niedziela, 6 listopada 2011

Kocie piękności

Kocie piękności ozdobą są salonów
A nawet dachowce naszych domów
Różnej maści i długości sierści
Czekają aż się je popieści
Dumnie się prężą i wyginają
Przechodząc mruczą i się ocierają
Zadartą kitkę z godnością demonstrują
Gdy wiedzą że je kochamy, dobrze się czują. 




W niedzielne popołudnie zabieram was na spacer i inowrocławską wystawę kotów rasowych.





















 Rude, popielate, czarne, szare,łaciate,  niebieskie
Mają swój czar i urok stwory anielskie
Chadzają zawsze swoimi drogami
Ale uwielbiają gdy nie są same
Lubią gdy je pieścimy, wskakują na kolana
Gdy taka ich wola, bo nie mają pana
Same są w centrum, one są gwiazdami
My mamy być szczęśliwi, że łaskawie są z nami.









A to mój ulubiony trzy miesięczny kocurek rasy syberyjskiej. Jego energią można by obdzielić z dziesięć innych kotów.
Cudze chwalicie, swego nie znacie-czas przedstawić naszą domową kotkę Lunę.
















     Lunka
Na mych kolanach mała kotka siedzi
Przyjaźnie mruczy, wcale się nie jeży
Czarne, lśniące futerko prezentuje
i pazurkami lekko w udo kłuje
Na piersi srebrną broszkę nosi
Do pieszczot wysoko kitkę podnosi
Kiedy malutka była, groźny czupurek robiła
Straszyć wszystkich chciała a zamiast tego rozśmieszała
Przed obcymi po kątach się chowa
Gdy gości nie ma to domu królowa
Wielkimi, czarnymi oczyma patrzy na domowników
I wie, że tu jest jej miejsce, nie na śmietniku.


Lunce jak widać urody też nie brakuje.
Myślę że takie wystawy dostarczają nam mnóstwo wrażeń i z chęcią się na nie wybieramy.Do zobaczenia tym razem np. na wystawie psów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!