środa, 28 września 2011

Podsumowanie projektów.

Co możemy dać miastu, żeby w pełni rozkwitało?
Miniaturę średniowiecznego grodu
Wielkich ludzi i królów podobizny
Skansen z czasów rzymskich
Konradowica i Jagiełły przypomnienie
Ratuszową wieżę, Solanki jeszcze piękniejsze
Sieć gorących basenów z ozdobnymi kaskadami
Ogólnie lepsze wrażenie
Bierzmy się, niech to już będzie za nami.
Jak już pisałem w wielu poprzednich postach na prawdziwy rozwój miasta, zwiększenie napływających turystów i kuracjuszy, wiele nowych miejsc pracy miałaby wpływ realizacja poważnych, dużych projektów. Na przykład stworzenie skansenu osady z czasów wpływów Imperium Rzymskiego z kompleksem tężni, miniatury średniowiecznego grodu,sieci basenów geotermalnych,wizualnej, artystycznej prezentacji związków miasta z królami, wielkimi ludźmi,odbudowa ratuszowej wieży w rynku czy wydający się być zupełnie abstrakcyjnym pomysł budowy małej kopalni soli utworzonej w celach turystycznych.Odpowiedni wybór i realizacja dwóch, trzech z tych pomysłów zapewniłoby duży wzrost atrakcyjności turystycznej miasta.
Pięknieją Solanki, niedługo wzbogacą się o pijalnię wód mineralnych z palmiarnią i chatą tradycji kujawskich.Buduje się nowy mostek na drodze do tężni, Nowe Solanki ciągle się rozwijają i tak będzie nadal.Za hotelem Park powstanie basen geotermalny z podgrzewaną wodą.
Niestety odkryte źródło nie posiada aż tak gorącej wody do jakiej można by dotrzeć pod Inowrocławiem. Myślę że przy nadarzającej się okazji warto dotrzeć do tych obiecywanych przez geologów bardzo gorących złóż wód geotermalnych i wtedy zbudować całą sieć dużych basenów, które byłyby prawdziwą atrakcją przyciągającą wycieczki i masową turystykę a także stało by się kąpieliskiem dla mieszkańców miasta i okolic.
Warto także przypomnieć średniowieczną wielkość , świetność i znaczenie naszego grodu i jego symbolu pięknej, wielkiej, majestatycznej Ratuszowej Wieży.
Na początek to tyle. Zbliża się następna transza pomocy z Unii Europejskiej trzeba przygotować dobre duże projekty i próbować pozyskać fundusze na ich realizację.


Dwu, trzy metrowe tężnie
Chaty trzciną kryte
Warsztaty wtedy używane
Zbiorniki do solanki
Naczynia paleniska
To wszystko powstać może
Przyszłość tego bliska
Palisada, wieżyczki obserwacyjno, obronne
Może jakieś pojazdy konne
Wystawione przedmioty
Pamiątki wykopane
To będzie ciekawe 
I obejrzenia warte
Imperium Rzymskie
Ma w historii mocną kartę
Skansen wycieczek przyciągnie
bez liku
Nie tylko Solanki
w dawnym mieście górników.




Pozostałości odkrytych potężnych konstrukcji tężni inowrocławskich z okresu II-IV wiek n.e
Poniżej miejsce odkrycia i wizualizacja tężni autorstwa Jarosława Wojtasińskiego.

Taka osada, zaznaczenie osadnictwa na tych ziemiach w czasach tuż przed i po narodzeniu Chrystusa, podkreślenie ważności tych osad na Szlaku Bursztynowym to dla wszystkich może być ciekawe i przyciągające.
Geotermalne baseny kaskadami ozdobione
W kąpielisko spięte, atrakcją uczynione
Parująca woda kojąca, gorąca
Od początku roku do końca
Nowe wiercenia wykonane
Złoża gotujące ujarzmione
To dałoby niezłe przychody
Obok walorów miasta i naszej przyrody.

Basen ma być fajny, funkcjonalny z rozsuwanym dachem ale to tylko namiastka tego co mogłoby powstać.
Powtarzam jak płyta która się zacięła
Może dzięki temu właściwi usłyszą
Nie tylko głaskanie i politura
Lecz wielkie projekty trzeba dziś budować
Wtedy ruszy koniunktura
Nie jak ślimak rogi chować
Dopiero na takich wzorcach turystyka stworzona
Nie może zostać niezauważona
Finanse to jest problem
lecz do przeskoczenia
Ale w mieście i regionie
musi być dobra chemia.
  ***
Recesja zapanowała na świecie
Nowy rok pewnie niewiele przyniesie
Prognozy nie są optymistyczne
Niepewna przyszłość nad nami zawiśnie
Jeśli z unijnego garnka uda się coś wycisnąć
Musi coś dobrego z tego wyniknąć
Coś co ruszy to miasto
Pchnie na właściwą drogę
Żeby nam nie było ciasno
I nikt nie mówił: nie mogę....

poniedziałek, 19 września 2011

Teatr wieków

Herb z soli, gdy na niego spojrzę opowiada mi wszystko
Czasy królów i kopalniane korytarze
Świty królewskie, na granicy wojenne potyczki
Epidemie dżumy, cholery, głód i bieda wszechobecna
Jarmarki, solanki, warzelnia i lepsze lata
Światowe wojny, powstania, zniszczenia olbrzymie
I potem przez lata powolne odradzanie
Widoki na lepszą przyszłość i miasta rozkwitanie.

Pamiątka po kopalni w budynek Teatru dobrze się wpisuje
Prymasowski Instytut też tu dobrze pasuje
Biblioteka, teatr, szkoła muzyczna i sala koncertowa
To wielkie dobra, nasza kultura nowa
Na tym trzeba przyszłość młodych budować
Przecież oni będą od nas Ojczyznę przejmować
Kultura i historia wielu narodom pozwoliły przetrwać
I to naszym mottem na lata powinno się stać.













Świateł Czar....

Gdzie jestem, zbłądziłem?
Świat jakoś dziwnie pomalowany
Czyżby już święta?
Gwiazdor, choinki, grające anioły
Greckie kolumny, teatr pod gwiazdami
Śnię, czy tu naprawdę jestem?
Ludzie kochani..........








Koncert dzisiaj pod tężniami
Niebo w dziwne wzory malowane
Głowy wszystkie zadarte
Oczy wpatrzone, usta roześmiane
Pająki barwne sieci rozciągają
Nic lepszego po nocy do roboty nie mają
Płoszą je błyski, wybuchy, głośne dźwięki
Potem znowu biorą swe pędzle do ręki
Malują to niebo, kraszą, upiększają
Tłumy widzów super uciechę  mają
Niebiosa też do zabawy się włączają
Mnóstwo świetlików pląsających zsyłają.




















Dla tych co nie mogli być tych kilkanaście zdjęć, Już nie mogę się doczekać następnego, przyszłorocznego festiwalu. na pocieszenie niedługo już pojawią się piękne świąteczne dekoracje świetlne. Znowu będzie co podziwiać.