piątek, 30 listopada 2012

Czy wróci Piłsudski ?

Chciałbym dzisiaj przypomnieć historię pewnego inowrocławskiego pomnika i zaproponować jego odtworzenie.Umieścić go jednak na nowym miejscu, gdyż dzisiejszy skwer Obrońców Inowrocławia jest już dość zapełniony innymi monumentami.
Na zdjęciu część cokołu z pomnika cesarza Fryderyka III , który do niedawna leżał sobie spokojnie nieopodal Sądu Rejonowego i Aresztu Śledczego.Relikt po pomniku Cesarza Prus Fryderyka III Hohenzollerna żyjącego w latach 1831-1888 zniszczony został w styczniu 1919 roku przez mieszkańców Inowrocławia podczas Powstania Wielkopolskiego.Na pustym cokole pozbawionym sylwetki cesarza umieszczono w listopadzie 1928 roku płaskorzeźbę z popiersiem Marszałka Józefa Piłsudskiego wraz z następującym napisem " Budowniczemu zrębów Rzeczypospolitej, Odnowicielowi psychiki narodowej, uosobieniu twórczej siły i hartu polskiego Józefowi Piłsudskiemu w 10-cio letnią rocznicę zmartwychwstania Ojczyzny.Ino 11.11.1928"
8 września 1939 roku pomnik był świadkiem ostatniej walki garstki bohaterskich obrońców Inowrocławia w pobliskiej Szkole Wydziałowej przed żołnierzami z 337 pułku piechoty Wehrmachtu atakującego miasto. Ślady rykoszetów kul od niemieckiego ostrzału są widoczne na cokole do dziś..Popiersie marszałka brutalnie usunięto,ostrzelany budynek szkoły został spalony i później wraz z pomnikiem i znajdującą się tam piękną fontanną rozebrany.
 Dziadku, czy wrócisz do Inowrocławia
Jak paw co piękne pióra wolności wystawia
Dumnie pierś wypina Ojczyźnie poświęconą
 Pokaż tutaj chociaż swą twarz
Bo serce do matki wywieziono.
 Historyczny cokół leży na terenie Zakładu Robót Publicznych i najlepiej byłoby go wykorzystać do odtworzenia pomnika Naczelnika państwa.
 Na boku widać wyraźnie wnękę po tablicy z popiersiem Marszałka.
 Jak wyglądała tablica i napis wiemy dokładnie i skopiowanie jej nie byłoby żadnym problemem.Zlokalizowanie pomnika przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego, przy wejściu do Solanek od strony Rąbina wydaje się najlepszym i trafionym pomysłem.Odtworzenie historycznego pomnika marszałka byłoby ważnym krokiem do przypomnienia obiektów zniszczonych podczas hitlerowskiej inwazji na nasze miasto.
Podczas walk i po zajęciu miasta Niemcy brutalnie niszczyli i palili budynki, zabytki, pomniki, pałali nienawiścią do wszystkiego co polskie i żydowskie.Tak został spalony i zburzony budynek Szkoły Wydziałowej, w której broniła się inowrocławska młodzież, zniszczono pomnik-popiersie dr Zygmunta Wilkońskiego, pomnik Powstańców Wielkopolskich, Wielką Synagogę,budynek " Loży Masońskiej, pomnik Jana Kasprowicza, wspomniany pomnik Piłsudskiego, budynek apteki "Pod Orłem", zniszczono księgozbiory biblioteki miejskiej i innych bibliotek polskich stowarzyszeń, eksponaty Muzeum Regionalnego Kujaw Zachodnich i wiele innych obiektów łącznie z murami nowo wznoszonego kościoła przy ulicy Sienkiewicza, dziś pw. Św. Józefa.
Niektóre obiekty udało się odbudować, inne można by przypomnieć poprzez miniatury. Myślę tu głównie o Szkole Wydziałowej, czy Wielkiej Synagodze, inowrocławskiej "Bożnicy" o wielkiej urodzie.Tu wypada przypomnieć mój pomysł stworzenia" Kryształowej Komnaty"- zbioru miniatur inowrocławskich zabytków, zarówno tych istniejących, jak i prawie zapomnianych wykonanych z soli i szkła kryształowego.
 Wielka synagoga po spaleniu- 1939 rok.
Budynek Loży Masońskiej- 1939 rok.
 Odbudowany i odnowiony pomnik Powstańców Wielkopolskich i tak samo powinniśmy postąpić z pomnikiem człowieka, który przyniósł Polsce niepodległość.
 Wieża ratuszowa to kolejny obiekt, który przynajmniej w postaci miniatury powinien się nam przypomnieć.
Szkoła Wydziałowa- ostatni punkt oporu, inowrocławskie Westerplatte.


Budynek dworca kolejowego i park obok niego,sto lat temu było pięknie i jest duża szansa że już niedługo będzie podobnie.
Wiele pracy jeszcze przed nami, by w Inowrocławiu było ciekawie i pięknie.

wtorek, 27 listopada 2012

Galerie, rzeźby przypominające wielkie postaci i wydarzenia w dziejach Inowrocławia

Już ponad dwa lata nawołuję do wykorzystania historii regionu, miasta, wybitnych postaci z nim związanych do promocji, popularyzacji Kujaw i samego Inowrocławia.Napisałem już w tych kronikach kilka postów na ten temat,wierszy, podsunąłem wiele pomysłów i projektów, wykonałem dziesiątki fotografii podpowiadających jak i gdzie można to zrobić i jak to robią inni. Ponieważ temat jest ciekawy, ważny i może przynieść wiele korzyści warto do niego wracać, pozyskiwać zwolenników, sponsorów, zainteresować pomysłami tych, którzy mogą coś w tym mieście zrobić, mają odpowiednie kontakty aby doprowadzić do realizacji takich projektów.
W Gazecie Pomorskiej ukazał się artykuł "Będziemy mieli galerię wybitnych? pokazujący ze podobnie myślą też inni.Marian Adamczyk, znany warszawski batalista i portrecista namalował dwanaście obrazów nawiązujących do historii Inowrocławia i postaci z nim związanych.Obrazy dotyczą zarówno dawnych dziejów jak i czasów współczesnych.Artysta utrwalił na obrazach: założyciela Inowrocławia- księcia Kazimierza Konradowica, Zygmunta Wilkońskiego, Jana Kasprowicza, dr. Jana Oseta, prezydenta Apolinarego Jankowskiego,prymasa Józefa Glempa, Stanisława Przybyszewskiego, króla Władysława Łokietka, królową Jadwigę- patronkę miasta,Czesława Sikorskiego- archeologa i historyka, księdza kanonika Tadeusza Kościelnego- renowatora naszej bazyliki i wreszcie akademickiego mistrza świata, lekkoatletę Tadeusza Kazimierskiego.Inowrocławskie Muzeum im. Jana Kasprowicza chce sprowadzić obrazy i stworzyć z nich specjalną galerię.Trwają poszukiwania sponsorów i darczyńców aby zrealizować to zamierzenie.
Ogólny koszt realizacji tego projektu to około 35 tysięcy złotych na honorarium dla artysty.
Projekt ciekawy, jestem za i czekam na realizację.Z przyjemnością zwiedzę taką wystawę i zabiorę na nią znajomych.W przygotowaniu jest też kalendarz ścienny z reprodukcjami wszystkich obrazów z tej kolekcji, to też fajny pomysł.






Jednak moje projekty sięgają znacznie dalej,do muzeum nie chodzi zbyt wielu ludzi, rzadko trafiają tam młodzi, krótko mówiąc chodzi mi o to aby wielkie postaci i wydarzenia z dziejów Polski, Kujaw, Inowrocławia były tuż obok nas.Byśmy spacerując po Solankach, po mieście ich widzieli, przypominali sobie co zrobili, jak zaznaczyli się w historii, aby ich rzeźby, obrazy, instalacje przestrzenne, miejsca pamięci opowiadały mieszkańcom, turystom, kuracjuszom dzieje tej ziemi i były swoistą piękną, ciekawą lekcją historii.
Idea jest głęboka, piękna,warta realizacji i ma jeszcze niesamowitą siłę promocji i oddziaływania na ludzi.Tak to działa, trzeba to zrozumieć, pozwolić się przekonać i zrealizować z korzyścią dla regionu, miasta i nas wszystkich.
Teraz krótko przypomnę dotychczasowe moje pomysły upamiętnienia ciekawych wydarzeń związanych z miastem i wielkich postaci przewijających się w historii Inowrocławia.
Jeden z ważniejszych to miniatura całego średniowiecznego inowrocławskiego grodu: z murami obronnymi, fosami, system fortyfikacji,zamkiem, klasztorem i kościołem Św. Franciszka, wieżą ratuszową na wielkim, wspaniałym rynku, sukiennicami, ważnicą miejską, kamieniczkami, straganami, siatką nowoczesnych na owe czasy utwardzonych ulic,wszystkimi innymi kościołami i obiektami naszego grodu.Taki wizerunek Inowrocławia dopiero pokazuje jego znaczenie i potęgę w średniowieczu.Na rynku takiej miniatury można by upamiętnić  twórcę grodu księcia Kazimierza I Kujawskiego w formie miniaturowego pomnika na koniu samego lub z jego rycerską drużyną.Wokół grodu na tablicach z brązu można przypomnieć wszystkie postaci i wydarzenia w dziejach regionu warte upamiętnienia.Zlokalizowanie tego na terenie tzw. Nowych Solanek i dodanie obok wieży, lub platformy widokowej było by dopełnieniem znakomitego projektu.
Inny pomysł to instalacja przestrzenna zawierająca na tablicach lub płaskorzeźbach wielkie postaci z krótkimi podpisami kto zacz.
Wspaniała formą przybliżenia historycznych wydarzeń i postaci były by  ich rzeźby rozmieszczone w mieście i parku solankowym.Sprowadzenie artystów, zorganizowanie im biennale, a owocami tego uatrakcyjnienie przestrzeni parkowej i miejskiej było by strzałem w dziesiątkę.I nie przekonuje mnie argumentacja że nie ma na to pieniędzy, jak przekonać artystów, skąd wziąć materiały itp.
Skoro w Pakości można było wykonać wiele rzeźb do Kalwarii, w Janikowie również w ten sposób ozdobiono miasto, to dlaczego nie można tego zrobić w Inowrocławiu.
Niedawno na terenie otaczającym sanatorium " Przy Tężni" stanęły dwie piękne rzeźby i to chodzi, w parku i mieście powinno takich stanąć dziesiątki.To dodaje miastu uroku, czyni je piękniejszym, ciekawszym, przyciąga turystów.W przypadku rzeźb postaci historycznych miało by także działanie edukacyjne i było by wspaniałą promocją naszego miasta i jego historii oraz znaczenia w dawnej Polsce.




 Jak widać umieszczenie rzeźb obok sanatorium i przypomnienie piękna naszej kopalni było doskonałym pomysłem i robi wrażenie.
Inny wart zastanowienia projekt to galeria obrazów i rysunków stworzona w oparciu o twórczość inowrocławskich malarzy i rysowników, myślę tu głównie o młodych utalentowanych artystach będących na początku swej artystycznej drogi.Sporym zainteresowaniem cieszą się warsztaty rysunku prowadzone przez Jarosława Wojtasińskiego i to np. może być fundament do powstania takiej galerii.
Gdyby tematami prac stały się postaci i wydarzenia warte upamiętnienia w dziejach Kujaw i Inowrocławia pokłosiem mogły by być ciekawe eksponaty do takiej galerii.Spojrzenie na historię może być różne: realistyczne, humorystyczne, satyryczne, karykatura - im szersze, bardziej różnorodne, tym ciekawsze.Współpraca ze szkołami plastycznymi, dostarczanie im wzorców i tematów to inna droga pozyskiwania prac.Pokazanie tego w specjalnym, łatwo dostępnym miejscu, w odpowiednim klimacie np. w odrestaurowanym budynku Zakładu Przyrodoleczniczego otworzyło by wrota historii dla dużej rzeszy mieszkańców, kuracjuszy i turystów bo niemal każdy spacerując obok, korzystając z uroku Solanek wstąpił by tam na chwilę.
Obok w budynku kawiarnia, restauracja,kluby i tak się robi biznes.Ludzie, czy nikt na to jeszcze nie wpadł? Na górze na dachu taras widokowy, może jeszcze inne atrakcje, to naprawdę warto zrealizować.
Nie mniej ciekawe pomysły dotyczą inowrocławskich zabytków: tych istniejących i tych które zniknęły już z powierzchni ziemi.

O miniaturze średniowiecznego grodu już było, inny pomysł to kryształowa komnata, miniatury inowrocławskich zabytków wykonane z kryształu i soli.Połączenie rzeźb z soli i zabytków ze szkła kryształowego było by również nawiązaniem do historii miasta.
Wielki kryształ będący wierną repliką naszej ratuszowej wieży byłby na pewno dużym turystycznym magnesem, podobnie jak sporym zainteresowaniem cieszy się miniatura kościoła i klasztoru OO. Franciszkanów na placu Klasztornym.


Inny pomysł to opisana przeze mnie dość szczegółowo w specjalnym poście idea stworzenia parku " Ku przestrodze" upamiętniająca bitwę pod Mątwami, najbardziej krwawą bratobójczą bitwę w historii Polski.Mały park nad Notecią naprzeciwko Zakładów Sodowych ze skromną kapliczką i roślinnością zakwitającą na czerwono, przypominającą wielki niepotrzebny rozlew krwi wielu najlepszych rycerzy Rzeczypospolitej.Przypomnienie faktu że właśnie wtedy Jan Sobieski był o krok od śmierci, a było to przecież przed Chocimiem, Wiedniem, uratowaniem chrześcijańskiej Europy przed turecką inwazją.
To tylko część najważniejszych pomysłów pokazania bogatej historii Inowrocławia, zwiększenia jego atrakcyjności dla wszystkich przybywających tutaj gości, turystów, kuracjuszy, a nawet mieszkańców.
To byłby również wielki atut w promocji miasta i choćby dlatego warto to zrealizować.
Królowie, książęta, wielcy ludzie związani z Kujawami
Wyjdą na ulice, pospacerują parkowymi alejami
Przypomną wielkie czasy i ważne wydarzenia
Przeniosą tam wszystkich w pięknych marzeniach
Zamek, kościoły, sukiennice i wieża ratuszowa
Mogą tu się odrodzić, stanąć od nowa.


niedziela, 18 listopada 2012

Czy listopad musi być smutny, szary i ponury?

Smutny ponury listopad
Czy zawsze tak być musi?
Spacerując dostrzec możesz piękno
Poczuć magię zbliżających się świąt
Pomyśleć o bliskich i przesłać im
Błysk swego serca i promyk ciepła
płynącego stąd.











Nawet późnym wieczorem listopad w Inowrocławiu wcale nie jest szary, smutny i ponury.




W parku i mieście dziś zaczęto instalować świetlne ozdoby świąteczne. Inauguracja oświetlenia świątecznego zapewne nastąpi jak zawsze 6 grudnia, jako prezent od świętego Mikołaja.Wprawdzie ozdoby jeszcze nie świecą i nie zdobią, ale już zapachniało świętami i powoli czuć już ich atmosferę.
To jest ciepłe, optymistyczne, radosne i pozwala widzieć listopadowe dni w zupełnie innym świetle.


Święty Mikołaj przyniesie piękno świateł
Rozbłysną wspaniałe dekoracje
Oczarują nasze oczy
Niesamowite świąteczne instalacje
Choinki, sanie, gwiazdy
Złote tężnie, sople lodu
Zwiastuny Bożego Narodzenia 
Uśmiech i ciepło pośród chłodu.


Szary, mglisty listopad
Ale mnóstwo ciepłych serc
Przygotowuje się do świąt
Mróz, śnieg i wiatr
Sanie mkną szybko, gdzie i skąd ?
Biały opłatek, zapach siana
Światełko nad żłobkiem
Wigilia rodzinę jednoczy
Błogosławieństwo Nowo narodzonego
I piękna choinka raduje oczy
Cudowny śpiew kolęd
Radość z prezentów
Rodzinne ciepło
Boże Narodzenie
To najpiękniejsze święto.