panorama Inowrocławia

panorama Inowrocławia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plenery Rzeźbiarskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plenery Rzeźbiarskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2015

Szlak Bursztynowy i Askaukalis w rzeźbie

Dzisiaj zapraszam na kolejny odcinek rozważań o organizowaniu plenerów rzeźbiarskich i wykorzystaniu poplenerowych dzieł artystów do promocji miasta i regionu, do przyciągania turystów, a przede wszystkim do przypomnienia i propagowania niezwykle bogatej i burzliwej historii naszego miasta i okolicy.

Już od kilku lat piszę i namawiam do wykorzystania historycznej przeszłości tych ziem i faktu położenia ich na trasie Szlaku Bursztynowego biegnącego z Imperium Rzymskiego do południowych wybrzeży Bałtyku, do promowania miasta i rozwoju turystyki.
Głównym ośrodkiem handlu i siedzibą wielu pracowni bursztyniarskich na terenie Imperium Rzymskiego była Akwileja.
Twórcami bursztynowego szlaku byli Celtowie.Pierwsze zorganizowane wyprawy po bursztyn odbywały się już w V w.p.n.e. Nie docierały one jednak do Bałtyku, a bursztyn kupowano od celtyckich pośredników.
Po podboju ziem nad Dunajem w I wieku naszej ery Rzymianie rozwinęli handel bursztynem na olbrzymią skalę.Zorganizowali kilkoma drogami wyprawy z Panonii nad Bałtyk, w szczególności do Sambii.

 
Dokładny przebieg szlaku nie został jednoznacznie określony.
Uznaje się, że zaczynał się w Akwilei nad Adriatykiem, jednym z najważniejszych rzymskich centrum rzemieślniczych.Wiadomo, że dalej wiódł przez Bramę Morawską, następnie na północ przez Śląsk, wschodnią Wielkopolskę, Kujawy( brodem przez Wisłę w Otłoczynie) prowadził nad Bałtyk.Najpewniej główna nitka szlaku od przełomu I i II wieku biegła z Wiednia(Vindobony) przez Brno, Kłodzko, Wrocław, Kalisz(Calisię), Konin (Setidavę), Askaukalis( wielka aglomeracja inowrocławska z osadą naczelną w Kruszy Zamkowej), Świecie do Pruszcza Gdańskiego.
To właśnie Calisia, Setidava i Askaukalis zostały oznaczone w "Zarysie Geografii" Klaudiusza Ptolomeusza działającego w egipskiej Aleksandrii ( naukowej stolicy ówczesnego świata) wielkiego badacza i geografa w II wieku n.e.
Poszczególne osady centralne były kolejnymi etapami ( miejscami zatrzymania) ekspedycji podążających Szlakiem Bursztynowym i miejscami wymian handlowych.
Przebieg szlaku bursztynowego w granicach niezwykłej aglomeracji Askaukalis jest dokładnie ustalony.
Główna jego trasa wiodła od Gopła wzdłuż doliny Smyrni przez Sławsko Wielkie i Kruszę Duchowną- do emporium w Kruszy Zamkowej z przeprawą przez Noteć i dalej przez Inowrocław-Rąbin i Solanki w kierunku Jacewa i Latkowa.
Wariant alternatywny prowadził od Kruszwicy wzdłuż doliny Noteci do przeprawy w Mątwach i dalej do Inowrocławia- Rąbina.
 Osada w Kruszy Zamkowej była naczelnym ośrodkiem rozległej aglomeracji.
Na wiązanym z nią obszarze odkryto ponad 140 różnych punktów osadniczych. Tworzą one kilka skupisk, każde składające się przynajmniej z jednej dużej osady (3-5 ha), kilku mniejszych( około1 ha ) oraz kilkunastu śladów różnorakiej eksploatacji gospodarczej, a także cmentarzysk i sanktuariów- obiektów kultu publicznego.
Takie skupiska osadnicze umiejscowione były w Łojewie-Sikorowie, Rąbinie-Solankach, Jacewie-Latkowie oraz w Przedbojewicach.

 
Zaopatrywały one emporium w Kruszy Zamkowej w produkty żywnościowe niezbędne do egzystencji dużego skupienia ludności miejscowej, jak i kupców, strażników i wszystkich innych podążających szlakiem bursztynowym.
Niektóre z nich produkowały towary służące do handlu wymiennego i pozyskiwania importów przywożonych z antycznego świata.
Oprócz bursztynu zaopatrywano Rzymian w zboża, skóry, ryby, miód, sól, pierze, szkło i białe złoto tych ziem- sól.
Od nazwy miejscowości Krusza używa się w archeologii, historii dziejów, określeń kultura kruszańska, czy grupa kruszańska.
Grupa ta znała koło garncarskie,używała żarna do produkcji mąki, miała na wysokim poziomie metalurgię,tkactwo, wytwarzała szkło itp.
Jest wiele powodów do dumy i warto to pokazać i tym się pochwalić.



Pierwszą odkrytą pracownią bursztyniarską na Kujawach i w całym Barbaricum czyli poza obszarem Imperium Rzymskiego była pracownia w Jacewie na obrzeżach Inowrocławia. Usytuowana była w obrębie domu, datowanego na III wiek n.e. Pozostałości poprodukcyjne składały się z około 5000 baryłek surowca, półwytworów paciorków z różnych faz obróbki oraz najliczniejszych drobnych ścinków i pojedynczych gotowych paciorków( to świadczy o wielkości pracowni),  Oprócz pracowni bursztyniarskiej w Jacewie odkryto później kolejne m.in. w Łojewie, Inowrocławiu( przy ul. Popowickiej i na Rąbinie),Kruszy Zamkowej, Gąskach, Wierzchosławicach, Konarach i w Janowicach koło Włocławka. Kujawskie pracownie bursztyniarskie( łącznie 14) stanowią 2/3 wszystkich tego typu obiektów znanych z obszaru całego Barbaricum.
 
 
 
Podczas budowy marketu na inowrocławskim osiedlu Rąbin odkryto pozostałości po starożytnych tężniach do produkcji soli 2-4 w. n.e.
Odkryto 5 potężnych konstrukcji tężniowych, największa 37 m długości i 6 m szerokości, pozostałe były nieco mniejsze.
Stwierdzono ślady ponad 200 palenisk służących do odparowywania stężonej solanki.
Budowa osady starożytnej opartej na legendzie Askaukalis, wykorzystującej inne odkrycia związane ze Szlakiem Bursztynowym, usytuowanie jej nad Notecią ( wodny szlak turystyczny) bardzo podniosła by atrakcyjność turystyczną regionu.

 
 
 
Podwaliny pod budowę starożytnej osady już powstały, na polu Krzysztofa Patera w Kruszy Zamkowej, w historycznym miejscu ( Askaukalis) odtworzono starożytną świątynię , niebawem stanie tam zapewne jeden z rzymskich legionistów, wyrzeźbiony podczas pleneru w Łojewie.







 
 
 
 
 Czas najwyższy by stworzyć na Kujawach, najlepiej w Kruszy Zamkowej, w historycznym miejscu (obok już istniejącej świątyni) skansen osady starożytnej w oparciu o Askaukalis i inne odkryte osady w Inowrocławiu i okolicy, w tym Rąbińskiej saliny i wzbogacić to miejsce wspaniałymi rzeźbami po plenerze zorganizowanym na taki właśnie temat.
Przykłady legionistów rzymskich z Łojewa pokazują że naprawdę warto.
 
Od kilku lat takie pomysły chodzą mi po głowie i wierzę, że w końcu uda się to  zrealizować.

I będziemy mogli zaprosić do naszego Askaukalis.
Jeszcze wspanialej było by popłynąć wodnym szlakiem historycznym spod Mysiej wieży w Kruszwicy do Askaukalis, ciekawą trasą o której już pisałem w felietonie o zorganizowaniu takiego szlaku np. tramwajem wodnym.
A gdyby tak........

 A gdyby tak popłynąć łodzią z Kruszwicy
spod Mysiej Wieży Notecią na Jezioro Szarlej
obok średniowiecznego grodziska
dalej Notecią spotkać Inowrocław na trasie
tam bitwa pod Mątwami jest już nam bliska
wiele ciekawych rzeczy z brzegów się kłania
urokliwa wycieczka po kujawskich wodach
w Kruszy Zamkowej rzymskie Askaukalis
szybko nasze czasy dogania
wokół wielka historia i piękna kujawska przyroda.




wtorek, 14 lipca 2015

W końcu czas na Inowrocław


 

Już od ponad czterech lat piszę o potrzebie zorganizowania w Inowrocławiu pleneru rzeźbiarskiego i wykorzystaniu rzeźb poplenerowych do uatrakcyjnienia przestrzeni miejskiej i Parku Solankowego.
Swego czasu prowadziłem nawet pewne rozpoznawcze rozmowy i wpływowe osoby w mieście próbowały mnie przekonać, że taki plener jest przedsięwzięciem szalenie trudnym do zorganizowania i niemal niemożliwym.
Kilka razy w moich "Kronikach" przekonywałem w kolejnych postach, że jest to potrzebne i wcale nie aż takie trudne do zorganizowania w ponad siedemdziesięcio-tysięcznym mieście.
Utwierdzał mnie w tym przekonaniu fakt organizowania takich plenerów przez małe miasteczka- w najbliższej okolicy choćby Pakość (dwukrotnie) i Janikowo.
W Polsce w ostatnich latach mnóstwo małych miast i miasteczek wykorzystywało takie plenery do pokazania kunsztu artystów, przyciągnięcia widzów i turystów i przede wszystkim do wzbogacenia swojej przestrzeni miejskiej wspaniałymi dziełami sztuki.
W ostatni weekend Gmina Inowrocław zorganizowała taki właśnie plener w Centrum Dziedzictwa Kujaw Zachodnich w Łojewie k/Inowrocławia pod egidą I Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Rzeźbieniu w Drewnie i niech teraz ktoś mi powie, że w Inowrocławiu to jest niemożliwe.
Plon tego wspaniałego pleneru wzbogaci różne miejsca i obiekty Gminy, część rzeźb została zakupiona przez widzów i uczestników tej pięknej imprezy i było to dodatkową wspaniałą atrakcją.
Bogate dzieje Inowrocławia począwszy od Askaukalis i Szlaku Bursztynowego, poprzez złoty dla miasta okres Średniowiecza, postaci książąt, królów związanych z naszym miastem aż się proszą o taki sposób przypomnienia i promowania miasta przy pomocy jego wielkiej historii.
To przykłady pokazania związków Kujaw ze Szlakiem Bursztynowym i proszę spojrzeć o jakie wspaniałe postaci legionistów rzymskich wzbogaciła się Gmina Inowrocław.
Kłania się średniowiecze i Szlak Bursztynowy
Niesamowite dzieje i pusty park nowy
Wojowie Piastów, królewskie orszaki
Wielkie wydarzenia i gród nie byle jaki
Dworzanie, zakonnicy, misje specjalne
Pokażmy światu to wszystko
Kronikarskie zadanie niebanalne.


Askaukalis wielkie imperium handlowe
Legioniści rzymscy i Szlak Bursztynowy 
Słone tężnie na początku nowego świata
Paterowe pole powinno w turystyce wymiatać
Legendarna osada może na nowo wyrosnąć
Wspaniałe czasy przypomnieć swa bogatą wiosną
Bursztyn, sól, złoto, wszelkie bogactwa świata
Tu nad Notecią powinny odrodzić tę potęgę na lata.





Tematem pleneru były Kujawy, więc pokazano wieś kujawską, stroje ludowe, zwyczaje,taniec, postaci z legend, zabawy, zwierzęta itp.


























Franciszkanie, książęta, królowa Jadwiga
Sędziowie, ławnicy, kupcy i mieszczanie
Obronne mury, baszty, bramy i mosty zwodzone
Łokietek, Jagiełło, rycerze, wojny z Krzyżakami
Najazdy, pożary, łuny nad dachami
Kronikarza oko nad księgami załzawione
Kościelne i zamkowe wieże wysoko nad głowami
Takie dzieje nie mogą być zapomniane
To jest dla artystów wielkie wyzwanie.








Możemy sobie wyobrazić miniaturę średniowiecznego inowrocławskiego grodu, postaci książąt, królów, dworzan, rycerzy, dam dworu, średniowiecznych mieszczan, kupców, przekupek, żaczków, zakonników ( np naszych franciszkanów), sędziów, ławników, bakałarzy.................
To właśnie rzeźba przedstawiająca średniowiecznego kronikarza ( bakałarza, poety,skryby) za którą Stanisław Panfil z Mogilna ( rzeźbi w Chabsku) zdobył tytuł Mistrza Polski.

 To właśnie Mistrz Stanisław w akcji.

U dołu identyczna postać kronikarza, która stanęła na półce u teraźniejszego kronikarza, autora "Kronik Inowrocławskich".
Tutaj dwaj kronikarze obok siebie.

Tego posta dedykuję głównie Wydziałowi Kultury Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia, Kujawskiemu Centrum Kultury, Inlotowi (Inowrocławska Lokalna Organizacja Turystyczna), które niejako "z urzędu" powinny zająć się organizacją takiego pleneru.
Najlepiej było by zrobić z tego imprezę cykliczną i co roku zapraszać rzeźbiarzy dając im za każdym razem nowy temat.
Przykładowo:
Askaukalis i Szlak Bursztynowy
Średniowieczny Inowrocław
Fauna Kujaw
Uzdrowisko Inowrocław
.............................................
Już najwyższy czas by ten projekt wprowadzić w życie.
Zadanie jest już o tyle ułatwione gdyż znamy już artystów, część pochodzi z naszego regionu( np. Stanisław Panfil- Mogilno, Marek Jabłoński- mieszkaniec Gminy Inowrocław), wiemy skąd czerpać wzorce organizacyjne i jak nawiązywać kontakty.




Miasto Inowrocław dobrze współpracuje z Gminą Inowrocław i można przy ich pomocy zdobyć wszystkie potrzebne doświadczenia i kontakty, jeśli tylko Wójt Tadeusz Kacprzak i jego dwójka muszkieterów kultury: Małgorzata Znyk i Waldemar Zieliński zechcą się nimi podzielić.

Prawdziwą perłą przy organizacji takich imprez jest ten pan po prawej( obok Waldka Zielińskiego)
Engelbert Weimann, on zna chyba wszystkich znaczących artystów w tym fachu.
Już widzę pośród zarośli np. naprzeciw Parku Linowego w Solankach wilki, lisy, dziki, jelenie, wiewiórki,nad stawkiem dzikie gęsi, kaczki, czaple oraz inne zwierzęta i ptaki żyjące na Kujawach.
O Askaukalis, Szlaku Bursztynowym i średniowieczu już było, pomysłów i tematów jest mnóstwo.....tylko działać.








Żeby zorganizować taką imprezę w przyszłym roku trzeba już zacząć działać, jak najszybciej !!!!!
Możliwości rzeźbiarzy są praktycznie nieograniczone, trzeba im dostarczyć surowiec i dać czas, najlepiej około tygodnia ( w Łojewie były to 3 dni i wtedy jest to zbyt wyczerpujące dla artystów).
Co do możliwości proszę tylko spojrzeć na niektóre prace Stanisława Panfila- rzeźbiarza z naszych Kujaw.












Jest w Inowrocławiu miejsce gdzie wkomponowano w krajobraz rzeźby pana Stanisława, to otoczenie Sanatorium "Przy Tężni".