panorama Inowrocławia

panorama Inowrocławia

wtorek, 11 kwietnia 2017

Inowrocław wita gości kwiatami

Inowrocław wita wszystkich gości, kuracjuszy i turystów pięknymi kwiatami.
Wiosna nabiera rumieńców, ale to dopiero początek, trwają kwiatowe nasadzenia, z każdym dniem przybywa kwitnących kwiatów, drzew i krzewów.
Warto tutaj przyjeżdżać, przebywać w towarzystwie cudownej przyrody i delektować się jej pięknem.  















Trysnęły już parkowe fontanny........to tylko dodaje uroku.


 Cieszą oczy piękne solankowe dywany kwiatowe.


































środa, 5 kwietnia 2017

Bolesne rekolekcje - kopalnia

Kopalniany szyb
w miejskim krajobrazie
piękne marzenie
nieosiągalne na razie
gdyby udało się
zjechać znowu do cudownej
baśniowej krainy 
spełniło by się
najskrytsze marzenie
powrót do wspomnień
z lat dziecinnych.
 
Za czym tęsknię najwięcej
z jakiego powodu cierpię
zatopiono skarb nasz największy
niepowtarzalny
bajkowy
piękny
zburzono szybów wieże
zniknęły z krajobrazu
taka strata
nie mogę w to uwierzyć
nie wspomnę
bez żalu i smutku
ani razu.

Nad Notecią.......kronikarskie rekolekcje

Kolejny odcinek kronikarskich rekolekcji po dziejach Inowrocławia i okolic poświęcony jest temu co niegdyś działo się nad Notecią.
 Pola nad Notecią kryją wiele tajemnic
ślady prowadzą do Rzymskiego Imperium
miejsce władzy i kultu na Bursztynowym Szlaku
tuż obok słychać zgiełk jakiejś wielkiej bitwy
straszliwe jęki i potoki krwi spływające do rzeki
Czarnieckiego żołnierze, Sobieski, Jan Kazimierz
przedziwne opowieści
czyste karty kroniki czekają
pora chwycić za pióro
potomni do tego prawo mają.
 
Wielka salina dawała bogactwa
Tężnie i setki palenisk świadczą o potędze
Była jak skarbiec potężnego miasta
Nie tylko Askaukalis świetność odzyskać może 
Kujawska ziemia przypominać osady i swoje dzieje będzie
Notecią znowu przypłyną tutaj łodzie
Dowiedzą się wszyscy jak przybywały karawany
Na wozach załadowanych bogactw tysiące
Legioniści chronili tabory jak wielkie tarany
I jak nie wierzyć, że dla takiego projektu zaświeci słońce.
 
Jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze
dla Ojczyzny ratowania rzucił się przez morze
Śpiewamy w Hymnie oddając cześć żołnierzom wielkiego hetmana
Wielu z nich poległo przy brodzie nad Notecią
Uświęcając te pola krwią przelaną przez braci
Płynącą potokami, sączącą się strumykami
Wsiąkającą godzinami w kujawską ziemię
Reszta tej szlachetnej krwi popłynęła z nurtem rzeki
Rzeki której wody długo były czerwone
Czerwone jak maki pod Monte Cassino
Może tak uczcić te pola gdzie kwiat narodu zginął
Czerwonymi kwiatami jak ich krew przelana
Kopcem czerwonych kamieni symbolizującym poćwiartowane ciała
Małą kapliczką, przy której modlitwy do Boga popłyną
By duch zgody i porozumienia w narodzie nie zaginął.
 

Inowrocławskie rekolekcje z Franciszkanami w tle........

Na placu Klasztornym przed kilku laty stanęła miniatura kościoła i klasztoru św. Franciszka przypominając, a nieuświadomionych informując skąd wzięła się nazwa placu.
Jej geneza sięga początków XIII wieku i lokacji miasta przez księcia Konradowica.Tuż po lokacji nasz władca sprowadził do Inowrocławia w 1237 roku wzorem swego teścia księcia wrocławskiego Henryka Brodatego zakonników, franciszkanów. Nadał im ziemię, pobudował im klasztor i później w latach 1240- 1260 kościół. 
Książę wiedział co robi, franciszkanie byli mu wielce pomocni w organizowaniu miasta, kształceniu mieszkańców, prowadzeniu polityki .
Klasztor był książęcym hotelem dla gości, miejscem tajnych spotkań i zjazdów. U zakonników zatrzymywali się różnego rodzaju dostojnicy, tu niejednokrotnie zażegnywano niejeden spór a nawet wojnę.
Byli podporą Konradowica i jego następców. 
Ich doradcami i wywiadem, prowadzili kancelarię książęcą. 
Z oblężonego Krakowa wywieźli w przebraniu Łokietka, ratując jego życie.
Konwent inowrocławski zalicza się do najstarszych w Polsce, zaraz po wrocławskim i krakowskim. zapewne jego filią był klasztor toruński przyjęty na kapitule w Brnie w 1239 roku.
Gwardian inowrocławski Mikołaj określony był w 1241 roku jako kustosz. Można więc wnosić że klasztor inowrocławski nazywany "Cuiavia" stanowił kustodię obejmującą klasztory pruskie i wielkopolskie i dopiero pod koniec XIII wieku ustąpił w godności klasztorowi gnieźnieńskiemu.W murach klasztoru inowrocławskiego trzykrotnie zbierała się kapituła prowincjonalna franciszkanów; w 1257, 1288, i 1316 roku.
Franciszkanie prowadzili kancelarię książęcą, niektóre książęce pisma sygnowali nawet swoimi pieczęciami.ponieważ klasztor stanowił z zamkiem książęcym jedną całość oddzieloną nawet od reszty miasta dodatkowym murem, goście książęcy często zatrzymywali się w klasztorze. Tam też odbywało się wiele ważnych spotkań i pertraktacji politycznych.Tu często decydowały się losy pokoju lub wojny.To tutaj odbyła się znaczna część procesów przeciw Krzyżakom, tutaj też doszło do układu księcia Konradowica z krzyżackim mistrzem krajowym Henrykiem Widą oraz książętami pomorskimi Samborem II i Raciborem przeciwko Świętopełkowi w 1243 roku.W 1273 roku zawarto tutaj układ pokojowy między księżną Eufrozyną a Krzyżakami, a wcześniej w 1263 roku posłużono się nawet pieczęcią zakonną do uwierzytelnienia ugody Konradowica z Krzyżakami. To wszystko świadczy o bardzo dużym znaczeniu konwentu inowrocławskiego w XIII wieku.Zabudowania klasztorne składały się jeszcze z budynków gospodarczych i ogrodu.Franciszkanie zgromadzili w klasztorze wiele ksiąg, stworzyli pierwszą książnicę ( bibliotekę) i prowadzili szkołę.Budynki klasztoru i kościoła przetrwały aż do 1819 roku do skasowania konwentu przez władze pruskie. Mury klasztoru uległy rozbiórce na materiał budowlany w 1821 roku. kościół początkowo był użytkowany jako magazyn żywnościowy, a potem jako olejarnia i fabryka cykorii po 1851 roku.W 1872 roku nastąpił ostateczna rozbiórka kościoła. Uratowane ołtarze, rzeźby i obrazy są do dziś w wyposażeniu kościoła Św. Mikołaja.

 Ornaty ze szlacheckich pasów
kapa wysadzana drogocennymi kamieniami
kielich, krucyfiksy 
ocalić od zapomnienia
to co od św. Franciszka mamy
odrestaurować
pokazać światu zabytki
uratowane przez oddanych
Bogu i Ojczyźnie Kujawiaków.
 
 W kościele św. Mikołaja znajdują się m.in. ocalone w czasie zaborów, wojen:
 Krucyfiksy:
*barokowy z XVII wieku
*rokokowy z XVIII wieku
Kielich barokowy z XVII wieku
Ornaty:
* biały z haftem kwiatowym z 1665 roku
*Biały z tkaniny rokokowej z kolumną o hafcie kwiatowym z XVII wieku
* biały z polskich pasów szlacheckich XVII/XVIII wieku
*zielony z polskich pasów szlacheckich XVIII/XIX wiek
*Złoty z haftem kwiatowym XVII/XVIII wiek (zachował się tył)
Kapa z tkaniny złotolitej XIX wiek z bordiurą i kapturem haftowanym ze Św. Mikołajem z połowy XVIII wieku.
Czas najwyższy pomyśleć o konserwacji i udostępnianiu do zwiedzania tych wspaniałych zabytków, ważnych zarówno dla historii Polski jak i kościoła katolickiego.