też może być piękny
barwny, pełen świateł
z choinką, reniferami
świątecznym klimatem
królowa Jadwiga
na spacer zaprasza
nie warto siedzieć w domu
gdy radosna aura
na rynku się roztacza.
też może być piękny
barwny, pełen świateł
z choinką, reniferami
świątecznym klimatem
królowa Jadwiga
na spacer zaprasza
nie warto siedzieć w domu
gdy radosna aura
na rynku się roztacza.
Żłóbek w naszej farze, jak zwykle piękny......
Trzej królowie jeszcze w drodze do betlejemskiej stajenki.....
Decyzją prymasa Polski, arcybiskupa Wojciecha Polaka z czerwca 2016 roku do Inowrocławia wrócili franciszkanie, do kościoła pw. św. Krzyża ( fot. wyżej) zaledwie kilkadziesiąt metrów od miejsca gdzie mieścił się historyczny kościół i klasztor św. Franciszka.
To rys historyczny z ówczesnego komunikatu Prymasa:
"Inowrocław to drugie co do wielkości miasto Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Od wielu lat na terenie tego miasta nie ma jednak żadnego męskiego zgromadzenia zakonnego.
W historię Inowrocławia silnie wpisali się Ojcowie Franciszkanie, których klasztor ufundowany przez Księcia Kujawskiego Kazimierza już w 1237 roku był usytuowany w północno-wschodniej części miasta, zajmowanej dziś przez Plac Klasztorny. Książę przewidywał dla franciszkanów pracę misyjną w pogańskich Prusach oraz opiekę duszpasterską dla mieszkańców miasta i regionu. Zakonnicy okazali się bardzo pomocni w organizowaniu miasta, kształceniu mieszkańców, prowadzeniu polityki. W klasztorze często zatrzymywali się goście książęcy, tam też odbywało się wiele ważnych spotkań i pertraktacji politycznych. Tu często decydowały się losy pokoju lub wojny. Duchowi synowie św. Franciszka z Asyżu byli podporą i doradcami Księcia oraz jego następców.Teraz, po blisko dwustu latach Zakon, który wspólnie z księciem
Kazimierzem Konradowicem tworzył i organizował średniowieczny
inowrocławski gród wrócił do dawnej stolicy Kujaw.