26 maja, Dzień Matki......
Dawno już Ciebie nie ma, ale ja jeżdżę jak dawniej, pamiętam, wspominam wspólne chwile.....
Pociągiem, jak przed wielu laty jadę do Ciebie, piszę wiersz i ściskam w ręku kwiaty....Wspomnienie...
Wymawiała moje imię
jak nikt inny na świecie
brzmiało czule
i zarazem nieco śmiesznie
nie brat, nie ojciec
tylko ona nauczyła mnie jeździć na rowerze
podróżowaliśmy razem po mapach świata
podziwialiśmy spadające gwiazdy
wypowiadając każdy swoje życzenie
kochała kwiaty
urządzała cudne barwne grządki
gdy jej oczy już niewiele widziały
opuszkami palców muskała
delikatne płatki
zgadując po kolei
jak w bukiecie nazywa się każdy...
Rozmawiamy jak kiedyś, długo, o wszystkim...
Już nic Tobie dzisiaj nie ugotuję, nie mogę Ciebie nawet uściskać, czas się żegnać.....
Łzy jak deszcz roszą kwiaty i płytę, do zobaczenia mamo....
Jadę do domu, ale w moich myślach nadal wiele wspomnień......

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!