panorama Inowrocławia

panorama Inowrocławia

środa, 16 września 2026

Powrót do korzeni i niespodzianki......Mogilno.

 

Po świetnym wydarzeniu w Magazynie Zbożowym ponownie z moim przyjacielem Leonardem Franciszkiem Berendtem wybraliśmy się do Mogilna.....

Dla mnie jest to zawsze podróż sentymentalna, powrót do lat dzieciństwa, lat młodości, przywołuje  wiele wspomnień.....

Powrót do korzeni, przecież urodziłem się w Mogilnie i chociaż tam nie mieszkałem, ale

w pobliskim Sosnówcu, odległym zaledwie o 

8 km i wiele wspomnień związanych jest właśnie z Mogilnem...  

Wyprawy na pyszne lody i drożdżówki do cukierni Stanisława Jamrego, na zakupy do Domu Towarowego "Centrum", na odwiedziny do rodziny, na targ z tatą, imprezy na grzybku, na plantach, czy po prostu wyjazdy do fryzjera, do dentysty, lub by wykupić mięso i wędliny na kartki, mecze szkolnych rozgrywek siatkówki i piłki ręcznej..... 

Mógłbym tak wymieniać godzinami, jest co wspominać.... 

Dzień wcześniej zamówiłem zwiedzanie zabytkowego kościoła i klasztoru z przewodnikiem, to powrót do początków państwa polskiego i wycieczek ze szkoły podstawowej na wykopaliska i prace archeologiczne, które wtedy odbywały się w tym miejscu.



Brat Andrzej wyszedł nam na spotkanie i oprowadził nas po tym niezwykle ciekawym zabytku przekazując wiele ciekawych informacji...
O historii Mogilna i klasztoru pisałem już sporo w kronikach, w poście " Mogilno- ślady prastarej historii." z 25 lipca 2013 roku.
Dzisiaj ponownie zabieram moich czytelników do tego historycznego miejsca, by pokazać jak to wygląda obecnie....

To najstarsza XI- wieczna zachowana studnia kopana, murowana, a właściwie ułożona z granitowych otoczaków ( kamieni polnych) na terenie Polski, pierwotnie miała ok. 14 m głębokości, zasypana z niewiadomych przyczyn w XV wieku, dzięki pracom archeologicznym zrekonstruowana, teraz ma 8 m głębokości.

Znajduje się w centrum klasztornego wirydarza, czyli wewnętrznego dziedzińca i stanowi unikalny zabytkowy element architektury romańskiej w naszym kraju.

Odkryto wprawdzie wiele starszych studni, nawet liczących ponad 3 tysiące lat, ale o konstrukcji drewnianej. 

























Lubię takie miejsca, przypominające wielką historię i przyozdobione piękną przyrodą.....




Cudne hortensje i owocujące drzewko magnolii.....





Wchodzimy do kościoła.....

Wewnątrz piękny, barokowy wystrój i ślady dawnej romańskiej świątyni.....

Na malowidle historia konfliktu króla Bolesława Śmiałego i biskupa Stanisława.....

Przy okazji wspominam tę historię opisaną dość szczegółowo w powieści Karola Buncha. 












Zachęcam do odwiedzin Mogilna, miasta położnego niezwykle malowniczo na jeziorem Mogileńskim i rzeką Panną, z wielką historią i wspaniałymi zabytkami (oprócz kościoła i klasztoru św. Jana także gotycki kościół św. Jakuba Większego Apostoła z 1511 roku).

Dobry dojazd zarówno samochodem, jak i pociągiem.

Dworzec kolejowy niedawno pięknie odrestaurowany.

Nic tylko korzystać.... 












Romańskie okno....





















Poznaliśmy dość dokładnie kalendarium opactwa opisane na tablicach i dodatkowo omówione i przybliżone przez Brata Andrzeja....

Początek XI wieku, w 1047 roku  książę Kazimierz Odnowiciel ufundował klasztor mogileński i właśnie wtedy rozpoczęto jego budowę.

W 1065 roku Bolesław Śmiały uposażył klasztor w Mogilnie dla benedyktynów, pisał o tym kronikarz Jan Długosz w " Rocznikach Królestwa Polskiego" z XV wieku. 

















Jest też foto relacja z prac archeologicznych prowadzonych tutaj w latach 1970-1980, które miałem okazję zobaczyć podczas wycieczki zorganizowanej przez Szkołę Podstawową w Kołodziejewie, do której uczęszczałem....










Jest ciekawie, trochę mrocznie i tajemniczo....








Jeden z proboszczów, znany mi osobiście Andrzej Panasiuk...


Odsłonięte fragmenty zabytkowych fresków....









I oto zapowiadane niespodzianki: 

pierwsza, to niezwykłe spotkanie w klasztorze: prof. Jan Miodek i red. Stanisław Kaszyński..... 



Jest okazja do rozmowy, wspomnień z wizyty profesora w Kołodziejewie, meczu Piasta Kołodziejewo....

Z red. Kaszyńskim także wspominamy Kołodziejewo, szkołę i kilka kulturalnych wydarzeń sprzed lat, jeszcze raz okazuje się, że świat jest mały.... 

Na pamiątkę pozostaną fotografie z tego nieoczekiwanego spotkania.






Na klasztornym dziedzińcu jeszcze przez chwilę kontynuujemy rozmowę, robię też kilka następnych pamiątkowych fotografii....









Na tej poczcie miałem przed laty rozpocząć pracę zawodową, ale ze względu na niepasujące dojazdy wylądowałem ostatecznie w Urzędzie Pocztowym nr 2 w Inowrocławiu, czyli w popularnej "Dwójce".




Krotki spacer nad jeziorem....
Mijamy łabędzie....







Po drodze piękna przyroda....






Już widać zbliżającą się jesień....

Malownicze jezioro Mogileńskie o powierzchni 79 ha jest prawdziwą ozdobą miasta.




Zaskakuje nas czynny automat z karmą, wykorzystujemy więc i dokarmiamy kaczuchy...

Jest i zapamiętana z dzieciństwa rzeka Panna, nad którą często stałem przez długie minuty przyglądając się wartko śmigającym małym rybkom...



Piękne planty, ulubione miejsce z dzieciństwa...





Józefina, też wiele wspomnień i pyszny obiad....
Przy okazji wspominamy też dawny Wrzos......



Bank Spółdzielczy, gdzie brat taty Kazimierz przez wiele lat był dyrektorem....



















W kinie Wrzos będzie spotkanie z prof. Janem Miodkiem, na którym nie możemy jednak zostać, ale spotykamy jeszcze naszą wspaniałą Kujawiankę, Krystynę Lewicką-Ritter i też mamy okazję by chwilę porozmawiać.

Pewnie nie za długo ponownie wybiorę się do Mogilna, by spokojnie pospacerować, powspominać i utrwalić to wszystko na fotografiach.