czwartek, 30 lipca 2015

Piękny koncert, ale lato się gdzieś schowało

Burze, zawieruchy, ulewy od samego rana szalały nad Inowrocławiem i wydawało się, że długo oczekiwany koncert Lata z Radiem nie dojdzie do skutku.
W końcu jednak z prawie godzinnym opóźnieniem koncertowa machina ruszyła.
Na początku w zabawowy sposób artyści uczyli dzieci bezpieczeństwa na drodze, a jak wiadomo takie sposoby są najlepsze i przynoszą najlepsze efekty.







 Oprócz dobrej zabawy nie brakowało też przysmaków.





 Wata cukrowa ciągle jest cenionym smakołykiem dla dzieciaków i nie tylko.


 Kolorowe dmuchańce przyciągały milusińskich do świetnej zabawy.















 Dobrego jadła też nie brakowało.

 Koncert rozpoczął znany i lubiany Papa D.

 Nie ma chyba nikogo kto by nie znał takich piosenek jak: „Kamikaze wróć”, „Oceanu Wspomnień”, „Pocztówki z wakacji”, „Nietykalnych”, „Naj Story, „Maxi Singla”, „O-la-la” czy „Bezimiennych”. Paweł Stasiak lider grupy rozbawił publiczność i wiele zwłaszcza jego fanek domagało się bisów.



















 Koncert znakomicie ze swadą i dowcipem prowadził redaktor Bogdan Sawicki.




 Między koncertami czarował publiczność swoimi sztuczkami znany iluzjonista Maciej Pol.








Najwięcej szczęścia miał występujący w środku koncertu Rafał Brzozowski, niebo pokazało swój błękit i nawet pokazało się słoneczko.












 Rafał ruszył w publikę, roztańczył  ją , rozśpiewał i wtedy zabawa zaczęła się na całego.


























Przed oczekiwanym przez wszystkich występem legendarnego "Perfectu" niebo znów zachmurzyło się i lunęło jak z cebra.
 Parasolki zasłaniały widok, utrudniały robienie zdjęć, ale koncert i zabawa trwała.


 Nieśmiertelne przeboje zespół wykonywał z kilkutysięcznym chórem widzów.















 Padło jeszcze zapewnienie z ust Prezydenta Inowrocławia o kolejnym spotkaniu za rok.
Wkrótce postaram się dodać jeszcze parę muzycznych kawałków.