poniedziałek, 30 września 2013

Historia wierszem malowana- część II

Przywilej czy przekleństwo

Grunwaldu sława tu się zaczęła
Stąd ruszał Jagiełło i tu powracał
Tu wozy z łupami w bramy wjeżdżały
Więźniowie wyroków tu wysłuchiwali
Królewskim byliśmy grodem
To było szczęście i klęska nasza
Nienawidzili Krzyżacy naszego miasta
Jagiełły, sądów, wyroków, wyniosłej dumnej wieży
Wykorzystali okazję by spalić to co na wątrobie lezy
Na rynku po dwakroć niż dziś rozległym
Klęczeli przed wodzem i Królową Zofią
 mieszkańcy Inowrocławia
Ślubując wierność i wierząc że to jest król
co Polskę zbawia
Zapłacili za to cenę okrutną
Lecz nie upadli, wciąż podnosili twarz swoją butną
Odbudowali miasto i rośli w siłę
Kazimierzowe rządy były tu miłe.
 Władysław Jagiełło.
Kazimierz Jagiellończyk przyczynił się do szybkiej odbudowy Inowrocławia po pożarze w 1431 roku przyznając przywilej dla miasta wyrębu w lasach królewskich i pozyskania drewna do odbudowy.
***
Z królewskich głów także Karol Gustaw tu przebywał
Złupił doszczętnie nasze miasto
Wszystko co wartościowe na wozy ładował
Dosięgły Inowrocław choroby i bieda
Głód mieszkańców zdziesiątkował
Więcej nam takich potopów nie trzeba
Jeszcze przez lat wiele rany się jątrzyły
Aż obraz miasta stał się znowu miły.
 
 Lekcja
Koszmarny widok
Wron i kruków stada
Najlepszych żołnierzy krwawa defilada
Braterska bitwa
Na czyje barki to spada?
Poćwiartowane ciała
Wody Noteci krwią wezbrane
O pomstę do nieba wołają
Chora duma, przywileje i prawa wydumane
Na długie lata wielka nauka
Pomyślcie Polacy przed
By potem usprawiedliwień i przebaczenia
nie szukać.
***
Mątwy 
Szlachecka duma i przywileje
Siekła szablami na prawo i lewo
Nie bacząc czyjej krwi beczki przeleje
I jaką na wieki okryje się sławą
Padały pokotem poćwiartowane ciała
Zaczerwieniła się Noteć i wokół ziemia cała
Spuściła głowę i zawstydziła się Rzeczypospolita
Do dziś niechętnie ktoś o tym pisze czy pyta
Chyba niesłusznie, niech to nikogo nie ubodzie
Że raz Polak będzie mądrzejszy przed nie po szkodzie.
Pod Czarnym Orłem Napoleon gościł
Gdy na Moskwę z wojskami ciągnął
Smakował kujawskiej kuchni
Na pewno nie pościł
Przy miejskich murach zażywał gościny
Spędzając ostatnie prze walką dni i godziny.



Solanek czar im się marzył
Polak, Niemiec i Żyd
W zieleni im do twarzy
Spacerowe alejki, stawy
Baseny i wanny kąpielowe
Widokowa wieża i łódki
Wciąż sanatoria nowe
W końcu miasto to wszystko przejmuje
I tak do dziś dobrze się tu czujesz.
***
 Hohenzalsa
Pamiętne Rady Miejskiej głosowanie
Wynik bolesny spowodowany mniejszością
Hohenzalsa nazwą miasta zostanie
Trudno taki wynik przyjąć z godnością
Inowrocław jednak w wielu sercach leży
Pozwala to żyć, walczyć i wierzyć.
Wkrótce ciąg dalszy.......

Wieczorne Solanki

 Wieczorny foto- spacer w Solankach.
 Krótki spacer pokazuje piękno Solanek nawet teraz, przy niezbyt ciekawej pogodzie.




 Zachody słońca nad stawkiem w Nowych Solankach zawsze są pełne uroku.












 Róże w Ogrodach Zapachowych.




 Tężnie nawet o zmroku czarują swą urodą.





























 Na wejściowa tablicę zawitały jesienne liście.

 Paw jak zwykle piękny.