To miejsce nie wygląda źle, ale mogłoby stać się jednym z najważniejszych i najpiękniejszych w Inowrocławiu.
Książę Kazimierz
nadal czeka na należne honory
na skwer nazwany jego imieniem
na pomnik z pięknym przesłaniem
książę na tronie
z małym Łokietkiem bawiącym się koroną
na ojcowskich kolanach
a u ich stóp
miniatura średniowiecznego
inowrocławskiego grodu
naprzeciwko mural
z tyłu świątynia z nadania księcia
Drzwi Jubileuszowe
z historią na płaskorzeźbach
nie ma lepszego miejsca w naszym mieście
by uczcić księcia Kazimierza Kujawskiego
i podkreślić znaczenie grodu w średniowieczu
skwer przed farą może się zamienić
w piękne i ważne miejsce w Inowrocławiu.
Piękna jest wizja skweru z takim pomnikiem i czas najwyższy taki projekt zrealizować.
Wokół pomnika oczywiście piękna zieleń i kwiaty dopełniały by urodę skweru.
Pomnik na skwerze sąsiadowałby z muralem przedstawiającym księcia Kazimierza na koniu, w tle widać panoramę inowrocławskiego grodu.....
Do fary prowadzą Drzwi Jubileuszowe z historią Inowrocławia w odcinkach, zabrakło na nich miejsca dla króla Władysława Łokietka, który urodził się i wychował na inowrocławskim zamku, zjednoczył kraj po rozbiciu dzielnicowym, a teraz przypomniałby się i to na ojcowskich kolanach.
Za pomocą tych fotografii przypominam Drzwi Jubileuszowe, przybliżając fragmenty płaskorzeźb zwracam uwagę na poszczególne elementy dzieła Andrzeja Prokopiuka.....
Jednocześnie muszę wrzucić łyżkę dziegciu do beczki miodu....
Drzwi są brudne, od dołu zachlapane, przydałoby się je umyć i zakonserwować....
Dbajmy o nasze zabytki, o miejsca opowiadające historię !!!!!
W kościele jest mnóstwo zabytków, ale jest trudno dostępny do zwiedzania, po raz kolejny apeluję o ustalenie dni i godzin, w które można by swobodnie zwiedzać świątynie, to samo zresztą dotyczy naszego największego zabytku, bazyliki pw. Imienia NMP.
Wokół świątyni jest sporo miejsca do okalającego ją muru i mam w związku z tym kolejny ciekawy pomysł...
Wykorzystanie kultu Św. Mikołaja i tradycji Świąt Bożego Narodzenia do promocji miasta.
Kościół jest pod wezwaniem Św. Mikołaja i są w nim jego relikwie, można to więc wykorzystać podobnie jak Chełmno zrobiło z Św. Walentym, ogłaszając się miastem zakochanych.
My możemy zbudować wielką szopkę przy farze, w niej postacie naturalnej wielkości: Boża Rodzina, pasterze, Trzej Królowie, zwierzęta, stajenka, ozdoby przy stajence i w całym mieście, wykorzystanie historycznych budynków i postaci znanych z dziejów Inowrocławia w szopce, na wzór tej w Szymborzu, ale z jeszcze większym rozmachem, a zapraszałby do szopki oczywiście Święty Mikołaj.
Inowrocławska fara to ważny przystanek
na szlaku historycznym, od kilku lat trwa tam jak wielokrotnie wspominałem w kronikach renowacja wnętrz świątyni,
odrestaurowano ołtarze, chrzcielnicę, ambonę, stalle, w świątyni zgromadzono
przez wieki wiele zabytków i pamiątek, które należałoby odrestaurować, zabezpieczyć w odpowiednich gablotach i
udostępnić do zwiedzania, ustalając jakieś dni i godziny, w których
wnętrza świątyni i wystawy byłyby dostępne dla zwiedzających.
Zabytkowe szaty i naczynia liturgiczne powinny wreszcie ujrzeć światło dzienne:
a są to między innymi:
Krucyfiksy:
Gdyby się to wszystko udało, to fara i jej otoczenie stałyby się chyba najważniejszym miejscem w Inowrocławiu, no może jednym z najważniejszych, bo przecież jest jeszcze bazylika, rynek, Plac Klasztorny, Królówka i tam też można jeszcze wiele zrobić ....
A tuż obok fary świetna galeria sztuki, gdzie też można nacieszyć zmysły podziwiając obrazy, rzeźby, fotografie, czy posłuchać dobrej muzyki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za opinie! Zachęcam do zapoznania się z pozostałą zawartością strony oraz dyskusji na poruszane tematy. Zapraszam ponownie!