Opustoszała już plaża
jeszcze raz po raz zapełniają się leżaki
rzadziej dymi się z grilla
odlatują już niektóre ptaki
konie skubią wysychające źdźbła trawy
rozbrzmiewa jeszcze gwarem plac zabaw
powoli z latem się żegnamy
jesień czai się w dali jak zjawa.