środa, 26 listopada 2014

Ludzie słuchejta i czytejta

Bibulinie mnie wciongo coroz barzy
jakiś tomik po kujawsku mi sie marzy
codzinne życie, zwyczaje, po Kujawach kupe podróży
musze to pokozać, nie wytrzymom dużyj
byde ciongle pisoł strofy nowe
chyboce sie cingim pióro kronikarzowe.
Kunie były ozdobom wsi
Pożyteczne zwirzoki jak choroba
To dzinki nim uprowialim zimie
Po tym była do rodzynio gotowa
Pługi, radła, bróny,ślepy, siwniki
Mynczyły sie i cióngły bidne kuniki
Dbalim o nie jak o człónków rodziny
Karmilim, czyścilim, szczotkowalim
I to na codziń,nie tylko w urodziny.


 Szneka z glancym zjod bym se do kawy
Takigo jak downij od Jamrygo z Mogilna
Na same wspomninie cieknie mi ślinka
Do Płaczka na dworcowy w Inie
Wchodzilim po cukierki i lemóniade
Nieroz zjedlim se po ponczku
Idzim teroz w te miejsca
Cingim coś sie przypomino
Ni ma już tych ludzi
Durch wszystko sie zminio
Kłymbek wspómnin sie rozwijo
Lajsłym se takom wieczornom wizje
Nasioć to może myśli tyle
Narychtować kino jakieś
Niech sie tyn film nie urywo
Chce tam wrocać, chocioż czasym
Na te steczki odstómpióne
Przypómnić co niesły óne.


Na drodze do kujawskigo tomika
Co tydziń jedyn wierszyk spod pióra wyglondo
Ze sini do izby przechodzom słowa
Cało struga wylywo sie z szaflika
Cinżko tachać to tak z daleka
Ale jak ktoś na to czeko
To na smyku to zacióngne
Nie baczónc jak to daleko.

czwartek, 20 listopada 2014

Gopło, Noteć, Kruszwica i Inowrocław......

Wielokrotnie na łamach tych "Kronik" pisałem o związkach historycznych, kulturowych Kruszwicy i Inowrocławia.Przedstawiałem propozycje wspólnych projektów, które umożliwiałyby pokazanie turystom wszystkiego co w naszych miastach jest piękne i ciekawe.
Ostatnio pojawiła sie propozycja budowy niezwykle atrakcyjnej ścieżki rowerowej z Kruszwicy        ( Gopło, Kolegiata Św.Piotra i Pawła, Mysia Wieża z podziemiami zamkowymi) nad Gopłem wzdłuż Noteci przez Kobylniki ( zespół parkowo-pałacowy),Szarlej, Łojewo( Centrum Dziedzictwa Kujaw Zachodnich) do Inowrocławia (Solanki, Muzeum, Wystawa Solnictwa,"Ruina", kościół Św. Mikołaja, wystawa "Askaukalis").
Pomysł fantastyczny, piękna malownicza trasa i tyle ciekawych miejsc po drodze do zwiedzania.
Osobiście uważam, że ścieżkę powinniśmy poprowadzić do Kruszy Zamkowej.
 
Po drodze, naprzeciwko zakładów sodowych można urządzić park pamięci bitwy pod Mątwami, natomiast w Kruszy Zamkowej możemy doprowadzić do powstania skansenu osady starożytnej.
Początek już jest, na polu Krzysztofa Patera stanęła we wrześniu celtycka świątynia z przełomu starej i nowej ery.
 


To wszystko uczyniłoby nasz region niezwykle atrakcyjnym turystycznie.
Oprócz doprowadzenia do realizacji budowy tej trasy rowerowej równie ciekawy jest projekt szlaku wodnego z Gopła, przez jezioro Szarlej i Noteć do Inowrocławia oraz kolejka retro na trasie Inowrocław-Kruszwica-Inowrocław ( nawet budowa stacji w samych Solankach).
Być może na terenie Nowych Solanek powstanie muzeum Bursztynu( związków tej ziemi ze Szlakiem Bursztynowym), może jeszcze proponowana przeze mnie od dawna miniatura średniowiecznego inowrocławskiego grodu jako hołd dla twórcy i fundatora Inowrocławia księcia Kazimierza Konradowica.


Jest wiele ciekawych zabytków i miejsc w Inowrocławiu, Kruszwicy i otaczających je gminach, zrealizowanie takich projektów umożliwiłoby ich pokazanie w całej krasie.
Ucichła sprawa uruchomienia kolejki retro, ale mam nadzieję że pomysł się odrodzi.
Poniżej fotografie tylko niektórych atrakcji, którymi dzięki budowie połączeń lądowych i wodnych możemy się chwalić oraz sami z nich korzystać i podziwiać.


Jak widać jest co pokazywać, trzeba iść dalej w tym kierunku: mnożyć atrakcje, wzbogacać ciekawą ofertą kulturalną i umożliwiać korzystanie z tego wszystkiego budując sieć połączeń: drogi, ścieżki rowerowe, szlaki wodne.
Są projekty, dobra wola miast i gmin, czas na szybką realizację tych niewątpliwie dobrych projektów.

sobota, 15 listopada 2014

Godać i bibulić po kujawsku

Pisząc te "kroniki" wielokrotnie poruszałem temat gwary kujawskiej, czyli pięknej mowy naszych ojców i dziadów.
Zebrałem mały słownik naszej gwary, on jest ciągle żywy i kolejne słówka i zwroty będą w nim przybywać, pojawiły się też pierwsze teksty i wiersze pisane gwarą.
Nasza kujawska mowa zanika i warto chociaż cząstkę ocalić od zapomnienia.
Krokiem w podobnym kierunku było ogłoszenie przez Bibliotekę Miejską imienia Jana Kasprowicza w Inowrocławiu konkursu "Bibulić po kujawsku".
Wzięcie udziału było dla mnie właściwie obowiązkiem, skoro chcę kultywować tradycje mowy kujawskiej.
Wyznaczyłem sobie dość trudne zadanie, założyłem że utwór napisany będzie gwarą, wierszem i będzie traktował o Inowrocławiu i jego historii.
Jako że cały czas zajmuję się tymi tematami samo pisanie zajęło mi nie więcej niż 10 minut,drugie tyle przepisanie na komputerze, korekta i druk i to całe zadanie, a oto efekt:
Bibulinie o Inie.
Miszkomy w pinknym mieście
Co mo park jedyn z najładniejszych w świecie
Solanki sie tyn park nazywo
Przez cały rok co dziń nos do siebie wzywo
Woło na spacery, podziwianie natury
Szate mo pinknom jak mało który
Rude wiewióry hycajom po gałynziach
W słóńcu błyszczy pajińczo przyndza
Brnóńć w złotych liściach lubimy w październiku
Szeleszczónc głośno buciorami
Bogalicha ta jesiń złotym oślipio
I tyn błynkit nieba czaruje nad nami
Momy tyż kaminny kościółek
Co czorty i maski mo na murze
Przetrwoł jakoś wojny wszystkie
Chocioż spoluny z utrónconymi wieżami
Odbudowali go bardzo chyntnie
Teroz dumnie wznosi swoje wieże nad nami
Na naszym rynku królowo spacyruje
Ni ma przy ni Jagiełły
Choć wimy że tyż tutej dobrze sie czuje
Delerio nos bierze że wieża zginyła
Germanie na szczynście fontanna wchłonyła
Po bajeczny kopalni ino wspomninie zostało
Skarbek ni mo sie gdzie szwyndać
Nom serce z bólu rozrywało
Piłsudski wyjechoł i chyba nie wróci
Nawet kościół gdzieś z rynku ucik
Downij Rzymiany tu tynżnie stowiali
Sól wielkim bogactwym ty zimi była
Askaukalis nojwinkszy torg sie nazywoł
Złoty bursztyn durch tu przybywoł
Baryłki, durszloki pełne jantaru paciorków
Tak bez przerwy od poniedziałku do nastympnygo wtorku
To wcale nie żodne dyrdymały
Giry rzymskich legionistów tutej szlaki przecirały
Nastypny złoty okres przyszed w średniowieczu
Ksiónże Kaźmirz założył gród w szczyrym polu
Któryn był wzorym dla wszystkich w łokolicy
Na olbrzymim rynku wielkie jarmarki sie odbywały
Przynosiły sławe kujawski stolicy
Królów nom po tym w Inie nie brakło
Nieroz napadninte hajcowało się nasze miasto
Ino wróg przepyndzony poszed sobie
Rozkwitało znowy jak mlycz w wiosynny dobie
Rosły wielkie dumy i kościoły jak bedki po dyszczu
Krzyżoki w kościele nauczke dostali
Spuścili kluki na kwinte jak wielki sónd przegrali
Kóróna Jagiełły w mieście błyszczała
Znowy ogiń przyszedł jednak, nie chwała
Płominie zawdy to miasto lubiały
Popioły naszom zimie warstwami zapełniały.
Potym nawet Szwedy się tu przyplóntały
Wielki głód zapanowoł i ludzie cirpiały
Nastały zabory, niewola
I wielko za Polskom Kujawioka wola
Stanylim z Wielkopolskom ramie przy raminiu
Wolność rozbłysła, nie czekalim w ciniu
Wojny, kumuna spyntały nom kulosy
Teroz zaś znowy nadchodzi wiek złoty
Unia nie tako kutwa sypnyła bejmami
Lekciejszy żywot wszystkim przynosi
Jaśnieje znowy niebo nad nami
Jimy różności ze świata całygo
Nie tylko plyndze, leberka, rzodkie pyry z kaszom,
kapuśniok, żur i zsiadłe mlyko
Przyjiżdżajom do nos Europejczyki
Rajzują tu coroz wincy
Nikt już nos nie uniko
Ino żebym mieli jeszczy lepszy dryg do turystyki
Nie zamudzali jeno napełniali kiesy
Naprowdy nad Noteciom byli by wyniki
Nastała by ciongło wiosna nie szaro jesiń
Mówma winc pacirze, zorgujma kase
Nadchodzom lepsze czasy nasze.
Jak widać Jury doceniło ten skromny wiersz i przyznało mi I miejsce, daje mi to sporo satysfakcji i  mobilizuje do dalszej pracy nad kultywowaniem naszych kujawskich tradycji.
 Piękny album, jedna z nagród...............


 Inne nagrody, też całkiem,całkiem..............

Przesłanie
Bibule po kujawsku
Atramyntym karty norom
By Kujawy ocaliły mowe swojom
Bacze by nic nie zagubić
Znalyść co sie zagubiło
Gdy zostawie coś żrybokom
Bydzie mi nieźmiernie miło
Nie jest to łatwe, jo tyż sie ucze
A co dopiro taki dzieciok, czy wnuczek
Ale jak zebleke ze siebie jupe poprawny polszczyzny
Jak wylizie spod nij Kujawiok z juchy i gnota
Chyntnie ze szwunkim złapie za pióro
Może to być całkim dobro robota
Pochodzi po gościach strofka niektóro
Nie bydzie to wcale byle jakie blubranie
Testamynt naszych dziadów
Każdyn do chaty dostanie.