panorama Inowrocławia

panorama Inowrocławia

niedziela, 8 marca 2026

Noteć pokonana przez Sokół Łańcut i sędziów.....smutny wieczór w Inowrocławiu.

 



 Po sromotnym wyjazdowym laniu w Tychach z niepokojem oczekiwaliśmy na następny mecz u siebie z Sokołem Łańcut.

 GKS Tychy - KSK Qemetica Noteć Inowrocław

110:73 (33:24, 23:21, 26:16, 28:12)

GKS: Walski 16 (2), Dziemba 13 (1), Lis 12 (1), Śnieg 11, Kuczawski 11 (1), Bożenko 10 (2), Dawdo 10 (1), Kiwilsza 9, Adamczak 6, Koperski 5 (1), Danielak 5 (1), Heliński 2

Noteć: Sobiech 14, Lis 12 (3), Mitrović 9 (1), Rompa 9, Harris 8 (1), Grzesiak 7 (1), Frye 5 (1), Styczeń 3, Trubacz 2, Ciesielski 2, Stryjewski 2, Czujkowski 0

 

Wierzyliśmy, że Noteć podniesie się z kolan, powalczy ostro, a być może nawet zwycięży, choć przeciwnik trudny, z czołówki tabeli....

W składzie Sokoła m.in. szybki, dynamiczny, z dobrym przeglądem boiska, znakomity strzelec- Mateusz Kaszowski, czy też silny jak tur, grający niezwykle twardo pod tablicami Milan Milowanović, w drużynie wyróżniają się jeszcze: Filip Zegzuła, Artur Łabinowicz, Filip Struski....


Prezentacja: hala wypełniona po brzegi, świetny doping, niemal z każdym meczem kibice w coraz lepszej formie, podobnie cheerleaderki, żeby tak jeszcze sportową formą dorównała im nasza koszykarska drużyna....


Wybiegają na parkiet, emocje rosną z każdą minutą, oby dzisiaj znowu był piękny, niedzielny, koszykarski wieczór w Inowrocławiu.








Rzuty wolne, to ważny element koszykarskiego rzemiosła, przekonaliśmy się o tym już wielokrotnie......






Szaliki w górę, śpiewy i Notecio wygraj dla nas ten mecz...

Dla nas, dla siebie, dla miasta..... 






Zaczęło się !!!!!

Oszałamiający doping od początku spotkania, to musi ponieść do walki, do zwycięstwa!!!!!






































Noteciak też zagrzewa do walki......








Mimo świetnego dopingu nie najlepiej wchodzimy w ten mecz: głupie straty przy rozegraniu, w pierwsze linii, potem nie zdążamy wrócić do obrony i przeciwnicy zdobywają łatwe punkty z kontry.

Kibice robią co mogą by dać mocny impuls do walki.....


Kaszowski jest szybki jak błyskawica i z łatwością mija naszych, dostając się pod tablicę, w dodatku raz po raz razi celną trójką.....




Noteć stara się walczyć, ale przewaga Sokoła rośnie, straty są naszym grzechem głównym....


Milan Milovanović rządzi pod deskami, nasi wysocy: Rompa, a nawet Harris mają z nim wielkie problemy.....







Pierwszą kwartę Noteć przegrywa z kretesem 19:33, przeciwnik zdominował naszą drużynę i narzucił własne warunki gry.
Musimy podjąć ostrą walkę i spróbować odwrócić losy tego spotkania.... 





















Trener Krzysztof Szubarga bierze czasy, instruuje zawodników, próbuje odmienić niekorzystny przebieg spotkania...





Nastroje na trybunach nie są najlepsze....





Coś się ruszyło w naszej grze i powoli, powoli odrabiamy straty.....



Goście zaczynają się denerwować, to dobry prognostyk dla Noteci.....













Mecz się wyrównał, walka jest coraz bardziej zażarta, ale co się zbliżymy wynikiem, to zawodnicy Sokoła rażą celnymi trójkami...






Jest dużo lepiej, złapaliśmy kontakt, przewaga Sokoła  zmalała do 3 pkt.....

Odżyły nadzieje na zwycięstwo !!!! 







Jesteśmy w uderzeniu, dumnie powiewają biało-niebieskie flagi.










Dla Takich KIBICÓW warto grać, warto walczyć, warto wygrywać !!!!!

Inowrocław to miasto KOSZYKÓWKI !!!!! 




Drugą kwartę wygrywamy 29-20 i po dwóch kwartach, w połowie meczu przegrywamy 48-53, mając już tylko 5 pkt straty, wszystko jest jeszcze możliwe....

Na początku 3 kwarty tracimy już tylko 2 pkt, nadzieje na zwycięstwo rosną z każdą minutą..... 











Do głosu dochodzą sędziowie, przynajmniej kilka bardzo  kontrowersyjnych gwizdków na naszą niekorzyść, chyba koniecznie chcą Sokołowi pomóc wygrać ten mecz.....
Protesty naszych zawodników, trenera, kibiców na trybunach jeszcze zaostrzają atmosferę, sędziowanie chwilami jest wręcz skandaliczne....











Mimo tych niesprzyjających okoliczności trzymamy kontakt z przeciwnikiem i nie dajemy im zbytnio odskoczyć.....
































Trzecia kwarta na remis 21-21 i po trzech kwartach tracimy 5 pkt 69-74......
Rozpoczęła się czwarta kwarta, tu już nie może być miejsca na pomyłki, niepotrzebne straty, zimna głowa w rozegraniu, rzuty z otwartych pozycji i chłodna egzekucja, tylko czy Noteć dzisiaj stać na taką grę i czy sędziowie staną na wysokości zadania i nie będą swymi decyzjami nam przeszkadzać i odbierać chęci do gry.




Niestety, nie wygląda to dobrze, tracimy dystans, przeciwnik nam odjeżdża coraz bardziej, a sędziowie grają z Sokołem w jednej drużynie....










Powoduje to jeszcze większą nerwowość w naszym zespole, kolejne straty, faule, których sędziowie gwiżdżą nam dwa razy tyle co Sokołowi, tego chyba nie da się już wygrać....













Sędziowie stali się głównymi "bohaterami"tego meczu.....



Sokół w/g sędziów popełnił 16 fauli, co przyniosło Noteci 13 pkt, 13/18  skuteczność 72%

Noteć popełniła 31 fauli, co dało Sokołowi 25 pkt, 25/34 skuteczność 73,5% 














Końcówka już bez historii, spuszczone głowy, uczucie krzywdy, cóż taka też może być koszykówka.....

Przegrywamy 14 pkt, trochę jest w tym naszej winy (błędy w rozegraniu, straty, wolny powrót do obrony, nerwowość w grze), o innych przyczynach porażki pisałem już wyżej....

Jednak smutny jest ten niedzielny wieczór w Inowrocławiu.....

KSK Qemetica Noteć Inowrocław - Solvera Sokół Łańcut

87:101 (19:33, 29:20, 21:21, 18:27)

Noteć: Lis 24 (4), Rompa 12 (2), Czujkowski 10 (2), Harris 9, Frye 8 (2), Mitrović 7 (1), Stryjewski 6, Grzesiak 5 (1), Trubacz 4, Sobiech 2, Styczeń 0

Sokół: Milovanović 27 (1), Kaszowski 22 (4), Zegzuła 18 (3), Struski 16 (2), Łabinowicz 12, Czempiel 3 (1), Hlebowicki 3 (1), Krzywdziński 0, Kucharek 0



Na koniec, przy zejściu do szatni omal nie "sięgło" się arbitrom, gdyby nie szybka interwencja ochrony, nie wiadomo co by się stało....

Z wielu decyzji trudno by było im się wytłumaczyć....




















Kibice mimo porażki dziękują za walkę i nadal wspierają swoją drużynę !!!!!!





W najbliższym czasie Noteć rozegra kilka spotkań w krótkim czasie i tak:

13.03 wyjazdowe z Polonią Leszno

22.03 u siebie z Polonią Warszawa

28.03 wyjazdowe z Decka Pelplin

08.04 ponownie na wyjeździe z WKK Actice Hotel Wrocław.

Trzeba wstać z kolan, podnieść głowę i WALCZYĆ !!!!!

My kibice wspieramy, dopingujemy, zagrzewamy do boju i liczymy na zwycięstwa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!