W święta Bożego Narodzenia
nie sposób nie kolędować do stajenki
nie pochylić się nad żłobkiem
nie zastanowić się nad tajemnicą
Boskiego Narodzenia
potem po skrzypiącym śniegu
w towarzystwie mrozu szczypiącego
bezlitośnie w uszy
wspominając dawne na pasterkę wyprawy
iść ciesząc się z białej zimy
która dawno tutaj nie zaglądała
białe święta jak w piosence Franka Sinatry
pod inowrocławską tężnią
zima pokazuje swoją urodę
białe święta
to potrafi zauroczyć.....