niedziela, 12 lutego 2012

Inowrocław- miasto królewskie.

W czasach swojej największej świetności w okresie od XIII-XVI wieku Inowrocław był pięknym, nowoczesnym i warownym miastem.Na owe czasy zaplanowanym z niezwykłym rozmachem urbanistycznym, poprzecinanym siecią utwardzonych wielkimi balami ulic, które w centrum przetrwały niemal w niezmienionym kształcie do dziś.Miasto o powierzchni 16 ha otoczone było wysokim 5 metrowym murem o grubości 2 m i długości ok. 1800 m zbudowanym z kamieni polnych i cegły. Wokół muru biegł teren obronny o szerokości ok. 150 m : rów, potem dwa wały ziemne nabijane zaostrzonymi palami oraz drugi rów zewnętrzny.Mur miał 16 baszt i trzy potężne zamczyste bramy: bydgoską, toruńską i poznańską.Tuż za bramą bydgoską w północno zachodnim krańcu obwarowanego miasta stał zamek książęcy, później siedziba starostów inowrocławskich.Miał kształt nieregularnego czworoboku z głównym budynkiem w postaci wieży mieszkalno- obronnej. Od reszty miasta był oddzielony fosą i drugą linią muru obronnego.W XV wieku utworzono od wschodu ciągnący się do klasztoru franciszkanów przygródek z kilkoma budynkami, był on stale rozbudowywany do XVI wieku. Mieścił między innymi: piekarnię, spichlerz oraz basztę mieszkalną oblepioną gliną.Po renesansowej przebudowie wieża mieszkalna zyskała nowe wnętrza. Piwnica posiadała dwie izby, pozostałe kondygnacje po trzy.Dwie pierwsze służyły za magazyny i więzienie, dwie wyższe pełniły funkcje mieszkalne i reprezentacyjne. Drugi budynek tzw. Dom nowy postawiono przy północnym murze. Na terenie warowni podobnie jak na przygródku stało kilka drewnianych parterowych budynków gospodarczych.W latach 1557- 1592 zamek został odrestaurowany przez starostę Stanisława Latalskiego .Została wtedy rozbudowana czterokondygnacyjna wieża mieszkalna będąca trzonem zamku. Zwieńczono ją piękną renesansową attyką i podparto przyporami.
W samym centrum miasta znajdował się nowoczesny, przestronny rynek będący w czasie lokacji miasta największym placem miejskim na terenie Polski.Na rynku błyszczała urodą prawdziwa perła gotycki kościół Św. Mikołaja zespolony z siedmiokondygnacyjną ratuszową wieżą.Po najeździe Krzyżaków spalony kościół odbudowano już w innym miejscu. Na rynku pozostała tylko wieża jako siedziba Rady Miejskiej.Na terenie tego znanego z handlu miasta mającego przywileje królewskie na organizowanie kilka razy do roku wielkich jarmarków znajdowała się ważnica miejska i przeznaczona do handlu wielka hala targowa przypominająca krakowskie Sukiennice.Całość uzupełniały budynki kościoła i klasztoru franciszkanów, kościoła i szpitala Św. Ducha, kamienice miejskich patrycjuszy, warsztaty rzemieślnicze i to wszystko czego do dziś dnia nie zdołaliśmy poznać.Już przed lokacją bywali w Inowrocławiu książęta, być może był on także siedzibą Władysława Hermana.Ale nowoczesny gród zbudował czyniąc go swoją siedzibą książę Kazimierz Kondradowic.Tu na inowrocławskim zamku przyszedł na świat i się wychował syn Konradowica Włodzisław(Władysław) Łokietek, który doprowadził do zjednoczenia Polski po rozbiciu dzielnicowym.Był pierwszym władcą Polski koronowanym w katedrze wawelskiej w Krakowie przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisława 20 stycznia 1320 roku.W 1327 roku Kujawy inowrocławskie wraz z miastem Inowrocławiem przeszły pod bezpośrednią władzę króla Władysława Łokietka i w skład Korony Polskiej.To w naszym mieście odbyły się procesy wezwanych przez króla Łokietka przed sąd papieski Krzyżaków i tu w kościele Św. Mikołaja musieli wysłuchać korzystnego dla Polski wyroku.
Jeden z najważniejszych królów w historii Polski pochodzi z naszego miasta - to już jest powód do dumy, ale na tym przecież nie koniec związków Inowrocławia z koronowanymi głowami.
Następny król Polski niemniej sławny i zasłużony dla naszej ojczyzny to Kazimierz Wielki syn Łokietka i wnuk naszego księcia Kazimierza, po nim zresztą otrzymał imię. To on zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Urodził się 30 kwietnia 1310 roku w kujawskim Kowalu ale jego ojciec i dziad to inowrocławianie.W 1337 roku na inowrocławskim zamku Kazimierz Wielki układa się z Wielkim mistrzem Krzyżackim Dietrichem Von Altenburg przy udziale króla Czech  Jana Luksemburskiego w sprawie zwrotu zagarniętych przez Krzyżaków Kujaw i Inowrocławia.
W 1343 roku na łące koło Wierzbiczan i Murzynna w pobliżu Inowrocławia zostaje podpisany układ z Krzyżakami przez  Kazimierza Wielkiego i zwrot całych Kujaw Polsce.Później jeszcze kilkakrotnie przebywa on w Inowrocławiu w latach 1350, 1353,1362 rozstrzygając wtedy sprawy Cieślina, Wielowsi, Kościelca, Mamlicza , Łabiszyna, Pakości i Ostrowa oraz w 1368 roku.
W 1393 roku przybył do Inowrocławia władca który bywał tu najczęściej pochodzący z dalekiej Litwy, słynny pogromca Krzyżaków pod Grunwaldem Władysław Jagiełło.Nie wiadomo co nim powodowało że tak często tu wracał : waga warownego grodu na granicy państwa, przychylność mieszkańców, polityka wojenna, osobisty sentyment. Co by to nie było bywał tu często i chętnie.
Pisałem o tym w wielu historycznych postach dotyczących naszego miasta.Po bitwie pod Grunwaldem i Koronowem przebywał tutaj przez 30 dni.To tutaj dzielił łupy, decydował o losie wziętych do niewoli przeciwników, stąd wyruszył w pieszą pielgrzymkę dziękczynną do Poznania do klasztoru Bożego Ciała słynnego z wielu cudów sanktuarium nawiedzanego w tamtym czasie przez większą ilość pielgrzymów niż sanktuarium częstochowskie.Szedł przez Strzelno, Kwieciszewo, Trzemeszno, Pobiedziska do Poznania i potem znowu wrócił do Inowrocławia.
Tu zawsze był entuzjastycznie przyjmowany, drużyna utrzymywana bez szemrania, choć przecież koszty tego nie były małe.Ale miasto było bogate, a król umiał się za to odwdzięczyć.
W końcu to tu na rynku po poślubieniu księżniczki Sonii Holsztyńskiej mieszkańcy Inowrocławia ślubowali królowi, jego żonie i ich następcom dozgonną wierność.Z tego związku urodził się następny król , który często bywał w Inowrocławiu Kazimierz Jagiellończyk.Po zniszczeniu i spaleniu miasta przez najazd Krzyżacki to właśnie on odnowił prawa miejskie, nadał mieszczanom nowe przywileje i przyznał wielki wyrąb drew w lasach królewskich na odbudowę miasta.

 
Król Kazimierz także o stolicy Kujaw pamiętał
Przywileje odnowił i drwa rąbać kazał
Poświęcenie obrońców doceniał
Z królewskich lasów do odbudowy grodu dokładał
Po krzyżackiej pożodze świetność miasta przywracał
Dla ludu który dla Ojczyzny zawsze się zatracał. 

Po upadku państwa zakonu krzyżackiego Inowrocław powoli tracił swoje znaczenie.
Bywały jeszcze na naszych ulicach koronowane głowy ale już przy okazji mniej radosnych i dostojnych wydarzeń.Podczas potopu szwedzkiego przebywał tu dwukrotnie król Karol Gustaw, ale były to najgorsze lata w dziejach miasta.
W 1666 roku w bratobójczej bitwie pod Mątwami brał udział król Jan Kazimierz przeciwko rokoszanom księcia Lubomirskiego. Po stronie królewskiej walczył Wielki Hetman Polny, późniejszy król Jan III Sobieski.Aż strach pomyśleć co by się stało gdyby wtedy poległ, przecież to on decydował o losach Europy i katolickiego świata ratując go przed turecką ordą.

Wielkie Ci Boże dziękczynienie od całego
świata za Jana ocalenie
Za to, że z konia powalonego
Kompani za ręce uchwycili i wywlekli nieusieczonego
Gdyby wtedy przy noteckim brodzie
głowę położył
Do odsieczy wiedeńskiej przecież
by nie dożył
Kto by turecką ordę zatrzymał
Kto chrześcijan by bronił
i krzywym szablom się nie imał
Kto husarię by poprowadził
Kto z nieprzyjacioły by się wadził
Kto granic Rzeczypospolitej by pilnował
Kto by tu dowodził i panował
Kto by Wilanów zbudował i Marysieńkę kochał
Gdyby lud już wtedy po nim szlochał
Kto by historię świata tworzył
Gdyby on na mątewskich polach życia swego dożył
Jakby wyglądała Polska, Europa cała
Gdyby nad Janem ręka Boska nie czuwała.
 ***
Warto chyba nieraz wracać do tych wielkich chwil, przypomnieć sobie czasy gdy widok królewskiego dworu, orszaku czy galopującej drużyny królewskiej nie był na inowrocławskich ulicach niczym zaskakującym.Miasto było ważnym, prężnym ośrodkiem politycznym i handlowym a także silną warownią na pograniczu państwa.
Jagiełło z Witoldem tu na Krzyżaków się szykował
Po bitwie Grunwaldzkiej też tutaj przebywał
Często tu wracał, doglądał, planował
A lud mu wierność dozgonną ślubował
Nigdy nie szemrał, drużynę utrzymywał
Pokochała gród również królowa Jadwiga
Dlatego na rynku teraz stanęła,
Bo kujawska ziemia jeszcze nie zginęła.
 ***
Władysław Jagiełło ten gród sobie upodobał,
Lubiła go także Jadwiga królowa.
W pertraktacjach o zwrot ziem z Krzyżakami udział brała
i wielką klęskę im przepowiedziała.
Pamiętamy Ją ciągle, patronką czynimy
Deptakiem pięknym i szkołą czcimy
Stroje, zwyczaje chętnie odtwarzamy
i słodkimi jadwiżankami ją wspominamy.
Pomnik jej piękny w rynku stanie
O starym grodzie i jego patronce pamięć pozostanie.
W 1812 roku podczas wyprawy na Moskwę stacjonował w Inowrocławiu cesarz Francji Napoleon Bonaparte w zajeździe " Pod Czarnym Orłem"( przy ulicy Poznańskiej 13, rozebrany w 1953 roku). Jeszcze jeden ciekawy historyczny obiekt zginął z powierzchni miasta.
 ***
Kogo gościłeś na Twoich ulicach
Inowrocławiu, polska strażnico
Cesarz Napoleon tutaj bywał        
i słynna nasza królowa Jadwiga
Jagiełło z Witoldem tryumf swój planował
i mały Łokietek się tutaj chował.
Jan Luksemburski, Wielki Mistrz Altenburg, Henryk Brodaty,
Kazimierz Wielki, Jagiellończyk, Karol Gustaw
i dziki Świętopełk byli tu przed laty.
Jedni przeklęci, inni wspaniali
W pamięci tej ziemi pozostali
Teraz zaś wszyscy oni z zaświatów
o strasznych czasach i dziejach wspaniałych
przypominają całemu światu.
Dają świadectwo Twojej wielkości
Grodzie na soli, kujawska piękności.
Władysław Łokietek rodowity inowrocławianin.
 Kazimierz Wielki, syn Łokietka to za jego panowania miasto wypiękniało i wzbogaciło się o wiele murowanych obiektów i potężne mury obronne.

Królowa Jadwiga patronka naszego miasta.

Ongiś miejsce wielu ważnych wydarzeń.
Szkoda że tak niewiele pozostało z tych lat świetności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!