Cóż kryje inowrocławska ziemia
relikty średniowiecznych fundamentów
piwnic, murów, krypt
książęcego zamku, wieży ratuszowej
kościoła i klasztoru franciszkanów
bram miejskich, pierwotnej fary
wiele innych obiektów
o których nawet nie mamy pojęcia
o wielkiej historii przypominają
niewielkie fragmenty ocalałych zabytków
więcej jest ukrytych, zapomnianych
pod placami, ulicami, podwórkami
więcej opowiedziałby szlak historyczny
dotarłby do zapomnianych budowli i dziejów
napisałby nową historię Inowrocławia
bogato ilustrowaną
wzorem niech będzie Gniezno
historyczna stolica Kujaw
zasługuje na takie dzieło.
Miniatura kościoła i klasztoru franciszkanów przypomina o ich obecności w Inowrocławiu od niemal początku XIII wieku.Świadczy o tym również historyczna nazwa Plac Klasztorny.
O historii franciszkanów w naszym mieście i ich klasztoru i kościoła, roli w tworzącym się grodzie pisałem już w kronikach wielokrotnie, dzisiaj skupimy się na spotkaniu z reliktami, które są namacalne i przetrwały do naszych czasów.
Dzisiaj mamy okazję, dzięki uprzejmości właściciela zajrzeć do piwnic jednej z kamienic przy Placu Klasztornym, zobaczyć i dotknąć oryginalny, zachowany fragment średniowiecznego muru klasztoru franciszkanów.
Oto i jest główny bohater dzisiejszej opowieści....
Dotarliśmy tutaj z grupką miłośników historii i naszego miasta....
Przy okazji mieliśmy okazję wysłuchać opowieści dyrektora naszego muzeum, Marcina Wożniaka o prowadzonych tutaj pracach archeologicznych, o odkryciach i ustaleniach.
O znalezionych kryptach, pochówkach, fundamentach ołtarza, fragmentach mozaiki posadzki świątyni.....
Nawet teraz widać jeszcze fragmenty kości z pochówków, bo przecież znajdujemy się na dawnym cmentarzu....Wydobyte kości będą przebadane antropologicznie, a niektóre znaleziska, w tym cegły jednej z krypt zostały wydobyte i złożone, znajdują się w muzeum.
Niewiele pozostało tutaj z tej wielkiej budowli, ale w pobliżu tego miejsca na pewno jest o wiele więcej zachowanych reliktów tego wielkiego założenia....
Być może po planowanych badaniach georadarem uda się ustalić gdzie i ile jeszcze ocalało z tego wielkiego zabytku, pamiętającego księcia Kazimierza Kujawskiego i założenie miasta.
Po tym średniowiecznym spacerze przenosimy się w czasie o kilka wieków.....Do kamienicy z 1896 roku, niedoszłego hotelu "Pod papugami" i dobudowanego do niej stylizowanego skrzydła......
Do ukończenia inwestycji nie doszło z przyczyn znanych wszystkim wtajemniczonym i nie tylko bo była to bardzo głośna sprawa....
Pokazuję to jako ciekawostkę i przykład architektury z przełomu XIX i XX wieku, frapuje mnie też pytanie czy uda się tę kamienicę jeszcze uratować i ją wykorzystać....
A to widok z jednego z okien....
Dalszy ciąg spotkania historycznego .....
Po tym wypadzie do podziemi dalszy ciąg historii....
Szczegółowe omówienie prowadzonych prac archeologicznych i ich wyników...
Znaleziska.....
Krypty i pochówki.....Niezwykły medalik ze srebrnego denara z Tycjanem...
Sensacyjne odkrycie fragmentu horyzontalnego zegara słonecznego z różowego marmuru, używany w pozycji poziomej (leżącej) z cyframi arabskimi ( na fragmencie widoczne cyfry 7 i 8).....
Być może badania georadarowe pozwolą na dalsze ustalenia i dotarcie do większych fragmentów zachowanych reliktów oraz odsłonięcie ich i pokazanie, uczynienie z tego atrakcji historycznej i turystycznej...
Do przebadania jest jeszcze teren zamku książęcego, rynek....
Wielka historia Inowrocławia czeka na dalsze odkrycia i pokazanie ich wyników, a najlepiej wykorzystanie tego przy stworzeniu w Inowrocławiu szlaku turystyczno-historycznego.