piątek, 31 sierpnia 2012

Tylko Święta Królowa Jadwiga

Inowrocław gościł wielu królów, stąd wyszła cała linia książąt piastowskich pochodzących od założyciela naszego miasta księcia Kazimierza Konradowica zwanego Kujawskim.Na inowrocławskim zamku przychodzili na świat książęta i księżniczki : synowie, wnukowie, córki i wnuczki Kazimierza.Wśród nich zapewne Władysław Łokietek, ten który zjednoczył i odbudował Królestwo Polskie.Wnukiem naszego księcia był Kazimierz Wielki, władca który ma także wiele zasług w umacnianiu królestwa i w budowie zamków, kościołów, warowni, murów obronnych i umocnień.To w naszym mieście swój główny sztab podczas wojen z krzyżakami miał Władysław Jagiełło. Tutaj zdecydował o wypowiedzeniu wojny krzyżakom, tu ściągnął po bitwie pod Grunwaldem, stąd wysyłał wojska pod Koronowo, tu dzielił łupy i decydował o losie więźniów.To są postaci i wydarzenia z nimi związane które warto przedstawiać,nagłaśniać i nimi się szczycić.To powód do dumy dla nas wszystkich, ale jest pewna postać która w miejscowej tradycji przetrwała i obroniła się sama.To wielka postać: Święta Królowa Jadwiga.
Jest jedynym polskim królem wyniesionym na ołtarze. Królem, nie zaś królową, gdyż Jadwiga została koronowana męską koroną i przy zachowaniu wszelkich atrybutów ceremoniału przysługującego wszystkim dotychczasowym władcom Polski- mężczyznom.Dość szczegółowo jej biografię popełniłem w poście "Dlaczego Jadwiga", dziś kilka zdań o jej związkach z Inowrocławiem i fenomenem jej legendy na Kujawach, a w naszym mieście szczególnie.Jadwiga córka króla Węgier Ludwika Wielkiego i Elżbiety Bośniaczki, powszechnie znana jako Andegawentka, po matce i babci była po trosze Piastówną.Wywodziła się bezpośrednio z naszej kujawskiej linii Piastów.Była praprawnuczką Kazimierza Konradowica, prawnuczką urodzonego tutaj Łokietka i wnuczką jego córki Elżbiety.Była więc nieomal inowrocławianką, w jej żyłach płynęła kujawska krew.Na dworze węgierskim w otoczeniu Jadwigi przebywała spora grupa polskiego rycerstwa, wśród nich wybitną rolę odgrywał Ścibor ze Ściborza ( pod Inowrocławiem) razem z jego krewnymi z rodu Mościców-Ostojów.Przekazywali oni królowej informacje o Kujawach, byli bliskimi współpracownikami jej szwagra króla Zygmunta Luksemburskiego
i to także pogłębiało jej sentyment do ziemi przodków.
W 1384 roku zasiadła na tronie Polski, cztery lata później zmarł ostatni z kujawskich Piastów- książę gniewkowski Władysław Biały.Jadwiga była siostrzenicą jego matki, gdy przybyła na Kujawy witana była jako potężna władczyni, która rozmawiać może i prowadzić pertraktacje z Zakonem Krzyżackim, dzięki której dochodzi do wielkiej unii z Litwą, jednocześnie jako królowa która bezpośrednio włada Inowrocławiem ( razem ze swoim mężem  Władysławem Jagiełło ) i pochodzi właściwie stąd, tutaj ma swoje korzenie.
Pod koniec XIV wieku w stosunkach polsko- krzyżackich dochodziło do wielu napięć, przedmiotem konfliktu była między innymi ziemia dobrzyńska, dawne lenno księcia Władysława Opolczyka, który w 1392 roku nieprawnie zastawił je Krzyżakom.Królowa Jadwiga spotkała się 10 czerwca 1397 roku z Wielkim Mistrzem Konradem von Jungingen, aby nakłonić go do zwrotu tej ziemi.Według Jana Długosza doszło do tego spotkania właśnie w Inowrocławiu, w kościele Św. Mikołaja to przez wieki urosło do wielkiej miejscowej legendy i choć obecnie historycy przychylają się raczej do tezy że do tego spotkania doszło we włocławskiej katedrze, to legenda trwa.

Nie jest ona zresztą pozbawiona podstaw : Inowrocław znajdował się na trasie większości królewskich podróży, a zamek inowrocławski był główną twierdzą na pograniczu krzyżackim.
Dla Jadwigi był to zawsze powrót do korzeni rodowych i chętnie tu przybywała.Istnieje duże prawdopodobieństwo że swą słynną przepowiednię wypowiedziała jednak w Inowrocławiu tylko nie bezpośrednio do Wielkiego Mistrza , a do poselstwa krzyżackiego z wójtem lipnickim Janem De Sayna.Zwycięstwo grunwaldzkie, kluczowa rola miasta i zamku inowrocławskiego w okresie Wielkiej Wojny okryły tę przepowiednię jeszcze większą sławą i uczyniły ją wręcz nieśmiertelną.
Jadwiga odeszła nagle, ale jej niespełna piętnastoletnie panowanie zaczęło obrastać legendą.Pozostawiła po sobie pamięć Wielkiej Królowej która potrafiła się poświęcić dla swych poddanych, wzmocnić kraj,przyczynić się do odnowy Akademii Krakowskiej ( przekazała swoje klejnoty w testamencie Akademii Krakowskiej, dzięki temu utworzono wydział teologiczny i powstał Uniwersytet Jagielloński, najlepsza i najsłynniejsza polska uczelnia przez wieki). To wszystko zrobiła "nasza" Jadwiga i w królewskim Inowrocławiu to ceniono i tym się szczycono.Jeszcze w okresie staropolskim w herbie miasta pojawiły się dwie lilie, które  przypominają czasy rządów andegaweńskiej królowej.
Jedna lilia zachowała się we współczesnym herbie Inowrocławia, stanowiąc widomy związek królowej Jadwigi z miastem.
Po wiekach znowu na inowrocławskim rynku.
Lilia- jej znak w Herbie Inowrocławia.

W tym kościele Św. Mikołaja, który wówczas mieścił się w centrum rynku odbywały się pertraktacje polsko-krzyżackie o zwrot ziemi dobrzyńskiej i według legendy tam miała miejsce kasandryczna przepowiednia Jadwigi dotycząca wielkiej klęski Zakonu Krzyżackiego.
Pamiętasz Jadwigo Rynek wspaniały
Ratusza wieżę nad nim górującą
Płaszcze z krzyżami, które przerażenie siały
I przepowiednię Twą złowieszczą , gorącą
Czy wiedziałaś wtedy, że wrócisz tu po wiekach
Triumfująca, święta, wzór człowieka
Andegawentka z kujawskiej ziemi
Praprawnuczka naszego księcia Konradowica
Jej lilię do dziś mamy w Herbie
W rynku patrzymy na królewskie lica
Inowrocław wieki czekał na takiego Patrona
Broniąc polskości tej ziemi przez lata
Jadwiga, Jadwiga i tylko Ona
Wielka Królowa, nie bała się Krzyżaka.
Okres niewoli narodowej nie zamazał pamięci o tej niezwykłej polskiej królowej, która całym swoim życiem zasłużyła na kanonizację.Wspominano ją przy wszelkich patriotycznych okazjach, na równi ze zwycięstwami pod Grunwaldem, Wiedniem, insurekcją kościuszkowską.
Zaraz po odzyskaniu niepodległości główny historyczny trakt do rynku nazwano imieniem Królowej Jadwigi zmieniając nazwę z używanej w trakcie zaborów Friedrichstrasse.Mieszkańcy używali raczej zdrobnionej, ciepłej nazwy "Królówka" i tak jest do dnia dzisiejszego.
W 1950 roku w okresie stalinowskim przemianowano ją na Marszałka Rokossowskiego, na szczęście przy pierwszej okazji po "odwilży" październikowej w listopadzie 1956 roku natychmiast przywrócono poprzednią nazwę.
W maju 1919 roku imię Królowej Jadwigi nadano także Państwowemu Seminarium Nauczycielskiemu 
Żeńskiemu.Takie decyzje w pierwszym okresie niepodległości mają szczególną wymowę. Współcześnie od 1994 roku Królowa Jadwiga patronuje III Liceum Ogólnokształcącemu. Tam co roku wybierana jest uczennica, która przez rok pełni honory królowej, towarzyszą jej damy dworu.Ten piękny orszak można spotkać na ulicach Inowrocławia podczas różnych uroczystości i święta Patronki Miasta 8 czerwca.

To piękne tradycje i warto to kultywować.
W kościele Św. Mikołaja w 1927 roku zainstalowano piękny witraż Henryka Nostiz-Jackowskiego przedstawiający Jadwigę.Na kamienicy Czabańskich pojawiła się płaskorzeźba królowej dłuta Piotra Trieblera.Pisano wiersze na jej cześć.W 1983 roku erygowano na inowrocławskim osiedlu Rąbin parafię jej imienia.Przechowuje się tam Relikwie Świętej, które jeszcze przyczyniają się do rozwoju i utrwalenia kultu Świętej w naszym mieście.Uchwałą Rady Miejskiej Inowrocławia poproszono  Kurię Metropolitalną w Gnieźnie o zwrócenie się do Watykanu z prośbą o zgodę by Królowa Jadwiga została patronką naszego miasta.
Odpowiednim dekretem z dnia 12 maja 2008 roku zostało to zatwierdzone i stało się to faktem.
Kult Świętej Wielkiej Królowej trwa i rozwija się.Jej postać ma w naszych kujawskich sercach poczesne miejsce i corocznie 8 czerwca coraz uroczyściej obchodzimy jej święto i kultywujemy jej związki z Inowrocławiem.

Dobrze by było żeby na inowrocławskim rynku obok swej żony, wielkiej królowej pojawił się Władysław Jagiełło, król który darzył nasze miasto nie mniejszym sentymentem.
Na Królewskim  trakcie Jagiełły grodzie zawsze się znajdowałeś
Tu planował, wyjeżdżał, wracał, wojska organizował
Tu sądził, łupy dzielił, o losie więźniów decydował
Tu hołd i aplauz mieszkańców przyjmował
Lud go zawsze z otwartymi ramionami witał
Nie szemrał, drużynę karmił i utrzymywał
Tak oto powstała wieloletnia komitywa
Może w przyszłości obok Jadwigi
Władysław dołączy do spaceru
I pójdą razem w stronę ratuszowej wieży
Przypomnieć o tym szczególnym związku ludziom wielu.

Inowrocławskie Westerplatte

Zbliża się 73 rocznica wybuchu II wojny światowej, w związku z tym kilka słów o jej początku w Inowrocławiu i o tegorocznych obchodach tego wydarzenia.
1 września o godzinie 11:00 w kościele garnizonowym zostanie odprawiona msza święta w intencji Ojczyzny, miasta Inowrocławia i ofiar II wojny światowej w kościele garnizonowym pod wezwaniem św. Barbary i św. Maurycego, a poprowadzi ją ks. płk. Bogdan Radziszewski, kapelan Garnizonu Inowrocław.Wezmą w niej udział przedstawiciele władz samorządowych,, organizacji kombatanckich,, szkół, pocztów sztandarowych, kompanii honorowej Garnizonu Inowrocław, mieszkańcy i zaproszeni goście.Tradycyjnie także Orkiestra Dęta Inowrocławskich Kopalni Soli"Solino".
Po mszy św. nastąpi przejście pod pomnik Obrońców Inowrocławia, gdzie około południa rozpocznie się manifestacja patriotyczna. Okolicznościowe przemówienie wygłosi Prezydent miasta Inowrocławia Ryszard Brejza. Odbędzie się apel pamięci.Oddane zostaną salwy honorowe, delegacje złożą kwiaty i zostaną zapalone znicze.
Przed wybuchem II wojny światowej w Inowrocławiu zawiązała się bliska współpraca społeczeństwa z miejscowym garnizonem wojskowym. W październiku 1938 roku mieszkańcy Inowrocławia ufundowali sztandary dla stacjonujących w mieście 4 Pułku Artylerii Lekkiej i 59 Pułku Piechoty Wielkopolskiej. Obu pułkom nadano też honorowe obywatelstwo miasta.Okazją do manifestacji na rzecz wojska stawały się także powroty z manewrów oddziałów do koszar.Jak wielkie to było poparcie i przywiązanie do naszego wojska może świadczyć to co zdarzyło się 18 września 1937 roku kiedy około 10 tysięcy inowrocławian witało powracających z manewrów żołnierzy i manifestowało swoje przywiązanie do polskiej armii.Podobnie bliskie więzi istniały między społeczeństwem a utworzonym we wrześniu 1938 roku oddziałem Obrony Narodowej.
Począwszy od 1936 roku ludność Inowrocławia ofiarnie popierała Fundusz Obrony Narodowej, składając na ten cel znaczne kwoty. Tylko we wrześniu tego roku zebrano w Inowrocławiu i przekazano na FON 10 000 zł, w roku następnym 16 295 zł, a w powiecie inowrocławskim 10 114 zł. Zebrane sumy przeznaczono na zakup uzbrojenia dla armii : karabinów maszynowych, szabel itp.
Rok 1939 rozpoczął się w Inowrocławiu pod znakiem wzrastającego napięcia między ludnością polską a niemiecką oraz spotęgowanych przygotowań do obrony miasta.
W dniu 30 sierpnia 1939 roku ogłoszono powszechną mobilizację w Polsce, w naszym mieście przebiegała ona sprawnie i spokojnie.
3 września 1939 roku, w niedzielę nastąpiło bombardowanie Inowrocławia o godzinie 8:00 rano. Były pierwsze ofiary w ludziach, bombardowano koszary, elektrownie,budynki mieszkalne. W następnych dniach naloty na miasto powtarzały się i ich celem były gmachy użyteczności publicznej, dworzec kolejowy, atakowano też tłumy uchodźców na odkrytej przestrzeni, tak zginęło około 50 osób na szosie bydgoskiej.4 IX na polecenie władz wojewódzkich miasto opuścili prezydent Apolinary Jankowski oraz wiceprezydent Juengst zabierając ze sobą skrzynie z tajnymi aktami. Ewakuowała się także policja, jej funkcje przejęły oddziały PW i Straży Obywatelskiej.W dniu 7 IX do rejonu Inowrocławia przybyła 26 Dywizja Piechoty, wchodząca w skład Grupy Operacyjnej gen. Zdzisława Przyjałkowskiego.
Do Inowrocławia skierowano 18 Pułk piechoty, który wchodził w skład tej dywizji.
W godzinach wieczornych 26 i 15 dywizja piechoty rozpoczęły marsz na południe do linii Radziejów- Sędzin- Zakrzewo, gdzie miała nastąpić koncentracja sił polskich.W momencie wycofywania się polskich wojsk z rejonu Inowrocławia inowrocławscy Niemcy rozpoczęli akcję wymierzoną przeciwko oddziałom polskim.Dywersanci niemieccy w wielu punktach miasta otworzyli ogień do polskich oddziałów.W szeregach polskich odnotowano straty w ludziach, a dowódca 18 pułku piechoty ppłk. Majewski był zmuszony użyć wojska do zlikwidowania dywersji.
Nadszedł tragiczny dla Inowrocławia 8 września 1939 roku, w tym dniu wycofały się ostatnie oddziały wojska polskiego. Na straży bezbronnego miasta pozostała grupa około 100 osób, składająca się z harcerzy, członków oddziałów PW, powstańców wielkopolskich oraz kilku żołnierzy.
I właśnie tej garstce jest poświęcony ten artykuł w 73 rocznicę wybuchy najstraszniejszej z wojen.
Tej grupce patriotów, która ostrzelała niemieckie auta zwiadowcze, zmusiła do odwrotu niemieckie auto pancerne.Przeciw wkraczającym oddziałom niemieckim wystąpiła Straż Obywatelska, wśród których znajdowali się uczniowie inowrocławskich szkół, biorący udział w obronie miasta.Ogień karabinów maszynowych i wybuchy ręcznych granatów przywitały Niemców od strony wieży kościoła Matki Boskiej oraz z budynku Szkoły Wydziałowej im. Józefa Piłsudskiego, u zbiegu ulic Sienkiewicza i Narutowicza.Nie mogło to wprawdzie zatrzymać niemieckiej inwazji ale trzeba docenić to bohaterstwo garstki obrońców i walkę do ostatniego naboju.
Inowrocławskie Westerplatte w Wydziałowej Szkole
Starte przez hitlerowców z powierzchni ziemi
Na tym skwerze gdzie czcimy poległych bohaterów
Oddajmy pokłon obrońcom i wyzwolicielom
Wspomnieć wypada tych chłopców odwagę
Ich gorące biało- czerwone serca w oknach szkoły
Ze sterczącymi przy głowach lufami karabinów
Bronią Ojczyzny, takich Kujawy zawsze miały synów
Przypomnijmy to taką wizją w brązie
Inowrocław złoży Wam hołd na tym symbolicznym lądzie.

Szkoła Wydziałowa ostatni punkt oporu w naszym mieście powinien się przypomnieć i znowu zaistnieć na mapie miasta jako miniatura lub tablica w brązie oddająca hołd Obrońcom Inowrocławia.
Po cesarzu i naszym marszałku
nie ma już śladu
Piękna zieleń i barwnej fontanny
uroda
Przysiadają tu chętnie spacerowicze
 wśród kwiatów
O przeszłości niech przypomni
Szkoła Wydziałowa
I Dziadek niech znowu pokaże 
swą twarz od nowa.
W poście o skwerze Obrońców Inowrocławia opisałem dość dokładnie historię tego miejsca: pomnik cesarza FryderykaIII, popiersie Piłsudskiego i obronę w Szkole Wydziałowej myślę że nadszedł czas aby to przypomnieć i upamiętnić.






czwartek, 23 sierpnia 2012

W Inowrocławiu przedłużamy lato

Kończy się lato i w większości kurortów i miejscowości wypoczynkowych kończą się też imprezy kulturalne, muzyczne lub jest ich zdecydowanie mniej. W Inowrocławiu trochę na przekór lato się też powoli już kończy ale wrzesień będzie nadal przepełniony ciekawymi imprezami.Tak więc u nas lato się nie kończy, mamy nadzieję że pogoda również dopisze.
Już w sobotę 1 września zaczyna się TM MUSIC FESTIWAL impreza będąca częścią Targów Młodych.
Na scenie Teatru Letniego wystąpią: Eraser Effect,Nevermind, Black Sun, Cała Góra Barwinków, Koniec Świata i Sofa.

Trwają ostatnie prace kosmetyczne w Tetrze Letnim i jego otoczeniu.
Następnego dnia odbędą się inne atrakcje Targów Młodych: śniadanie na trawie, pokazy tańców m.in. capoeiry, koncerty muzyczne przed Halą Widowiskowo- Sportową, pokazy jazdy na desce i bmx-ie, darmowe skoki na bungee, na hali podziwiać będzie można stoiska ponad 40 wystawców, wspinaczka na ściance i wiele innych ciekawych atrakcji.
7-8 września następne wydarzenie muzyczne sporego formatu Ino- Rock Festiwal
Pierwszego dnia na sali koncertowej im. Ireny Dubiskiej zagra zespół QUIDAM i zaproszeni przez nich goście.Kto  konkretnie jest tajemnicą, mówi się że będą niespodzianki dużego kalibru.
Drugiego dnia już na scenie Teatru Letniego wystąpią; HipiersoniK i Tune z  Polski, Gaspacho z Norwegii, Soen ze Szwecji i legenda space rocka HAWKWIND z Wielkiej Brytanii.
Już następnego dnia 9 września unikalna impreza a skali całego kraju- INOWROCŁAW ŁĄCZY
Podczas niej zawody Nordic Walking rozegrane po raz pierwszy w historii na koronie naszej pięknej tężni.Pokazy ratownictwa straży pożarnej " dawniej i dziś", pokazy zabytkowych aut,dla odważnych- "Totalny odlot" , w środku tężni będzie można wsiąść do ogromnego balonu, wznieść się i podziwiać panoramę Solanek z lotu ptaka.Oprócz tego loteria fantowa i inne niespodzianki.



W połowie miesiąca wydarzenie na które czekamy chyba najbardziej III już edycja Inowrocławskiego Festiwalu Światła i Smaku.
Pierwszego dnia przy muszli koncertowej pokazy i warsztaty rzeźbienia w lodzie.
W sobotę : Dzień Światła , a w nim solankowy mapping 3 D i Water Dance Show- pokaz na fasadzie Zakładu Przyrodoleczniczego, występy tancerzy ognia, pokazy artystyczne grupy Multivisual, znanej z popularnego programu telewizyjnego " Mam Talent".
W programie m. in.żonglerka kontaktowa, taniec na trapezie, taniec na szarfie, manipulacje obręczami,buugengami, flow poi, light show.
W niedzielę coś dla podniebienia, Dzień Smaku- a właściwie kuchni włoskiej.
Będzie można kosztować włoskie potrawy, wina, kawy, podziwiać pracę baristy i sommeliera.
Gościem będzie Paolo Cozza.Wieczorem, kino pod gwiazdami- Rzymska opowieść Bernardo Bertolucciego.
Festiwal zawsze przyciąga tysiące widzów i w tym roku zapewne będzie podobnie.




To ogólny zarys imprez do połowy września.Dalsze imprezy i bardziej szczegółowy program przed każdym kolejnym wydarzeniem w kolejnych postach.Jak sami widzicie wrzesień zapowiada się imponująco, ZAPRASZAMY WIĘC DO INOWROCŁAWIA  i bawcie się dobrze.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Jak wygląda teraz Inowrocław i co jeszcze powstanie w najbliższym czasie

Cieszy bardzo zmiana wizerunku miasta w ostatnich latach; pięknie odnowiony rynek, plac Klasztorny, Królówka, cudownie odmieniony Park Solankowy. Raduje serce każda wyremontowana kamienica, ulica, chodnik, każda wybudowana ścieżka rowerowa, posadzone drzewa, krzewy, czy kwiaty.
Wyładniało nasze miasto i ciągle są prowadzone nowe inwestycje, które czynią je jeszcze bardziej atrakcyjnym i godnym inwestowania w nowe projekty.I myślę że to jest najważniejszy cel naszej pracy, tak naszej- nas wszystkich, do tego powinniśmy zmierzać.Tylko ciągły rozwój może spowodować że Inowrocław nie zostanie na uboczu, nie będzie kompletnym zaściankiem, prowincją.Ciągłe zwiększanie atrakcyjności turystycznej miasta, poprawianie bazy sanatoryjnej i uzdrowiskowej może przyciągnąć kolejne inwestycje i to o co nam najbardziej chodzi powstawanie firm, zakładów produkcyjnych, usługowych, centrów logistycznych, siedzib różnych instytucji również kulturalnych, choćby filii  wyższych uczelni czyli generalnie wielu nowych miejsc pracy. To może spowodować że młodzi ludzie będą chcieli wiązać swą przyszłość z Inowrocławiem, że warto tu będzie żyć i pracować, a miasto przestanie się wyludniać i starzeć.Może już niedługo powstaną jakieś firmy na stworzonych przez miasta specjalnych strefach.






Kilka inwestycji jest prowadzonych w Parku Solankowym i jego sąsiedztwie :budowa basenu geotermalnego, kompleksu pijalni wód mineralnych z palmiarnią i chatą tradycji kujawskich.





To bardzo ciekawe inwestycje i po ich zakończeniu te obiekty na pewno będą dużą atrakcją naszego miasta.Trwają też inwestycje o innym charakterze np. budowa Galerii Solnej, wielkiego parkingu i całej sieci dróg wokół niej.Istnieje duża szansa na to że nasza huta szkła wznowi działalność a nawet zwiększy zatrudnienie.Na to bardzo również liczymy.
 Trwa budowa drugiej pijalni wód mineralnych w sanatorium "Przy Tężni", która będzie pełniła także rolę kawiarenki.
Trwa remont Teatru Letniego- czasu nie zostało zbyt dużo gdyż już niedługo na jego scenie rozpocznie się Ino- Rock Festiwal.

W centrum miasta wymieniany jest dach na kościele Św. Mikołaja ( przydałby mu się większy remont, to jeden z największych zabytków w Inowrocławiu, zwłaszcza jego wyposażenie a niestety jest mówiąc delikatnie mocno zaniedbany. Tuż za kościelnym murem powstaje małe osiedle mieszkaniowe i zostanie uporządkowane otoczenie, które pozostawiało wiele do życzenia.
Piękne niegdyś, ciekawe architektonicznie, zabytkowe budynki w parku "sypią się" i gwałtownie domagają się remontu.
Odrestaurowana została i oświetlona zabytkowa budka meteorologiczna przy wejściu do Solanek.

Jest sporo innych ciekawych ozdobników, choć nie brakuje zgrzytów skradziono po raz drugi trzy wiewiórki z brązu ze słupa ogłoszeniowego na ul. Solankowej i dwie z parapetu przedszkola przy tej samej ulicy. Minęło już dużo czasu od kradzieży, figurek nie odzyskano.Innych aktów wandalizmu też nie brakuje: urwane tabliczki z nazwami roślin, połamane drzewa i krzewy, wykopane i skradzione kwiaty, wydłubane kamienie z nabrzeża oczka wodnego na Nowych Solankach.To tylko niektóre z długiej listy "osiągnięć" bezmyślnych chuliganów.
Zdarzają się też zwykłe awarie, ostatnio nie działało oświetlenie części tężni i "zgasł" paw przy wejściu do Solanek.Awarie to rzecz normalna ale musi być w takich przypadkach szybki przepływ informacji do odpowiednich służb i skuteczne usunięcie usterek, gdyż nasze sztandarowe obiekty przestają być atrakcyjne i turyści oraz kuracjusze a nawet przychodzący tu mieszkańcy, często z gośćmi są rozczarowani i psuje to wizerunek naszego miasta.
Na szczęście pięknych, atrakcyjnych miejsc przybywa w naszym mieście i takim chcemy je widzieć, w każdym jego miejscu.Nadzieje na rozwój Inowrocławia i regionu rosną z każdym dniem ale mnóstwo pracy przed nami i dodatkowo musimy mieć w tym wszystkim wsparcie wszystkich mieszkańców i władz województwa to wtedy sukcesy mogą nadejść szybciej niż myślimy. Niestety na razie to tylko nadzieje i marzenia, potrzeba dużo wytrwałości i wspólnej pracy aby stały się rzeczywistością.

niedziela, 19 sierpnia 2012

Kolejny uroczy zakątek.

Ogrody kolorów i zapachów, które powstały w tym roku stały się kolejnym chętnie uczęszczanym miejscem w parku solankowym.Niedawno wzbogaciły się o tablice informujące o układzie ogrodów, o roślinach jakie tam rosną i jakie mają właściwości.Tablice są kolorowe i w dodatku napisane także w języku Braille'a, czytelne więc dla niewidomych i niedowidzących.Ogrody składają się z trzech części: różanej, ziołowej i bylinowej.Każda z nich wyposażona została w tablicę z planem ogrodów, oznaczeniem roślin tam rosnących i opisem ich właściwości i wpływu na ludzki organizm.













Ogrody różane, największa i bardzo piękna część nowej atrakcji paru.Wiele różnych odmian, kolorów, zapachów królowej kwiatów.



Bardzo ciekawa jest część ziołowa ogrodów.
Składa się z grządek obsadzonych ziołami, które:mają działanie: odprężające, antydepresyjne, uspokajające, pobudzające pamięć,usprawniające myślenie.Rośnie tam między innymi: lawenda, rumianek, mięta, hyzop,bazylia, geranium, szałwia, rozmaryn, macierzanka.Odpowiedni dobór tych roślin ma zbawienny wpływ na przebywających w pobliżu ludzi.
Trzecia część ogrodów to część bylinowa ( kwiaty wieloletnie).
Rosną tu : Floksy, irysy, goździki, lilie, peonie, jaśminowiec, smagliczka i heliotrop.
Ta część jest równie urocza i piękna jak dwie pozostałe, zresztą proszę spojrzeć.




Na terenie całych ogrodów na specjalnych pergolach pną się różaneczniki i specjalne odmiany pnących róż.Ogrody stały się jednym z ulubionych miejsc spacerowiczów, chętnie też siadają tutaj na ławeczkach wśród pięknych kwitów i zapachów słuchając śpiewu ptaków i korzystając z dobroczynnego działania rosnących tutaj ziół.


Siedzę wśród poletek różanych
Chłonę piękno kwiatów, błogie zapachy
Podziwiam otaczające barwy
Ukojenia i relaksu szukam wśród ziół
Odpoczywam, słucham śpiewu ptaków
Myślę i planuję czym zaskoczyć
Przyjeżdżający tutaj tłum
Mam wspaniałe projekty
Lecz jak to w życie wprowadzić
Nikt tego przecież nie słucha
Jak przekonać by tu chcieli inwestować
Ciągle trzeba działać
To przecież jest możliwe
Trzeba ich oczarować
Miastem, pomysłami, parkiem
potencjałem, możliwościami
A więc walczmy, a Bóg niech czuwa nad nami.