnie przez zaborców za przeciwdziałanie germanizacji polskich dzieci.
Uczył się w gimnazjum w Gnieźnie, gdzie aktywnie działał w patriotycznym Towarzystwie Tomasza Zana.
Po zdaniu matury wstąpił do Seminarium Duchownego, ale już po roku nauki został przymusowo wcielony do armii niemieckiej, w której walczył na frontach I wojny światowej i dosłużył się stopnia podporucznika.
6 stycznia 1919 roku powstańcy wielkopolscy pod dowództwem ppor Pawła Cymsa wyzwolili Inowrocław.
Już 28 grudnia 1918 roku poprowadził powstańców gnieźnieńskich na niemieckie koszary i dworzec.
Potem na czele tworzonych spontanicznie oddziałów powstańczych uwolnił od zaborców wiele miejscowości Wielkopolski i Kujaw Zachodnich, w tym Inowrocław.

 
***

Wszystkie powstania, walki o niepodległość wsparcia tu dostały
Inowrocław, Kujawy, mają w tym wkład niemały
Teraz z wolności przez lata korzystamy
Pamiętajmy komu to zawdzięczamy
Dzieci  i wnuków z historią zapoznawajmy
Do miejsc pamięci zaprowadzajmy
Wspólne owoce czerpać będziemy
I Polska nigdy nie zniknie z tej ziemi.

***
Nie chciałeś czekać na pertraktacje
Uciśniona ojczysta ziemia błagała
Jak jeden mąż stawali Wielkopolanie
Nie czekając na rozkazy ruszyliście do boju
Za odwagę i męstwo cześć i chwała
Rozbijaliście z impetem pruskie oddziały
Były ofiary
Lecz serca miłością do kraju pałały
Nie cofnie się przed niczym żołnierz dla Ojczyzny
Za nic ma pociski, rany i blizny
Nawet gdy przyjdzie na jej ołtarzu położyć głowę
Większego zaszczytu przecież być nie może
Na tym właśnie miejscu, w cieniu bazyliki
Zawsze się będą palić naszej pamięci ogniki
Wokół unosić się będą miłości i wdzięczności
czerwone serca
Jak wsiąknięta w tę ziemię powstańcza krew bohaterska
Nawet za setki lat ta pamięć nie ustanie
To nasz obowiązek i wielkie zadanie.
***
Walczą powstańcy na ulicach
Cyms prowadzi nowe oddziały
Zacięte walki
Przy poczcie strzelanina
Bez ofiar się nie obyło
Trwają pertraktacje
Prusacy opuszczają koszary
Płacz po poległych
Opatrywanie rannych
Ale warto było
Inowrocław znowu wolny
Niepodległy
Powstańcze Cymsa czary.

 
27 grudnia 2013 roku był w naszym mieście dniem wyjątkowym, odwiedził je dowódca oddziałów wyzwalających Inowrocław podczas Powstania Wielkopolskiego kpt. Paweł Cyms.
Szczątki bohatera ekshumowano z cmentarza w Bystrej gdzie był pochowany i przewieziono ze szczególnym ceremoniałem i honorami po trasie wyzwoleńczego przemarszu jego oddziałów by je pochować w Akropolu Bohaterów w Gnieźnie.
Jednym z najważniejszych etapów tej drogi był Inowrocław i kościół pw. Imienia Najświętszej Marii Panny oraz pobliski pomnik Powstańców Wielkopolskich'
Msza Święta i piękne uroczystości patriotyczne przypomniały ten zwycięski zryw powstańczy i wielu bohaterów: tych którzy przeżyli, ponieśli rany i tych którzy swe życie oddali za ukochaną Polskę.
 
***
Wróciłeś Kapitanie
Tu gdzie twoi żołnierze na wieczny spoczynek zostali
Pomogli wyzwolić nasze miasto
Dalej iść z tobą nie zdołali
Czekali na swego dowódcę niemal sto lat całych
By stanąć razem do apelu
W cieniu kamiennej bazyliki
Pełni zasług, uznania i chwały
Dziękujemy za wolność, bohaterstwo i ofiary

Wspominam przy takich okazjach stryja Dominika, który z 8 ciężkim ranami oddał swe życie za Ojczyznę podczas powstania.
 
***
Dominikowi....
Jako młody student za Ojczyznę zginąłeś
Serca rodziców krwawiły, cierpiało rodzeństwo
Dla nas bohaterem zostałeś
Podziwiamy do dziś Twoje męstwo
Dominiku, rycerzu Rzeczypospolitej
Wolności jej przyjacielu
W to niezwykłe święto 
Stań dziś do apelu !
 
***
Ten pomnik przy najstarszym cmentarzu postawiony
Symboliczny, niezwykły, uduchowiony
Tu przez wieki w obronie Ojczyzny padały ciała
Tu stanął ten symbol, gdy wolność nastała
W cieniu kamiennej bazyliki
Płoną tych dusz świetlane ogniki
Tu niekiedy nisko pochylamy swe głowy
Oni dali nam wolność i świat całkiem nowy. 

Teraz będąc pod pomnikiem obok bazyliki wspominam Tatę, stryja, dawne opowieści, przekazuję to co pamiętam......
 
***
Pamiętam cmentarzyk obok kościoła
gdy będąc dzieckiem dreptałem z tatą między mogiłami
stąpał jakoś dziwnie
czapkę trzymając w ręce
spotykamy się synu z największymi patriotami
tysiące ich tu leży, nikt policzyć nie zdoła
patrzyłem wokół zdziwiony nie rozumiejąc jeszcze tego
tych kilka krzyżyków, jakie tysiące?
pod pomnikiem powstańców stanął ojciec w milczeniu
skłonił głowę, zmrużył oczy jak przed słońcem
tam zginął mój brat powiedział w skupieniu
jego oczy zaszkliły się łzami
swe młode życie poświęcił Ojczyźnie
myśmy długo na jego powrót czekali
krótka modlitwę zmówiliśmy mimochodem
po latach wielu stanąłem tu z synem
w cieniu prastarej bazyliki
snułem opowieści o stryju
o Polsce którą powstańcy przywrócili
wspominałem początki tego kościoła
gród który w pobliżu wyrastał
poległych przez wieki
których dusza o modlitwę woła
o pokoju co po tych wszystkich walkach nastał
Kiedyś znowu stanie mój syn w tym miejscu
Wiem co powie swojemu dziecku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!