W ubiegłym roku we wrześniu Marcin Fołda namalował naprzeciwko kościoła pw. św. Mikołaja w Inowrocławiu piękny mural z księciem Kazimierzem Konradowicem Kujawskim w roli głównej.


Wybrano projekt z księciem na koniu, ale pozostałe dwie wersje przygotowane przez artystę były równie dobre ( fot. profil Fb artysty).
Aż szkoda, ze również nie znalazły miejsca w miejskiej przestrzeni, ale nie może być chyba trzech murali o podobnej treści.
Do tej pory śladów po założycielu miasta było niewiele, lub prawie wcale.
W dziejach Inowrocławia było wiele interesujących wydarzeń i wielkich postaci, które można by uczynić tematem murali.
Kruszwica i Marcin Fołda zrobili krok więcej......tam pojawiły się dwa murale nawiązujące do historii i legend o tym pięknym kujawskim miasteczku.
Właściwie to Kruszwica wyprzedza nas o co najmniej kilka kroków, są tam przecież oprócz murali rzeźby nawiązujące do historii miasta i piękne tablice tworzące ścieżkę historyczno-turystyczną.
Czas więc najwyższy by Inowrocław postawił kolejne kroki w tym kierunku.
Historyczne malowidła można by uczynić częścią szlaku łączącego je oraz rzeźby, pomniki, zabytki, tablice, info-kioski, opowiadające o dziejach Inowrocławia i Kujaw.
Utworzenie takiego historycznego szlaku w Inowrocławiu staje się niemal ambicją mojego życia i ciągle wierzę, że uda się to zrealizować.
Panorama średniowiecznego miasta wydaje się naturalnym tematem takiego malowidła, choć innych pomysłów są dziesiątki.
Ciągle chodzi mi po głowie cały cykl malowideł pokazujących urodę inowrocławskiej kopalni soli.
Chociaż tyle ( przynajmniej na razie) dla przypomnienia naszej cudownej kopalni możemy zrobić.












